<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586</id><updated>2012-02-02T20:44:49.093+01:00</updated><category term='Warsztaty Kulinarne'/><category term='Sosy'/><category term='Dodatki obiadowe'/><category term='Ryby'/><category term='Akcje kulinarne'/><category term='Akcja Paprykujemy'/><category term='Pizza'/><category term='Warzywnie'/><category term='Sushi'/><category term='Obiadowo'/><category term='Przetwory'/><category term='Małe danka'/><category term='Wypieki słone'/><category term='Inne'/><category term='Wypieki słodkie'/><category term='Ryż'/><category term='Kuchnia tajska'/><category term='Kuchnia indyjska'/><category term='Tanio i smacznie'/><category term='Pieczywo'/><category term='Sałatkowo/Surówkowo'/><category term='Desery'/><category term='Kuchnia polska'/><category term='Wieprzowina'/><category term='Kuchnia koreańska'/><category term='Makarony'/><category term='Zupy'/><category term='Napoje'/><category term='Strączkowe'/><category term='Śniadania/Kolacje'/><category term='Zapiekanki'/><category term='Produkty sojowe'/><category term='Akcja Hola Mexico'/><category term='Owoce morza'/><category term='Wołowina'/><category term='Wyprawy'/><category term='Drób'/><title type='text'>Kuchenne wędrówki Shinju</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>267</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-7572404074024027159</id><published>2012-02-01T19:00:00.000+01:00</published><updated>2012-02-01T19:00:00.430+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Marokańska zupa z pomidorów, czerwonej soczewicy i ciecierzycy</title><content type='html'>Kolejny raz za sprawą inicjatywy Panny Malwinny zebraliśmy się we wspólnej wirtualnej kuchni chcąc przygotować coś pysznego. Tym "czymś" była marokańska zupa z soczewicą i ciecierzycą, &lt;a href="http://homemade-recipes.blogspot.com/2009/05/moroccan-chickpea-and-lentil-soup.html"&gt;pochodząca z tej strony internetowej&lt;/a&gt;. Już po samym przeczytaniu składników wiedziałam, ze nie ma innej możliwości - ta zupa musi być przepyszna. Zarówno ciecierzyca jak i czerwona soczewica są mi bardzo bliskie, a w połączeniu z pomidorami, kuminem i kolendrą musi wyjść coś super smacznego. Pierwsze wrażenie mnie nie zmyliło, zupa była boska. Zawartość garnka znikła w szybkim tempie i pozostała tylko chęć do ugotowania kolejnej porcji. Jestem pewna, że kolejna porcja pojawi się na moim stole już wkrótce, bo temperatura na zewnątrz skłania do przygotowywania takich rozgrzewających zup. Z mojej strony polecam jak najbardziej zupy bo to wspaniała przyjemność wrócić do domu gdy mróz ściska i zasiąść do miseczki gorącej zupy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;We wspólnym gotowaniu wzięli udział:&amp;nbsp; &lt;a href="http://maggiegotuje.blogspot.com/"&gt;Maggie&lt;/a&gt;,&amp;nbsp;&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/"&gt;Panna Malwinna&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://katespiehole.blogspot.com/"&gt;Kabka&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://mirabelkowy.blogspot.com/"&gt;Mirabelka&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://emmagotuje.blogspot.com/"&gt;Emma&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://dobrosmaki.blogspot.com/"&gt;Dobromiła&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://brytfanna.blox.pl/html"&gt;Pluskotka&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://smakiprzysmaki.blogspot.com/"&gt;Pela&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/%20"&gt;Ania&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://uwielbiamgotowac.blogspot.com/"&gt;Ilona&lt;/a&gt; oraz &lt;a href="http://paszczakgotuje.blogspot.com/"&gt;Kermeet&lt;/a&gt;. No i oczywiście ja. Przepis dodaję do akcji kulinarnych: Warzywa strączkowe, Zimowy festiwal zup oraz do Festiwalu Kuchni Arabskiej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka oliwy z oliwek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 ząbki czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2,5 cm kawałek świeżego imbiru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 łyżeczki mielonej kolendry&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki chilli w proszku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 puszka krojonych pomidorów bez skórki (ok. 400 g)&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;250 g czerwonej soczewicy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;410 g&amp;nbsp; odsączonej, opłukanej ciecierzycy z puszki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 - 1.3 litra lekkiego drobiowego bulionu (w zależności jak gęstą zupę chcemy) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/3 szklanki posiekanej świeżej kolendry&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/3 szklanki posiekanej natki pietruszki &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ew. nisko tłuszczowy jogurt do podania&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czosnek, cebulę oraz imbir obieramy i drobno siekamy. W garnku rozgrzewamy oliwę i podsmażamy na niej cebulę przez kilka minut aż będzie miękka. Następnie dodajemy czosnek, imbir, kumin, kolendrę i chilli. Podsmażamy przez minutę, po czym do garnka dodajemy soczewicę, bulion oraz pomidory. Doprowadzamy do wrzenia, mieszamy, skręcamy ogień i bez przykrycia gotujemy ok. 15 -20 minut, od czasu do czasu mieszając. Po tym czasie dodajemy do zupy ciecierzycę i gotujemy kolejnych 10 minut na małym ogniu. Dodajemy posiekaną natkę pietruszki oraz kolendrę, mieszamy. Podajemy. (Zupę można podać z dodatkiem jogurtu jednak ja go pominęłam)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-b8XwgZDb9EU/TylNMbxVr_I/AAAAAAAAA5o/4mKyg4P9sXU/s1600/IMG_5543b.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-b8XwgZDb9EU/TylNMbxVr_I/AAAAAAAAA5o/4mKyg4P9sXU/s640/IMG_5543b.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://smakiprzysmaki.blogspot.com/2012/01/zimowy-festiwal-zupy-2012.html"&gt;&lt;img alt="II Zimowy Festiwal Zupy zaproszenie" border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-XWf2NiJa6mo/TyMJHO6A_KI/AAAAAAAAF_E/ZPW3O-ysbLc/s1600/wazabaner2012ma%C5%82y.jpg" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/ii-festiwal-kuchni-arabskiej.html"&gt;&lt;img alt="(II Festiwal kuchni arabskiej-ZAPROSZENIE" border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-IZvehnxpRto/TyVMCwVH0jI/AAAAAAAAFhk/0akA5yKrB18/s1600/II+festiwal+kuchni+arabskiej.jpg" width="140" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/warzywa-straczkowe-010112-200312.html"&gt;&lt;img alt="(Warzywa strączkowe-ZAPROSZENIE" border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-SDQtcCZd86Q/Tvw6WQ47RGI/AAAAAAAAE38/t5WCL7P6bto/s1600/DSC_1815.JPG" width="120" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-7572404074024027159?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/7572404074024027159/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2012/02/marokanska-zupa-z-pomidorow-czerwonej.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/7572404074024027159'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/7572404074024027159'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2012/02/marokanska-zupa-z-pomidorow-czerwonej.html' title='Marokańska zupa z pomidorów, czerwonej soczewicy i ciecierzycy'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-b8XwgZDb9EU/TylNMbxVr_I/AAAAAAAAA5o/4mKyg4P9sXU/s72-c/IMG_5543b.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-3885470437304733338</id><published>2012-01-30T15:30:00.000+01:00</published><updated>2012-01-30T15:30:48.571+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatkowo/Surówkowo'/><title type='text'>Sałatka ziemniaczana</title><content type='html'>Jeszcze 2 dni do moich kolejnych urodzin. Z tej okazji w piątek organizowałam małą imprezę dla znajomych, na której zaserwowałam kilka przekąsek. Między innymi przygotowałam dwie sałatki: gyrosową (&lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2012/01/gyros-na-cebulke-czyli-gyrosowa-saatka.html"&gt;którą prezentowałam na początku stycznia&lt;/a&gt;) oraz bardzo prostą, ale smaczną sałatkę ziemniaczaną. Przepis pochodzi od mojej mamy, a zainspirowany został programem telewizyjnym Galileo, epizodem dotyczącym ziemniaczanych sałatek popularnych w różnych regionach Niemiec.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6 średniego rozmiaru ziemniaków&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6 jajek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 cebula (u mnie czerwona, ale można dać zwykłą, wtedy smak sałatki będzie ostrzejszy)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;szczypior od dymki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5 szklanki majonezu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5 szklanki gęstego jogurtu naturalnego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ziemniaki gotujemy w mundurkach do miękkości. Zdejmujemy skórkę, miąższ kroimy w kostkę (niezbyt drobną). Jajka gotujemy na twardo, odstawiamy do ostudzenia. Następnie obieramy ze skorupki i kroimy w kostkę. Majonez i jogurt naturalny ucieramy do otrzymania jednolitego sosu. Doprawiamy solą i pieprzem. Cebulę siekamy drobno, szczypior również. W misce delikatnie mieszamy wszystkie składniki sałatki, zalewamy sosem (wyjdzie 1 szklanka sosu, dodajemy tyle by osiągnąć zadowalającą konsystencję - jedni lubią sosu mniej, inni więcej). Delikatnie mieszamy. Odstawiamy na trochę do lodówki by smaki się przegryzły ze sobą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Jd1h50XePzU/TyaonXzWj5I/AAAAAAAAA5g/mFKTr7gtJSU/s1600/IMG_5532b.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-Jd1h50XePzU/TyaonXzWj5I/AAAAAAAAA5g/mFKTr7gtJSU/s640/IMG_5532b.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-3885470437304733338?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/3885470437304733338/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2012/01/saatka-ziemniaczana.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/3885470437304733338'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/3885470437304733338'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2012/01/saatka-ziemniaczana.html' title='Sałatka ziemniaczana'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Jd1h50XePzU/TyaonXzWj5I/AAAAAAAAA5g/mFKTr7gtJSU/s72-c/IMG_5532b.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-7299150261669023103</id><published>2012-01-20T22:00:00.000+01:00</published><updated>2012-01-20T22:07:53.381+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drób'/><title type='text'>Piersi kurczaka faszerowane serem i pesto</title><content type='html'>Szukając pomysłu na dzisiejszy obiad zajrzałam na stronę BBC Good Food. Miałam do wykorzystania piersi kurczaka, więc ku takim przepisom powędrował mój wzrok. Wśród pierwszych znalezionych były jakieś roladki. Sam przepis zupełnie mnie nie interesował, ponieważ nie miałam do niego składników, a śnieg za oknem nie zachęcał do wyprawy na zakupy. Jednak to wystarczyło bym się zainspirowała i z dostępnych w lodówce składników stworzyła swoją roladkę - notabene bardzo smaczną. Przepis jednakże podaję w proporcjach dla 4 osób :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4 niezbyt grube pojedyncze piersi kurczaka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8 plasterków wędzonej szynki (np. Szwarcwaldzkiej)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4 słupki sera (ok. 1x1 cm, długość ok. 6-7 cm - u mnie &lt;a href="http://www.oldpoland.pl/grand-radamer"&gt;Grand Radamer&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4 łyżeczki dowolnego pesto (moje było &lt;a href="http://www.hipernet24.pl/nowy/prodinfo.php?item_id=40019"&gt;bazyliowo-pomidorowe&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól, ziołowy pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/2 łyżki oliwy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+ wykałaczki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piersi kurczaka delikatnie rozbijamy dość cienko. (&lt;i&gt;Najlepiej pierś kurczaka włożyć do torebki foliowej by nie porwać zbytnio mięsa.&lt;/i&gt;) Z obu stron oprószamy solą i ziołowym pieprzem. Każdą pierś układamy na desce, smarujemy z jednej strony 1 łyżką pesto, układamy na środku słupek sera. Piersi zawijamy w roladkę, tak aby ser nie wystawał z żadnej strony. Każdą z roladek owijamy z zewnątrz dwoma plasterkami wędzonej szynki, końce roladek spinamy wykałaczkami. Na patelni rozgrzewamy oliwę, obsmażamy roladki z każdej strony przez chwilę (&lt;i&gt;tak aby szynka była chrupiąca&lt;/i&gt;). Do naczynia do zapiekania wkładamy masło, układamy roladki. Wstawiamy na 15 - 20 minut do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. (&lt;i&gt;Ja piekłam pojedynczą porcję w małym naczyniu.&lt;/i&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-qJW0uKhkwPk/TxnWmoLP5_I/AAAAAAAAA5Y/KXTynd9qlZQ/s1600/IMG_5527.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-qJW0uKhkwPk/TxnWmoLP5_I/AAAAAAAAA5Y/KXTynd9qlZQ/s640/IMG_5527.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-7299150261669023103?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/7299150261669023103/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2012/01/piersi-kurczaka-faszerowane-serem-i.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/7299150261669023103'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/7299150261669023103'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2012/01/piersi-kurczaka-faszerowane-serem-i.html' title='Piersi kurczaka faszerowane serem i pesto'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-qJW0uKhkwPk/TxnWmoLP5_I/AAAAAAAAA5Y/KXTynd9qlZQ/s72-c/IMG_5527.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-2669675320455579219</id><published>2012-01-18T14:50:00.002+01:00</published><updated>2012-01-18T14:50:12.495+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Owoce morza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia tajska'/><title type='text'>Krewetki po tajsku z makaronem ryżowym</title><content type='html'>W gruncie rzeczy pomysł na to danie zrodził się z chęci wypróbowania marynaty w stylu tajskim, którą kupiłam jakiś czas temu. Opis na butelce sugeruje, że jest doskonała do wszelkich mięs, a w szczególności do żeberek, karkówki i drobiu. Ja jednak po raz kolejny postanowiłam pójść pod prąd - zamarynowałam w niej krewetki. Pierwsze wrażenia po otworzeniu butelki - bardzo intensywny aromat, wyczuwalny czosnek - ale zapach nie był duszący tylko bardzo przyjemny. Zamarynowane w niej krewetki wyszły bardzo smaczne, dlatego pomyślałam, że warto o nich napisać.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 2 porcje):&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;12 -14 krewetek (moje były mrożone, obgotowane)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;3 łyżeczki marynaty w stylu tajskim ( jeśli ktoś nie ma to można stworzyć własną wersję na bazie sosu sojowego, czosnku, soli, pieprzu i cukru)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;100 - 120 g makaronu ryżowego&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;1 łyżeczka sosu sojowego&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;2 szklanki dobrej mrożonki azjatyckiej (lub garść pokrojonej w paseczki papryki, trochę groszku, czy innych warzyw)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;2 łyżki marynowanych kiełków fasoli mung&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;1 łyżka oleju&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Krewetki (rozmrożone, oczyszczone jeśli potrzeba) wkładamy do miseczki, zalewamy marynatą. Mieszamy i odstawiamy do lodówki na co najmniej godzinę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Po tym czasie w woku rozgrzewamy olej i wrzucamy na nie zamrożone warzywa. Gdy już będą rozmrożone, zalewamy sosem sojowym i podsmażamy przez 2-3 minuty.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;W garnku zagotowujemy wodę, po czym garnek zdejmujemy z palnika, wkładamy do wody makaron ryżowy. Garnek przykrywamy i odstawiamy do czasu aż makaronu będzie odpowiednio miękki.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Do warzyw podsmażonych z sosem sojowym wrzucamy krewetki wraz z całą marynatą. Podsmażamy przez ok. 2 minut cały czas mieszając. Dodajemy kiełki fasoli mung, a po jakichś 30 sekundach odcedzony makaron ryżowy. Całość dokładnie mieszając trzymamy w woku jeszcze przez niecałą minutę, a następnie podajemy.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-PfcVhkqwhdQ/TxbNWYznWSI/AAAAAAAAA5Q/n-DSgwuBRDU/s1600/IMG_5515.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-PfcVhkqwhdQ/TxbNWYznWSI/AAAAAAAAA5Q/n-DSgwuBRDU/s640/IMG_5515.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Przepis dodaję do akcji Domi "Owoce morza",&amp;nbsp;a także do akcji "Tylko ze spiżarni 2":&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,101,owoce-morza.html" target="_blank" title="Owoce... morza!"&gt;&lt;img alt="Owoce... morza!" border="0" height="270" src="http://zmiksowani.pl/image/miks/6f86c9f5eda4bcfe97e5a9dd6d5349e9_v2.jpg" width="154" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,104,tylko-ze-spizarni-ii.html" target="_blank" title="Tylko ze spiżarni II"&gt;&lt;img alt="Tylko ze spiżarni II" border="0" height="270" src="http://zmiksowani.pl/image/miks/4b8a74c956335e1d8175a28ec636a892_v2.jpg" width="154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-2669675320455579219?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/2669675320455579219/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2012/01/krewetki-po-tajsku-z-makaronem-ryzowym.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2669675320455579219'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2669675320455579219'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2012/01/krewetki-po-tajsku-z-makaronem-ryzowym.html' title='Krewetki po tajsku z makaronem ryżowym'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-PfcVhkqwhdQ/TxbNWYznWSI/AAAAAAAAA5Q/n-DSgwuBRDU/s72-c/IMG_5515.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-4636928383928946403</id><published>2012-01-15T21:50:00.002+01:00</published><updated>2012-01-15T22:01:22.178+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Strączkowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Warzywnie'/><title type='text'>Curry z ciecierzycy i czerwonej papryki</title><content type='html'>Pół pechowego trzynastego piątku spędziłam jeżdżąc po mieście. Pogoda była nieciekawa; nie było zbyt zimno, ale wiał bardzo przenikliwy wiatr co nie umilało pobytu na zewnątrz. Gdy wróciłam do domu to marzyłam tylko i wyłącznie o zjedzeniu czegoś smacznego. Postanowiłam wykorzystać produkty już dostępne w domu, by nie musieć ponownie wychylać swojego nosa (ani innych części ciała :P ) na zewnątrz. W ten sposób przyrządziłam bardzo smaczne &lt;b&gt;curry z ciecierzycą&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki oleju słonecznikowego (najlepsze byłoby tu sklarowane masło, ale ja go nie miałam)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki garam masali&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki kuminu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/4 łyżeczki mielonej kolendry&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/4 łyżeczki kurkumy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duży ząbek czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duża czerwona papryka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 puszka krojonych pomidorów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;400 g ciecierzycy (już po odsączeniu)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;100 ml wody &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/4 łyżeczki pieprzu ziołowego &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól, chilli (w płatkach w młynku)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W garnku rozgrzewamy olej. Gdy będzie już gorący wrzucamy na niego kumin, garam masalę, kolendrę i kurkumę. Podsmażamy przez kilka sekund uważając by przypraw nie spalić. Następnie wrzucamy do nich posiekaną drobno cebulę oraz czosnek. Mieszamy. Na niewielkim ogniu podsmażamy aż cebulę zmięknie. Dodajemy paprykę, przesmażamy ją z resztą przez 2-3 minuty, a następnie dodajemy ciecierzycę i pomidory z puszki, wlewamy wodę. Skręcamy ogień maksymalnie, przykrywamy garnek pokrywką i podduszamy przez 15-20 minut. Po tym czasie doprawiamy solą i chilli (względem własnego uznania, dla każdego ma być odpowiednio słone, ja chciałam by było tylko lekko pikantne, więc dodałam dosłownie troszkę chilli). Bez przykrycia gotujemy na małym ogniu jeszcze przez 2-3 minuty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja podałam z ryżem jaśminowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-fuIDHRDUh1o/TxMyJS_7mAI/AAAAAAAAA5I/zwpiiEGpYUQ/s1600/IMG_5448.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://3.bp.blogspot.com/-fuIDHRDUh1o/TxMyJS_7mAI/AAAAAAAAA5I/zwpiiEGpYUQ/s640/IMG_5448.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/warzywa-straczkowe-010112-200312.html"&gt;&lt;img alt="(Warzywa strączkowe-ZAPROSZENIE" border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SDQtcCZd86Q/Tvw6WQ47RGI/AAAAAAAAE38/t5WCL7P6bto/s1600/DSC_1815.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przepis dodaję również do akcji &lt;b&gt;"Tylko ze spiżarni 2"&lt;/b&gt; ponieważ wszystkie składniki miałam w domu, a w gruncie rzeczy większość mam w domu stale.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia, Utopia, 'Palatino Linotype', Palatino, serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 15px; line-height: 21px;"&gt;&lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,104,tylko-ze-spizarni-ii.html" target="_blank" title="Tylko ze spiżarni II"&gt;&lt;img alt="Tylko ze spiżarni II" border="0" height="270" src="http://zmiksowani.pl/image/miks/4b8a74c956335e1d8175a28ec636a892_v2.jpg" width="154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-4636928383928946403?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/4636928383928946403/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2012/01/curry-z-ciecierzycy-i-czerwonej-papryki.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/4636928383928946403'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/4636928383928946403'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2012/01/curry-z-ciecierzycy-i-czerwonej-papryki.html' title='Curry z ciecierzycy i czerwonej papryki'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-fuIDHRDUh1o/TxMyJS_7mAI/AAAAAAAAA5I/zwpiiEGpYUQ/s72-c/IMG_5448.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-8064401568921943388</id><published>2012-01-05T12:00:00.001+01:00</published><updated>2012-01-05T12:00:05.828+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małe danka'/><title type='text'>Naleśniki z pieczarkami i żółtym serem</title><content type='html'>Nie jestem wielbicielką kapusty w formie duszonej. Bardzo lubię surówki kapuściane, ale kapusta na ciepło do mnie nie przemawia. Z tego powodu raczej nie jem bigosu, kapusty zasmażanej i innych tego typu specjałów. Gdy moja mama wspomniała o przygotowaniu na Wigilię krokietów z kapustą i grzybami ja pomyślałam, że fajnie byłoby przygotować wersję zupełnie bez kapusty. Do głowy przyszły mi oczywiście pieczarki, a że pieczarki to musi być też ser żółty. W ferworze świątecznych przygotowań zrezygnowałyśmy z obtaczania krokietów w jajku i bułce tartej. W ten sposób powstały bardzo smaczne &lt;b&gt;naleśniki z pieczarkami i żółtym serem&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;Ciasto naleśnikowe:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;3 jajka&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;1.5 szklanki mleka (1 szklanka = 250 ml)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;1.5 szklanki wody&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;2 i 1/4 szklanki mąki&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;Farsz pieczarkowy:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;0.5 kg pieczarek&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;150 g sera żółtego&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;1 cebula&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;sól, pieprz, lubczyk, chilli w płatkach&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;2 łyżki masła&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Na początku przygotowujemy farsz pieczarkowy. Pieczarki ścieramy na tarce o grubych oczkach. Cebulę kroimy w drobną kostkę. W głębokiej patelni rozgrzewamy 1 łyżkę masła, wrzucamy cebulę i podsmażamy ją aż zmięknie, ale nie zrumieni się. Następnie wrzucamy pieczarki i drugą łyżkę masła. Na niewielkim ogniu dusimy pieczarki - najpierw aż puszczą wodę, a następnie do czasu aż cała woda wyparuje. Doprawiamy solą, pieprzem ziołowym, lubczykiem oraz świeżo zmielonym chilli. &amp;nbsp;Odstawiamy do ostygnięcia. Gdy pieczarki będą już chłodne mieszamy je bardzo dokładnie serem żółtym (startym na tarce o drobnych oczkach). Farsz należy dość intensywnie doprawić, by w kontakcie z delikatnym ciastem naleśnikowym jego smak był wyraźny.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Z podanych składników przyrządzamy ciasto naleśnikowe. Smażymy cienkie naleśniki, nakładamy na nie niewielką ilość farszu, zawijamy. Tuż przed jedzeniem obsmażamy naleśniki na małym ogniu z obu stron na złoto. Najlepiej podsmażać je pod przykryciem, aby farsz w środku podgrzał się zanim przypieczmy zbytnio naleśnik.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jB3yREMqlTE/TwIVSVJcfiI/AAAAAAAAA5A/NrNxc_yvrp8/s1600/IMG_5419.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-jB3yREMqlTE/TwIVSVJcfiI/AAAAAAAAA5A/NrNxc_yvrp8/s640/IMG_5419.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-8064401568921943388?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/8064401568921943388/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2012/01/nalesniki-z-pieczarkami-i-zotym-serem.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/8064401568921943388'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/8064401568921943388'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2012/01/nalesniki-z-pieczarkami-i-zotym-serem.html' title='Naleśniki z pieczarkami i żółtym serem'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-jB3yREMqlTE/TwIVSVJcfiI/AAAAAAAAA5A/NrNxc_yvrp8/s72-c/IMG_5419.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-8526829744705366984</id><published>2012-01-03T12:00:00.000+01:00</published><updated>2012-01-03T12:01:14.535+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wieprzowina'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Strączkowe'/><title type='text'>Ragù z wieprzowiną i czerwoną soczewicą</title><content type='html'>Planując danie obiadowe wiedziałam, że tym razem chcę przygotować coś mięsnego. Z braku sprecyzowanego pomysłu postanowiłam zajrzeć do posiadanych przeze mnie książek kucharskich. Przeglądając "Nigellę Ekspresowo" natrafiłam na przepis na szybkie&amp;nbsp;ragù. Przepis przeczytałam, zainteresował mnie, więc postanowiłam stworzyć własną wersję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (6-8 porcji):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;150 g wędzonego boczku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duża cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 ząbki czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3-4 łyżki wody&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 kg mielonego mięsa wieprzowego &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 puszka pomidorów bez skórki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;500 g przecieru pomidorowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 łyżki czerwonej soczewicy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5 łyżeczki ziołowego pieprzu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka suszonej bazylii&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;+ ew. chilli w płatkach, w młynku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na patelnię wrzucamy pokrojony w drobną kostkę boczek i podsmażamy aż będzie lekko chrupiący. (Jeśli jest to chudy boczek i nie będzie się z niego zbyt wiele tłuszczu wytapiać to możemy dodatkowo na patelnię wlać 1 łyżkę oliwy). Do podsmażonego boczku dodajemy drobno posiekaną cebulę oraz czosnek. Lekko rumienimy cebulę. Gdy już będzie cebula zrumieniona to całość przekładamy do garnka z grubszym dnem. Na patelnię po smażeniu wlewamy 3-4 łyżki wody, podgrzewamy ją zbierając wszelkie smaki pozostałe na patelni - a następnie gorącą wlewamy do garnka z boczkiem i cebulą. Całość mięsa wrzucamy do garnka i na średnim ogniu podsmażamy je. Gdy mięso przestanie być różowe dodajemy pomidory z puszki oraz przecier pomidorowy, wsypujemy bazylię. Bez przykrycia na średnim ogniu pozwalamy by sos powoli bulgocząc zgęstniał, a nadmiar płynów odparował. Gdy ilość płynów znacznie się zredukuje dodajemy pieprz ziołowy i solimy do smaku (ewentualnie dodajemy trochę zmielonego chilli), po czym wsypujemy czerwoną soczewicę. Całość dokładnie mieszamy, skręcamy ogień pod garnkiem na niewielki i podduszamy aż soczewica będzie miękka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-us2uet_-LfY/TwITlUC8oII/AAAAAAAAA40/iNKJiaB64lU/s1600/IMG_5432.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-us2uet_-LfY/TwITlUC8oII/AAAAAAAAA40/iNKJiaB64lU/s640/IMG_5432.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ragù możemy podać z pieczywem, nadziać nim tortille lub tak jak ja podać go z makaronem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis dodaję do akcji Panny Malwinny &lt;b&gt;"Warzywa Strączkowe"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/warzywa-straczkowe-010112-200312.html"&gt;&lt;img alt="(Warzywa strączkowe-ZAPROSZENIE" border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-SDQtcCZd86Q/Tvw6WQ47RGI/AAAAAAAAE38/t5WCL7P6bto/s1600/DSC_1815.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-8526829744705366984?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/8526829744705366984/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2012/01/ragu-z-wieprzowina-i-czerwona-soczewica.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/8526829744705366984'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/8526829744705366984'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2012/01/ragu-z-wieprzowina-i-czerwona-soczewica.html' title='Ragù z wieprzowiną i czerwoną soczewicą'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-us2uet_-LfY/TwITlUC8oII/AAAAAAAAA40/iNKJiaB64lU/s72-c/IMG_5432.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-2761780316183205491</id><published>2012-01-01T21:00:00.000+01:00</published><updated>2012-01-01T21:00:02.866+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drób'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatkowo/Surówkowo'/><title type='text'>Gyros na cebulkę, czyli gyrosowa sałatka warstwowa</title><content type='html'>Warstwowa sałatka gyros to obecnie po tradycyjnej sałatce jarzynowej jedna z najczęściej spotykanych. Kto był jej pomysłodawcą nie wiadomo. Większość przepisów opiera się na takich samych założeniach, różnią się drobnymi szczegółami. Ja postanowiłam zaprezentować moją wersję. Sałatka gyros jest idealną sałatką imprezową. Ta prezentowana na zdjęciach została przygotowana na tegoroczną imprezę sylwestrową. Była naprawdę pyszna :) Przepis dodaję również do 21 edycji Barku Sałatkowego Peli, tym razem pod hasłem "&lt;a href="http://bareksalatkowy.blogspot.com/2011/12/sylwestrowo-i-noworocznie-zaproszenie.html"&gt;Sylwestrowo i Noworocznie&lt;/a&gt;".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 podwójna pierś kurczaka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 czubata łyżka przyprawy gyros&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki oliwy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 puszka kukurydzy (220 g kukurydzy po odsączeniu)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6 ogórków konserwowych (moje nie były zbyt wielkie, dlatego jeśli macie duże ogórki to dajcie 4)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 czerwone cebule&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kapusta pekińska (ok. 250 g)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 czubate łyżki majonezu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 płaska łyżka jogurtu naturalnego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 ząbki czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 czubata łyżka ketchupu ( u mnie pikantny Pudliszki)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól, pieprz ziołowy ( po szczypcie)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierś z kurczaka kroimy w kostkę, przekładamy do miski. Dodajemy oliwę i przyprawę gyros, mieszamy i odstawiamy do lodówki przynajmniej na godzinę. Po tym czasie wrzucamy na patelnię i smażymy aż będą rumiane kawałki mięsa.(ewentualnie dodajemy jeszcze trochę oliwy do smażenia) Zdejmujemy z patelni i na pozostałym na patelni tłuszczu szklimy pokrojoną cebulę (ja je pokroiłam wzdłuż na ćwiartki i potem każdą ćwiartkę w plasterki). Podsmażoną cebulę i kurczaka ostawiamy do ostygnięcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy będą już chłodne przygotowujemy miskę. Na spodzie układamy kurczaka, następnie cebulę. Na cebuli rozsmarowujemy cienką warstwę ketchupu. Kolejną warstwą układamy z pokrojonych w małą kosteczkę ogórków konserwowych. Na ogórki wysypujemy odsączoną kukurydzę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-mKUkwa2rZsQ/TwC5LIkkjFI/AAAAAAAAA4Q/_qC39Dt2QN4/s1600/IMG_5423.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-mKUkwa2rZsQ/TwC5LIkkjFI/AAAAAAAAA4Q/_qC39Dt2QN4/s320/IMG_5423.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-4iEm7HFuUbE/TwC5Ll80b4I/AAAAAAAAA4U/PvCsZEK4sf0/s1600/IMG_5424.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-4iEm7HFuUbE/TwC5Ll80b4I/AAAAAAAAA4U/PvCsZEK4sf0/s320/IMG_5424.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="text-align: -webkit-auto;"&gt;W miseczce mieszamy majonez z jogurtem naturalnym, dodajemy sól i ziołowy pieprz oraz przeciśnięte przez praskę (lub bardzo drobno posiekane i roztarte) ząbki czosnku. Mieszamy całość. Otrzymany sos wykładamy na kukurydzę. Kapustę pekińską siekamy drobno (ja posiekałam bardzo drobno na ostrej tarce) i układamy na wierzchu sałatki, na sosie czosnkowym. Miskę przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy na godzinę lub dwie do lodówki.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-3zi356B9fsc/TwC5MASevFI/AAAAAAAAA4Y/WELtzLP6NiI/s1600/IMG_5427.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-3zi356B9fsc/TwC5MASevFI/AAAAAAAAA4Y/WELtzLP6NiI/s320/IMG_5427.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-SM6NkkXCciI/TwC5MXKTA_I/AAAAAAAAA4k/UWRtmzJz5tk/s1600/IMG_5429.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-SM6NkkXCciI/TwC5MXKTA_I/AAAAAAAAA4k/UWRtmzJz5tk/s320/IMG_5429.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://bareksalatkowy.blogspot.com/2010/01/zapraszam-do-nowego-baru.html"&gt;&lt;img alt="Bar Sałatkowy u Peli zaproszenie" border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_6zkrqrnWC_0/S1RaGLmw6qI/AAAAAAAADC4/LOzmYpaqMZA/s400/baner+1.jpg" width="180px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-2761780316183205491?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/2761780316183205491/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2012/01/gyros-na-cebulke-czyli-gyrosowa-saatka.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2761780316183205491'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2761780316183205491'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2012/01/gyros-na-cebulke-czyli-gyrosowa-saatka.html' title='Gyros na cebulkę, czyli gyrosowa sałatka warstwowa'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-mKUkwa2rZsQ/TwC5LIkkjFI/AAAAAAAAA4Q/_qC39Dt2QN4/s72-c/IMG_5423.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-1149870184213056828</id><published>2011-12-27T17:45:00.000+01:00</published><updated>2011-12-27T17:47:49.537+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wypieki słodkie'/><title type='text'>Cynamonowe Ślimaki</title><content type='html'>Mam nadzieję, że w tegoroczne Święta Bożego Narodzenia mieliście okazję do wypoczęcia po gonitwie i masie przygotowań przedświątecznych. W ramach takich poświątecznych wspominek chciałam Wam z okazji tych świąt życzyć dużo zdrowia. Bo właściwie jak zdrowie jest, to wszystko można osiągnąć. Gorzej jak tego zdrowia nie ma. Dlatego przede wszystkim: Bądźcie zdrowi i szczęśliwi :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święta już za nami, większość osób dojada pozostałości po świątecznych daniach. Zawsze zastanawiały mnie przyczyny gotowania jak dla pułku wojska. Wiem, że w niektórych domach nawet przez dwa tygodnie po Bożym Narodzeniu je się jeszcze dania świąteczne. Ja bym tak nie potrafiła, zdecydowanie wolę przygotowywanie mniejszych porcji jedzenia, by nie musieć potem wciąż jeść tego samego. Z resztą u nas w ogóle małe porcje na święta się przygotowuje, bo mało nas i nie miałby kto tego zjeść. Jedynie wypieków mi żal, bo zbyt mało osób do jedzenia jest, więc nie ma sensu piec wielu rodzajów ciastek czy ciast :(&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W każdym razie w ramach oderwania od kapusty, ryby, pierogów i innych tego typu potraw proponuję Wam upieczone przeze mnie ślimaki cynamonowe, przygotowane&amp;nbsp;&lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2007/08/Cynamonki.html"&gt;z tego przepisu&lt;/a&gt;. Oryginalny przepis nazywa je cynamonkami, ale dla mnie są to po prostu ślimaki - pyszne cynamonowe ślimaki. Są to pierwsze upieczone przeze mnie słodkie bułeczki drożdżowe. Moje dotychczasowe doświadczenia z drożdżami to pełnoziarniste pity oraz chrupiąca pizza. Mam nadzieję, że po zmianie piekarnika będę miała więcej możliwości do pieczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te ślimaki są niewielkie, mięciutkie i pachnące. Moim zdaniem w sam raz nadają się do przekąszenie przy kawie, herbacie czy gorącej czekoladzie. Poza tym przygotowuje się je bardzo prosto i dość szybko. Nie sprawią problemu nawet początkującemu :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 szklanka letniego mleka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 roztrzepane jajka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4 szklanki mąki pszennej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6 płaskich łyżek cukru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;125 g roztopionego i ostudzonego masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;40 g świeżych drożdży&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;dodatkowo:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ok. 60 g masła, roztopionego i ostudzonego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5 szklanki cukru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;cynamon&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;rodzynki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 roztrzepane jajko, do posmarowania z wierzchu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początku przygotowujemy zaczyn z 0.5 szklanki mleka, drożdży, dwóch łyżek cukru i dwóch łyżek mąki. Wszystko mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do dużej miski przesiewamy pozostałą mąkę. Dodajemy cukier, sól, jajka, mleko oraz podwojony zaczyn. Dobrze wyrabiamy, a następnie wlewamy masło. Następnie wyrabiamy do czasu aż ciasto będzie odstawało od ręki. W tym momencie odstawiamy do wyrośnięcia, również do podwojenia objętości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podwojone ciasto dzielimy na 4 części. Każdą z nich rozwałkowujemy, smarujemy roztopionym masłem, posypujemy cukrem, cynamonem (tutaj ilość wg uznania - ja bogato posypałam cynamonem) oraz rodzynkami. Zwijamy każdą z części jak roladę. Kroimy w plastry (moje miały ok. 1-1.5 cm), układamy na blaszce wyłożonej papierem, smarujemy każdy z wierzchu jajkiem i pieczemy 10-15 minut w 180 stopniach. (w moim dziko działającym piekarniku było to chyba 8 minut, ale on totalnie niemiarodajny jest :P )&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-x5OwQImlWAU/Tvn0UPNO12I/AAAAAAAAA4E/JnF2WdFjXT0/s1600/IMG_5080.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-x5OwQImlWAU/Tvn0UPNO12I/AAAAAAAAA4E/JnF2WdFjXT0/s640/IMG_5080.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-1149870184213056828?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/1149870184213056828/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/12/cynamonowe-slimaki.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/1149870184213056828'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/1149870184213056828'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/12/cynamonowe-slimaki.html' title='Cynamonowe Ślimaki'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-x5OwQImlWAU/Tvn0UPNO12I/AAAAAAAAA4E/JnF2WdFjXT0/s72-c/IMG_5080.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-84323955822968075</id><published>2011-12-21T19:00:00.008+01:00</published><updated>2011-12-21T19:24:46.418+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drób'/><title type='text'>Jednogarnkowiec z kurczakiem, dynią i pomidorami</title><content type='html'>Na &lt;a href="http://www.bbcgoodfood.com/recipes/1508642/squash-chicken-and-couscous-onepot"&gt;ten przepis&lt;/a&gt; trafiłam poszukując pomysłu na wykorzystanie wyhodowanej na działce dyni butternut. Zapisałam go i jakoś zapomniałam. Przy okazji rozmowy uświadomiłam sobie, że nadal mam dynię, a ten przepis czeka na wykonanie. Od słowa do słowa okazało się, że &lt;a href="http://maggiegotuje.blogspot.com/"&gt;Maggie&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://brytfanna.blox.pl/"&gt;Pluskotka&lt;/a&gt; również byłyby chętne na przyrządzenie takiego dania. I stało się :) Przygotowałyśmy :) Trzeba było zmienić trochę proporcje (przede wszystkim zwiększyć ilość kurczaka, zmniejszyć ilość cytryny). Wyszło całkiem przyjemnie w smaku :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka harissy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżeczka kuminu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżeczka mielonej kolendry&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 puszki pomidorów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duża czerwona cebula, pokrojona w niewielkie kawałki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 piersi kurczaka, pokrojone w kostkę&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 niewielka dynia butternut, obrana i pokrojona w kostkę (u mnie ok. 1 kg)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sok z połowy cytryny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;140 g kuskusu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;świeża kolendra, posiekana&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do nieprzywieralnego garnka dodajemy harissę, kumin, kolendrę mieloną i cebulę. Smażymy ok. 10 minut aż cebula będzie miękka. Następnie dodajemy kurczaka i podsmażamy przez kolejne 10 minut. Dodajemy dynię &amp;nbsp; (jeśli zacznie przywierać to robimy chlup wody). Podgrzewamy 5 minut. Po tym czasie wlewamy pomidory i pół puszki po pomidorach wody. Pod przykryciem gotujemy, aż dynia będzie miękka (ok. 20-30 minut). Gdy dynia zmięknie wlewamy sok z cytryny, wsypujemy kuskus. Doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy, przykrywamy. Odstawiamy na 10 minut aż kuskus będzie gotowy. Podajemy posypane posiekaną świeżą kolendrą&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-aNh6KNvc7EA/TvIe711AEWI/AAAAAAAAA34/IY-INQd-Joo/s1600/IMG_5408.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://2.bp.blogspot.com/-aNh6KNvc7EA/TvIe711AEWI/AAAAAAAAA34/IY-INQd-Joo/s640/IMG_5408.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-84323955822968075?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/84323955822968075/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/12/jednogarnowiec-z-kurczakiem-dynia-i.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/84323955822968075'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/84323955822968075'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/12/jednogarnowiec-z-kurczakiem-dynia-i.html' title='Jednogarnkowiec z kurczakiem, dynią i pomidorami'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-aNh6KNvc7EA/TvIe711AEWI/AAAAAAAAA34/IY-INQd-Joo/s72-c/IMG_5408.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-5846172145712804965</id><published>2011-12-20T11:00:00.002+01:00</published><updated>2012-01-05T12:21:42.601+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Owoce morza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia tajska'/><title type='text'>Podsmażany makaron po tajsku</title><content type='html'>Wychodzę z założenia, że aby znaleźć ciekawe i inspirujące przepisy nie trzeba korzystać tylko z pięknych, profesjonalnych książek kucharskich, pisanych przez znanych szefów kuchni. Pewnie, takie książki są bardzo interesujące i jest kilka, które chciałabym mieć (co powoli realizuję). Jednakże przyjemność sprawia mi przeglądanie małych książeczek, które wiele osób pominęłoby uznając, że nie mogą zawierać ciekawych przepisów. Ja przeglądam takie książki i często znajduję naprawdę ciekawe pomysły, zawarte często w książkach za "grosze". Nie pomijam też nigdy książek bez zdjęć. Wiem, że u wielu osób książka kucharska nie zawierająca zdjęć lub posiadająca ich mało nie zyskuje uznania. Mi taka książka pozwala rozwinąć wyobraźnię. Czytając przepis zastanawiam się jak to danie może wyglądać i często w mojej głowie powstają naprawdę apetyczne obrazy. Dlatego apeluję, nie odkładajcie od razu na bok książek bez zdjęć - zainteresujcie się, a może traficie na coś naprawdę wspaniałego :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o książki za "grosze" to bardzo interesująca jest seria &lt;b&gt;"Z kuchennej półeczki"&lt;/b&gt;. Są to książeczki małego formatu, bardzo kolorowe... i moim zdaniem zawierające sporo interesujących przepisów. Ich cena jest bardzo atrakcyjna, bo zazwyczaj jest to ok. 9,90 zł. Myślę, że zdecydowanie warto się nimi zainteresować. Ja z wielką chęcią je kupuję. Przepis na dzisiejsze danie pochodzi właśnie z jednej z nich, a mianowicie z &lt;b&gt;"Kuchni tajskiej"&lt;/b&gt;. Przyrządza się bardzo szybko (właściwie jak większość dań z woka), smak jest interesujący. Właściwie czego więcej chcieć? Polecam przepis każdemu kto ma ochotę na trochę makaronu po azjatycku :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ok. 250 g makaronu ryżowego (ja wzięłam ryżowe wstążki, myślę że na 4 porcje 200 g zupełnie wystarczy - chyba że karmimy wygłodniałych mężczyzn :) )&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 łyżki oleju z orzechów ziemnych (ja użyłam specjalną mieszankę olejów do woka, w której skład wchodzi też olej z orzechów ziemnych)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 ząbki czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;125 g polędwicy wieprzowej (ja pominęłam, wzięłam zamiast niej więcej krewetek)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;150 g obranych krewetek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka cukru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 łyżki sosu rybnego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka ketchupu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka soku z limonki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 ubite jajka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 szklanka kiełków fasoli mung&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+ czerwone chilli w płatkach (1 łyżeczka), młode cebulki (2 szt, ja wzięłam dymkę zamiast tego)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czosnek siekamy drobno, polędwicę kroimy w drobną kostkę (0.5 cm kawałki), makaron przygotowujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W woku rozgrzewamy olej, wrzucamy na niego posiekany czosnek i smażymy przez 30 sekund. Dodajemy pokrojoną polędwicę, smażymy przez kolejne 2-3 minuty aż kawałki mięsa zbrązowieją. Następnie wrzucamy krewetki. Całość mieszamy. Wlewamy do woka sos rybny, ketchup, sok z limonki oraz cukier (ja wcześniej wymieszałam te składniki w małej miseczce). Intensywnie mieszając smażymy 30 sekund, po czym wlewamy na patelnię jajka. Gdy lekko się zetną wrzucamy do woka kiełki oraz odsączony makaron ryżowy. Dokładnie mieszając trzymamy nad ogniem jeszcze przez 30 sekund - po czym zdejmujemy. Przed podaniem posypujemy płatkami chilli (ja miałam płatki chilli w młynku, więc po prostu nad porcjami zmieliłam trochę chilli) i posiekanymi cebulkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Im8Ba0xoZuc/Tu_BZ9hesdI/AAAAAAAAA3w/porDs4GsEkA/s1600/IMG_5383.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-Im8Ba0xoZuc/Tu_BZ9hesdI/AAAAAAAAA3w/porDs4GsEkA/s640/IMG_5383.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-5846172145712804965?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/5846172145712804965/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/12/podsmazany-makaron-po-tajsku.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/5846172145712804965'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/5846172145712804965'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/12/podsmazany-makaron-po-tajsku.html' title='Podsmażany makaron po tajsku'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Im8Ba0xoZuc/Tu_BZ9hesdI/AAAAAAAAA3w/porDs4GsEkA/s72-c/IMG_5383.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-731109385364082852</id><published>2011-12-17T19:00:00.002+01:00</published><updated>2011-12-17T19:00:05.838+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatkowo/Surówkowo'/><title type='text'>Sałatka z mandarynkami, czarnymi oliwkami i serem feta</title><content type='html'>&lt;div&gt;Po raz kolejny zbieramy się wirtualnie by razem gotować. Tym razem padło na sałatkę, zaproponowaną przez Pannę Malwinnę. Razem ze mną sałatkę przyrządziły następujące osoby: &lt;a href="http://smakiprzysmaki.blogspot.com/"&gt;Pela&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/"&gt;Panna Malwinna&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/"&gt;Mops w kuchni&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://emmagotuje.blogspot.com/"&gt;Emma&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://paszczakgotuje.blogspot.com/"&gt;Michał&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.blogger.com/%20http://pysznoscikrola.blogspot.com/"&gt;Król&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://polkazprzyprawami.blox.pl/html"&gt;Tu-Tusia &lt;/a&gt;oraz &lt;a href="http://dobrosmaki.blogspot.com/"&gt;Dobromiła&lt;/a&gt;. Przepis dodaję do &lt;b&gt;IV edycji Baru Sałatkowego - Wigilijnie i Świątecznie 2011&lt;/b&gt; organizowanego wyjątkowo przez Pannę Malwinnę. Sałatka bardzo smaczna, u mnie od razu została przyrządzona z podwójnej porcji, jednak przepis podaję na standardową ilość. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 garście ulubionej sałaty lub miksu sałat, u mnie lodowa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;80 g odsączonych mandarynek z puszki, ja każdą cząstkę przekroiłam na pół&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;60 g sera feta, pokrojonego w kostkę&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5 małej czerwonej cebuli, posiekanej w kostkę&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;12 czarnych oliwek, przekrojonych na pół&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dressing:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki octu balsamicznego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka oliwy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5 łyżeczki cukru pudru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5 łyżeczki musztardy z całymi ziarnami gorczycy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Umytą i osuszoną sałatę układamy w misce, następnie posypujemy czerwoną cebulą, fetą, mandarynkami i na koniec oliwkami. Ucieramy ocet balsamiczny z oliwą, dodajemy cukier puder oraz musztardę. Ucieramy do momentu uzyskania gładkiej emulsji. Doprawiamy solą i pieprzem (ja pominęłam sól, ze względu na słoność fety). Tak powstałym dressingiem polewamy składniki sałatki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-2ImI71hu6CU/TuuGSFC29vI/AAAAAAAAA3o/YC4RdH49ahQ/s1600/IMG_5386.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-2ImI71hu6CU/TuuGSFC29vI/AAAAAAAAA3o/YC4RdH49ahQ/s640/IMG_5386.JPG" width="480" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/iv-bar-saatkowy-wigilijnie-i.html"&gt;&lt;img alt="IV Bar Sałatkowy- wigilijnie i świątecznie" border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-57CyUTwkkns/TtzAi-QPxuI/AAAAAAAAEo4/k5MIRCib8Ts/s400/IV+barek+sa%25C5%2582atkowy.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-731109385364082852?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/731109385364082852/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/12/saatka-z-mandarynkami-czarnymi-oliwkami.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/731109385364082852'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/731109385364082852'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/12/saatka-z-mandarynkami-czarnymi-oliwkami.html' title='Sałatka z mandarynkami, czarnymi oliwkami i serem feta'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-2ImI71hu6CU/TuuGSFC29vI/AAAAAAAAA3o/YC4RdH49ahQ/s72-c/IMG_5386.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-7908640465579352083</id><published>2011-12-15T13:00:00.000+01:00</published><updated>2011-12-15T13:00:16.312+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryż'/><title type='text'>Risotto z kurkami i wędzonym serem</title><content type='html'>Bardzo lubię wędzone sery (co ogólnie nie jest niczym dziwnym bo ogólnie uwielbiam sery). Szczególnie te nasze polskie, prosto z podnóża Tatr. W myśleniu wielu osób utarło się, że każdy wędzony ser dostępny w sprzedaży w górach to oscypek. Nic bardziej mylnego i myślę, że warto o tym wiedzieć. W sprzedaży dostępnych jest kilka rodzajów serów wędzonych nazywanych "oscypkami".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przede wszystkim prawdziwy&amp;nbsp;&lt;b&gt;oscypek&lt;/b&gt;, o podłużnym, wrzecionowatym kształcie. Jest zrobiony z mleka owczego i został wpisany na listę chronionych produktów regionalnych. Powstaje w okresie od późniejszej wiosny do wczesnej jesieni. Jego smak jest bardzo charakterystyczny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnym serem jest &lt;b&gt;gołka&lt;/b&gt; - najpopularniejszy ser wśród gości tatrzańskich kurortów. Jego kształt jest walcowaty, a surowcem z którego powstaje jest przede wszystkim mleko krowie. Ten rodzaj sera najczęściej nazywany jest oscypkiem, mimo że w praktyce nim nie jest. Jej produkcja jest zbliżona do produkcji prawdziwych oscypków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnim serem o którym warto wspomnieć jest &lt;b&gt;redykołka&lt;/b&gt;. Ten niewielki ser, o kształcie często wrzecionowatym (lub kształcie małych zwierzątek) powstaje z resztek przetworzonego bundzu pozostałych po wytworzeniu oscypka. Kiedyś para redykołek była popularnym upominkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po więcej informacji warto zajrzeć&lt;a href="http://www.potrawyregionalne.pl/308,3842,REDYKOLKA__MLODSZA__SIOSTRA__OSCYPKA_.htm"&gt; tutaj&lt;/a&gt; lub &lt;a href="http://nowepodhale.pl/publicystyka/reportaz/3377-oscypek-i-golka-dwa-oblicza-wedzonego-goralskiego-sera"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet jeśli potocznie nazywamy ser, który jemy &lt;i&gt;oscypkiem&lt;/i&gt; - warto wiedzieć co tak naprawdę jemy :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 2 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;120 g ryżu arborio&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3/4 szklanki kurek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wędzony ser gołka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 średnia cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ok. 3 szklanek bulionu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5 szklanki białego wina&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2.5 łyżki masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na patelni głębokiej lub w garnku rozgrzewamy 1 łyżkę masła. Wrzucamy na nie posiekaną drobno cebulę i szklimy. Następnie wrzucamy ryż i podsmażamy go na maśle, aż ziarnka będą przezroczyste. W tym momencie zalewamy całość winem i mieszamy aż ryż wchłonie wino. Od tego momentu po chochelce wlewamy bulion i na małym ogniu podgrzewamy od czasu do czasu mieszając. Gdy bulion zostanie wchłonięty przez ryż dolewamy kolejną porcję bulionu. Na małej patelni rozgrzewamy pół łyżki masła i podsmażamy na nim kurki. Gdy ryż będzie prawie al dente dodajemy wraz z ostatnią porcją bulionu podsmażone na maśle kurki. Kiedy ostatnia chochelka bulionu zostanie wchłonięta przez ryż, a ryż jest ugotowany al dente wyłączamy pod patelnią/garnkiem ogień, dodajemy łyżkę masła, trochę tartego sera wędzonego. Mieszamy, przykrywamy pokrywką i odstawiamy na jakieś 2 minuty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Należy pamiętać, że wędzony ser jest dość słony w smaku. Dlatego należy dodawać go ostrożnie, by całość w połączeniu z dodanym do risotto bulionem nie stała się zbyt słona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-5SkgqTA6rUE/Tue_gUWzU6I/AAAAAAAAA3g/TmVH0lgfxqI/s1600/IMG_5374.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-5SkgqTA6rUE/Tue_gUWzU6I/AAAAAAAAA3g/TmVH0lgfxqI/s640/IMG_5374.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-7908640465579352083?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/7908640465579352083/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/12/risotto-z-kurkami-i-wedzonym-serem.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/7908640465579352083'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/7908640465579352083'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/12/risotto-z-kurkami-i-wedzonym-serem.html' title='Risotto z kurkami i wędzonym serem'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-5SkgqTA6rUE/Tue_gUWzU6I/AAAAAAAAA3g/TmVH0lgfxqI/s72-c/IMG_5374.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-1954915107271683060</id><published>2011-12-13T20:25:00.000+01:00</published><updated>2011-12-13T20:26:21.968+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Warsztaty Kulinarne'/><title type='text'>Warsztaty kulinarne na dziko :)</title><content type='html'>W pierwszą sobotę grudnia miałam okazję ponownie uczestniczyć w warsztatach kulinarnych dla blogerów organizowanych przez firmę MAKRO. Do tej pory brałam udział w spotkaniach dotyczących &lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/02/warsztaty-kulinarne-dla-blogerow.html"&gt;ryb&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/04/warsztaty-kulinarne-dla-blogerow-odsona.html"&gt;serów, wina i pasztetów&lt;/a&gt; oraz &lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/05/szparagi-czyli-warsztaty-dla-blogerow.html"&gt;szparagów&lt;/a&gt;. Tym razem warsztaty odbywały się pod nazwą "Dary Lasu", a tematem przewodnim była dziczyzna. W warsztatach udział wzięło bardzo wiele blogerek, jednak nie będę wszystkich wymieniała, bo z pewnością bym o kimś zapomniała :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moją partnerką w gotowaniu była Grace, prowadząca bloga &lt;a href="http://gracewkuchni.blogspot.com/"&gt;Grace w kuchni&lt;/a&gt;. Przyrządziłyśmy wspólnie trzy dania: sałatkę z wędzonym sarnim combrem, filet z jelenia z borowikowym farszem zapiekany w cieście francuskim oraz pasztet z dzika.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-QtR_66U8D0E/TuZr9SlK1fI/AAAAAAAAA1w/KMB_iNJEaPE/s1600/IMG_5300.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-QtR_66U8D0E/TuZr9SlK1fI/AAAAAAAAA1w/KMB_iNJEaPE/s400/IMG_5300.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Sałatka z wędzonym sarnim combrem&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sarni comber + olej, sól morska, świeży rozmaryn, kulka jałowca&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;marchewka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pietruszka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kawałek pora&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki octu winnego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka miodu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;oliwa z oliwek lub olej (ok. 4 łyżek)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;gruszka ugotowana w winie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sarni comber pozbawiamy błonek, posypujemy posiekanym jałowcem, rozmarynem oraz solą morką. Dodajemy odrobinę oleju. Tak doprawiony wędzimy. W głębokiej patelni kładziemy folię aluminiową, na niej układamy wiórki drzewa liściastego, rozmaryn, skórkę cytrynową i trochę brązowego cukru. Przykrywamy metalowym sitkiem, na którym układamy mięso. Mięso wędzimy nad rozżarzoną podściółką, pod przykryciem z metalowej miski. (&lt;a href="http://everycakeyoubake.blogspot.com/2011/12/kiedy-swego-czasu-goy-las-nastaje.html"&gt;zdjęcia dot. procesu wędzenia u Komarki&lt;/a&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marchewkę i pietruszkę obieramy, obieraczką kroimy w cienkie plastry. Następnie plastry kroimy w paseczki o szerokości mniej więcej makaronu tagliatelle. Pora przekrawamy wzdłuż na pół, zdejmujemy zewnętrzną warstwę, a także wyjmujemy sam trzon. Resztę warstw kroimy również w paseczki jak tagliatelle. Wszystkie warzywa blanszujemy we wrzątku, a następnie przelewamy zimną wodą i odcedzamy na sitku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do miseczki wlewamy ocet winny, miód oraz sól i pieprz. Mieszamy. Następnie powoli dodajemy oliwę z oliwek lub olej cały czas roztrzepując marynatę, aż zgęstnieje. Do uzyskanej marynaty wkładamy warzywa, obtaczamy je dokładnie i odstawiamy do lodówki.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Uwędzony comber sarni kroimy w plasterki, podajemy wraz z zamarynowanymi warzywami i pokrojoną gruszką gotowaną w winie. Można dodatkowo podać z sosem żurawinowym.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-vL9LEX8cHXk/TuZr97OACQI/AAAAAAAAA10/BUWnRWz5rIk/s1600/IMG_5338.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-vL9LEX8cHXk/TuZr97OACQI/AAAAAAAAA10/BUWnRWz5rIk/s640/IMG_5338.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Filet z jelenia w cieście francuskim&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;filet z jelenia (kawałek dla dwóch osób)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 kulka jałowca&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kilka igieł świeżego rozmarynu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 ząbek czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;szczypta soli morskiej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;odrobina oliwy lub oleju&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duży usmażony naleśnik&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kawałek gotowego ciasta francuskiego ( ok. 10 x 30 cm)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka klarowanego masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kilka borowików&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 szalotka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kilka suszonych śliwek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 roztrzepane jajko&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jałowiec drobno siekamy, podobnie igły rozmarynu. Mieszamy z pokrojonym w plasterki czosnkiem, solą morską i oliwą/olejem. Nacieramy tą mieszaniną mięso. Odstawiamy do lodówki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W rondelku rozgrzewamy klarowane masło. Wrzucamy na nie pokrojoną w piórka szalotkę, borowiki pokrojone wzdłuż w plasterki oraz śliwki pokrojone w paseczki. Podduszamy przez kilka minut, doprawiamy solą i pieprzem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-CeKt3tArwKQ/Tuei_9FcadI/AAAAAAAAA2I/yQf0JckuiQ0/s1600/IMG_5308.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-CeKt3tArwKQ/Tuei_9FcadI/AAAAAAAAA2I/yQf0JckuiQ0/s320/IMG_5308.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-odc04Zb3UiU/TuejCWBqF1I/AAAAAAAAA2o/hDp9-yNV-pg/s1600/IMG_5328.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-odc04Zb3UiU/TuejCWBqF1I/AAAAAAAAA2o/hDp9-yNV-pg/s320/IMG_5328.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Zamarynowane mięso grillujemy z obu stron na mocno rozgrzanej patelni grillowej. Na naleśniku układamy na środku połowę farszu grzybowego, następnie filet z jelenia i na niego drugą połowę farszu. Zawijamy naleśnik. &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ZobB92cGn4I/TuejD_h0-XI/AAAAAAAAA24/1I9jhDyA8K4/s1600/IMG_5333.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-ZobB92cGn4I/TuejD_h0-XI/AAAAAAAAA24/1I9jhDyA8K4/s320/IMG_5333.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-pQxZQspWGak/TuejDa-UcwI/AAAAAAAAA2s/36tQPycj8rs/s1600/IMG_5330.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-pQxZQspWGak/TuejDa-UcwI/AAAAAAAAA2s/36tQPycj8rs/s320/IMG_5330.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Ciasto francuskie rozwałkowujemy cienko. Na środku układamy naleśnikowy pakunek. Brzegi ciasta francuskiego smarujemy jajkiem i sklejamy w pakuneczek. Z wierzchu smarujemy jajkiem.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-shUlQmBLR4E/TuejFGBHk4I/AAAAAAAAA28/sBtk6z4Uagg/s1600/IMG_5334.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-shUlQmBLR4E/TuejFGBHk4I/AAAAAAAAA28/sBtk6z4Uagg/s320/IMG_5334.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-XIrMh75qewk/TuejFd2_wBI/AAAAAAAAA3E/RZ2a4aTrtXE/s1600/IMG_5347.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://4.bp.blogspot.com/-XIrMh75qewk/TuejFd2_wBI/AAAAAAAAA3E/RZ2a4aTrtXE/s640/IMG_5347.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: -webkit-auto;"&gt;Pieczemy 10 minut w 220 stopniach. Podajemy z konfiturą z cebuli.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;b&gt;Konfitura z cebuli&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: -webkit-auto;"&gt;2 czerwone cebule&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: -webkit-auto;"&gt;2 łyżki brązowego cukru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: -webkit-auto;"&gt;ocet balsamiczny (ok. 0.5 szklanki)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: -webkit-auto;"&gt;W garnku rozpuszczamy cukier i doprowadzamy go do karmelizacji. Do karmelu wrzucamy posiekane w piórka cebule i podsmażamy je. Zalewamy octem balsamicznym. Redukujemy aż do uzyskania postaci "ciągnięcia się" z łyżki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Pasztet z dzika&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;500 g mięsa mielonego z dzika&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;100 słoniny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;10 plasterków wędzonego boczku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6 suszonych śliwek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: -webkit-auto;"&gt;3 plasterki boczku przekrawamy na pół i owijamy nimi suszone śliwki. Słoninę kroimy w bardzo drobną kostkę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-YpSQG_NCOgI/TuejAczGk1I/AAAAAAAAA2M/YOvZBVA0VfE/s1600/IMG_5316.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-YpSQG_NCOgI/TuejAczGk1I/AAAAAAAAA2M/YOvZBVA0VfE/s320/IMG_5316.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Mielone mięso z dzika mieszamy dokładnie z jajkiem i słoniną. Doprawiamy solą i pieprzem. &amp;nbsp;Na blacie układamy dwa arkusze folii aluminiowej (przynajmniej 60 cm długości), a na to arkusz folii spożywczej. Następnie ukosem układamy 7 plastrów boczku tak by zachodziły na siebie lekko. Na plastrach boczku rozsmarowujemy masę mięsną, pośrodku układamy owinięte boczkiem śliwki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0bcTBLKZUB4/TuejA39lxsI/AAAAAAAAA2Y/3xGIVnLQ6QY/s1600/IMG_5319.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-0bcTBLKZUB4/TuejA39lxsI/AAAAAAAAA2Y/3xGIVnLQ6QY/s320/IMG_5319.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Za pomocą folii spożywczej zwijamy całość w rulon. Zawijamy całość w arkusze folii aluminiowej, skręcamy końce jak cukierka, bardzo mocno. Pieczemy 25 minut w 180 stopniach. Następnie odstawiamy do ostygnięcia.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-a1K2Kc9qVfM/TuejB1uE_NI/AAAAAAAAA2c/QCp0kHmTBBY/s1600/IMG_5321.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-a1K2Kc9qVfM/TuejB1uE_NI/AAAAAAAAA2c/QCp0kHmTBBY/s320/IMG_5321.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-_nxMuGefGdM/TuejGUL1z8I/AAAAAAAAA3U/l11aDgKZn28/s1600/IMG_5358.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-_nxMuGefGdM/TuejGUL1z8I/AAAAAAAAA3U/l11aDgKZn28/s640/IMG_5358.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Dodatkowo miałyśmy okazję skosztować pyszności przygotowanych przez ekipę MAKRO, w tym bardzo smacznych pierogów z jagodami gotowanych w śmietanie. Smakowały wyśmienicie, jestem pewna że kiedyś spróbuję ugotować tak pierogi w domu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Wmj6qLbz5Cg/TuejF4-9WhI/AAAAAAAAA3M/7i8Yk-JWHAw/s1600/IMG_5354.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-Wmj6qLbz5Cg/TuejF4-9WhI/AAAAAAAAA3M/7i8Yk-JWHAw/s320/IMG_5354.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na koniec polecam krótki film przygotowany przez ekipę Durszlaka:&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=vwCF-myy_JY"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=vwCF-myy_JY&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-1954915107271683060?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/1954915107271683060/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/12/warsztaty-kulinarne-na-dziko.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/1954915107271683060'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/1954915107271683060'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/12/warsztaty-kulinarne-na-dziko.html' title='Warsztaty kulinarne na dziko :)'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-QtR_66U8D0E/TuZr9SlK1fI/AAAAAAAAA1w/KMB_iNJEaPE/s72-c/IMG_5300.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-5846644011624406444</id><published>2011-12-06T21:35:00.001+01:00</published><updated>2011-12-06T21:37:38.988+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wieprzowina'/><title type='text'>Karkówka w sosie teriyaki</title><content type='html'>Karkówka w &lt;a href="http://bluedragon.abfoods.pl/product/product_products/view/80/Sos%20Teriyaki%20120%20g"&gt;sosie teriyaki&lt;/a&gt; to kolejne wykorzystanie produktów marki Blue Dragon, które otrzymałam jakiś czas temu do testowania (&lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/kurczakowe-paeczki-i-pikantny-makaron-z.html"&gt;tutaj coś więcej na ten temat&lt;/a&gt;). Jak dotąd spośród sosów saszetkowych, które wypróbowałam ten smakował mojemu bratu (drugiej osobie testującej smak) najbardziej. Jak dla mnie w samym sosie saszetkowym było zdecydowanie zbyt wiele słodyczy, dlatego po pierwsze dorzuciłam dodatkowy sos sojowy, a po drugie całość doprawiłam czarnym pieprzem by przełamać trochę słodki &amp;nbsp;posmak. Moim zdaniem ogólnie w sosach saszetkowych jest słodkawy posmak, co może przeszkadzać komuś kto nie lubi "słodyczy" w daniach wytrawnych. W syczuańskim pomidorowym zupełnie mi to nie przeszkadzało, tutaj wolałam sos troszkę doprawić :) Producent poleca ten sos do kurczaka lub krewetek, ja jednak chcąc iść trochę pod prąd zdecydowałam się przyrządzić go wraz z karkówką. Podałam go z pełnoziarnistym makaronem Blue Dragon, który zdecydowanie zagości w mojej kuchni jeszcze nie raz, ponieważ naprawdę mi zasmakował.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 2 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;200 g karkówki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;100-120 g makaronu (u mnie 2 gniazda pełnoziarnistego makaronu Blue Dragon)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 średnia cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/2 dużej żółtej papryki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 saszetka &lt;a href="http://bluedragon.abfoods.pl/product/product_products/view/80/Sos%20Teriyaki%20120%20g"&gt;sosu teriyaki Blue Dragon&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5 łyżeczki sosu sojowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 ząbek czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;czarny pieprz, sól, mielona kolendra,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;olej do smażenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Karkówkę kroimy w niezbyt dużą kostkę. Posiekany drobno ząbek czosnku, sól, pieprz i ok. 0.5 łyżeczki mielonej kolendry mieszamy z 0.5 łyżki oleju. Do tej mieszanki wkładamy kawałki karkówki, dokładnie obtaczamy i odstawiamy na pół godziny do lodówki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W woku rozgrzewamy trochę oleju, wrzucamy posiekaną cebulę i podsmażamy ją. Następnie dodajemy doprawioną karkówkę i smażymy ją. Kawałki karkówki mają być usmażone, ale soczyste. Pod koniec smażenia karkówki dodajemy pokrojoną w paseczki żółtą paprykę. Podsmażamy do gotowości karkówki, zalewamy sosem teriyaki, dodajemy sos sojowy. Podgrzewamy na małym ogniu jeszcze przez 2 minuty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Makaron gotujemy zgodnie z wytycznymi na opakowaniu. Odcedzamy i wrzucamy do woka z mięsem w sosie. Całość dokładnie mieszamy, doprawiamy odrobiną czarnego pieprzu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-coAf8BxyNxM/Tt5oM0Mb50I/AAAAAAAAA1o/nvcx3inj4p8/s1600/IMG_5284.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-coAf8BxyNxM/Tt5oM0Mb50I/AAAAAAAAA1o/nvcx3inj4p8/s640/IMG_5284.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-5846644011624406444?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/5846644011624406444/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/12/karkowka-w-sosie-teriyaki.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/5846644011624406444'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/5846644011624406444'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/12/karkowka-w-sosie-teriyaki.html' title='Karkówka w sosie teriyaki'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-coAf8BxyNxM/Tt5oM0Mb50I/AAAAAAAAA1o/nvcx3inj4p8/s72-c/IMG_5284.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-7377359648132262025</id><published>2011-12-04T21:00:00.017+01:00</published><updated>2011-12-04T21:40:10.581+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wypieki słodkie'/><title type='text'>Muffiny z mleczną czekoladą i marmoladą różaną</title><content type='html'>Jakiś czas temu na rozpoczęcie akcji Dobromiły "100 lat z Lucy Maud" wspólnie z innymi blogerkami (i jednym blogerem) przyrządziliśmy bardzo smaczne puddingi ryżowe. &lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/pudding-ryzowy_19.html"&gt;Tutaj&lt;/a&gt; można przeczytać o naszym gotowaniu. Dobromiła zaproponowała, byśmy także wspólnie zakończyły jej akcję. Oczywiście chętnie podłapaliśmy pomysł :) Razem ze mną do akcji dołączyły:&amp;nbsp;&lt;a href="http://maggiegotuje.blogspot.com/"&gt;Maggie&lt;/a&gt;,&amp;nbsp;&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/"&gt;Panna Malwinna&lt;/a&gt;,&amp;nbsp;&lt;a href="http://przykubkukawy.blox.pl/html"&gt;Ewelina&lt;/a&gt;,&amp;nbsp;&lt;a href="http://razadobrze.blogspot.com/"&gt;Gin&lt;/a&gt;,&amp;nbsp;&lt;a href="http://emmagotuje.blogspot.com/"&gt;Emma&lt;/a&gt;,&amp;nbsp;&lt;a href="http://dobrosmaki.blogspot.com/"&gt;Dobromiła&lt;/a&gt;,&amp;nbsp;&lt;a href="http://brytfanna.blox.pl/html"&gt;Pluskotka&lt;/a&gt;,&amp;nbsp;&lt;a href="http://mojakuchnianadiecie.blogspot.com/"&gt;Pela&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://pysznoscikrola.blogspot.com/"&gt;Ania&lt;/a&gt;&amp;nbsp;oraz &lt;a href="http://paszczakgotuje.blogspot.com/"&gt;Kermeet&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na tapecie wylądowały muffiny, wspomniane w książce należącej do najsłynniejszej serii napisanej przez L.M. Montgomery - czyli o przygodach rudowłosej Ani Shirley. Bardzo lubię tą serię i nawet teraz od czasu do czasu chętnie wracam do przygód Ani. Interesujący nas cytat pochodzi z książki "Ania ze Złotego Brzegu":&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Czy nie sądzi pani, że mogłybyśmy zrobić jutro kurczaka na obiad? Aby trochę to  uczcić, że tak powiem. A mały Jim dostanie na śniadanie swoje ulubione muffiny."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muffiny miały być takie jak dla dzieci. Pomyślałam, że dzieci uwielbiają zarówno czekoladę jak i marmoladę, dlatego muffinki z nadzieniem z tych składników powinny być w sam raz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 14 muffinów):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 szklanki mąki pszennej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3/4 szklanki cukru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5 płaskiej łyżeczki soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 szklanka maślanki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;100 g roztopionego, ostudzonego masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;marmolada różana&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;mleczna czekolada&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mieszamy razem wszystkie suche produkty. Następnie do nich dodajemy stopniowo jajka, maślankę i masło. (Jako że maślanka jest gęstsza niż mleko to ciasto też wychodzi gęstsze niż w innych przyrządzanych przeze mnie muffinach. Mieszamy dokładnie, aby nie było grudek. Każdą kostkę czekolady kroimy na 4 części. Do foremek nakładamy łyżkę ciasta. Następnie wkładamy na środek kawałek czekolady i 3/4 łyżeczki marmolady różanej. Przykrywamy kolejną łyżką ciasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli używamy metalowych foremek to należy należy nasmarować je tłuszczem. Jeśli pieczemy muffiny w papilotkach lub w foremkach silikonowych to smarować oczywiście nie trzeba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muffiny pieczemy ok 15-20 minut w 180 stopniach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-RKh1wkKKTFs/TtvRaLSPqVI/AAAAAAAAA1g/9YhJF73dMnI/s1600/IMG_5364.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-RKh1wkKKTFs/TtvRaLSPqVI/AAAAAAAAA1g/9YhJF73dMnI/s640/IMG_5364.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://dobrosmaki.blogspot.com/2011/10/100-lat-z-lucy-maud-w-kuchni.html"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/-_C34z3hb_bs/Tp28VD9mmMI/AAAAAAAAHCQ/KQoGN87K1ag/s1600/lucymaud180.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-7377359648132262025?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/7377359648132262025/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/12/muffiny-z-mleczna-czekolada-i-marmolada.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/7377359648132262025'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/7377359648132262025'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/12/muffiny-z-mleczna-czekolada-i-marmolada.html' title='Muffiny z mleczną czekoladą i marmoladą różaną'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-RKh1wkKKTFs/TtvRaLSPqVI/AAAAAAAAA1g/9YhJF73dMnI/s72-c/IMG_5364.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-8455566467746066571</id><published>2011-11-30T22:15:00.000+01:00</published><updated>2011-11-30T22:17:32.121+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wieprzowina'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Strączkowe'/><title type='text'>Chilli a'la Shinju</title><content type='html'>Dzisiejszy obiad powstał w ramach zastanawiania się nad wykorzystaniem karkówki, która została mi po gotowaniu dzień wcześniej. Ponieważ miałam w lodówce również napoczęty słoik fasoli czarne oczko postanowiłam przyrządzić coś w stylu "chilli con carne", ale z całkowicie mojego pomysłu. Pomidorów w puszce u mnie zawsze dostatek, więc bez problemu stworzyłam bardzo smaczne, lekko pikantne danie. Podałam je z ryżem jaśminowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;350 g karkówki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3/4 - 1 szklanka fasoli czarne oczko (takiej ze słoika)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 puszka krojonych pomidorów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 średnia cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duży ząbek czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3/4 papryczki chilli (takiej jak na zdjęciu)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5 łyżeczki mielonej kolendry&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;olej do smażenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Karkówkę kroimy bardzo drobniutko (można zmielić zamiast kroić). Pokrojone mięso solimy, dodajemy kolendrę i trochę pieprzu. Odstawiamy do lodówki na 20 minut. Na patelni rozgrzewamy trochę oleju, wrzucamy posiekane: cebulę, czosnek i papryczkę chilli. Podsmażamy przez 3-4 minuty na średnim ogniu, po czym dodajemy mięso. Podsmażamy mięso aż będzie zrumienione, wlewamy na patelnię pomidory. Podduszamy przez 10 minut, dodajemy fasolę i dusimy dalej aż do momentu gdy mięso będzie miękkie. W razie konieczności podlewamy małą ilością wody. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Otrzymujemy gęstą, aromatyczną potrawę :) Podajemy z ryżem lub z pieczywem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-L_laO7BOLy0/TtaVHEGP-rI/AAAAAAAAA1Y/5GBLxma1kys/s1600/IMG_5293.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-L_laO7BOLy0/TtaVHEGP-rI/AAAAAAAAA1Y/5GBLxma1kys/s640/IMG_5293.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-8455566467746066571?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/8455566467746066571/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/chilli-ala-shinju.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/8455566467746066571'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/8455566467746066571'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/chilli-ala-shinju.html' title='Chilli a&apos;la Shinju'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-L_laO7BOLy0/TtaVHEGP-rI/AAAAAAAAA1Y/5GBLxma1kys/s72-c/IMG_5293.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-7470255600379598147</id><published>2011-11-27T23:40:00.001+01:00</published><updated>2011-11-27T23:40:00.920+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Desery'/><title type='text'>Brigadeiros</title><content type='html'>Korzystając z odbywającego się GP Brazylii chciałam przygotować do akcji &lt;b&gt;F1 od kuchni&lt;/b&gt; coś słodkiego, ale nie zabierającego zbyt wiele czasu. I natrafiłam na &lt;b&gt;&lt;a href="http://allrecipes.com/Recipe/brigadeiro/detail.aspx"&gt;brigadeiros&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; - brazylijskie słodkie kuleczki, które przygotowuje się błyskawicznie. Moja decyzja o ich przygotowaniu nie trwała zbyt długo, tego samego dnia udałam się do sklepu po puszkę mleka :) Bardzo smaczne, jednak bardzo słodkie więc nie można zjeść ich zbyt wiele na raz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 25-30 kuleczek):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 puszka słodzonego zagęszczonego mleka (ok. 400 g)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 łyżki kakao&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+ posypka czekoladowa, wiórki czekoladowe do obtoczenia (u mnie kolorowa posypka)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do garnka o grubszym dnie wlewamy mleka, nakładamy kakao i masło. Na małym ogniu podgrzewamy cały czas mieszając, aż &amp;nbsp;masa zgęstnieje i będzie odchodzić od dna. Gęstą masę wykładamy na nasmarowany masłem talerz i odstawiamy do wystygnięcia. Z chłodnej masy natłuszczonymi dłońmi formujemy małe kuleczki, obtaczamy je w posypce lub wiórkach. Odstawiamy w chłodne miejsce do stwardnienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-AcrWrq6lfTc/TtK7cdTSzQI/AAAAAAAAA1Q/AhhjHejIyQQ/s1600/IMG_5279.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-AcrWrq6lfTc/TtK7cdTSzQI/AAAAAAAAA1Q/AhhjHejIyQQ/s640/IMG_5279.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://redandpale.blox.pl/2011/03/F1-od-kuchni.html"&gt;&lt;img alt="F1 od kuchni" border="0" src="http://redandpale.blox.pl/resource/F1_od_kuchni__250x250.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-7470255600379598147?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/7470255600379598147/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/brigadeiros.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/7470255600379598147'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/7470255600379598147'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/brigadeiros.html' title='Brigadeiros'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-AcrWrq6lfTc/TtK7cdTSzQI/AAAAAAAAA1Q/AhhjHejIyQQ/s72-c/IMG_5279.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-6161337538423103</id><published>2011-11-26T16:40:00.002+01:00</published><updated>2011-11-26T16:44:50.074+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drób'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małe danka'/><title type='text'>Coxinha na GP Brazylii</title><content type='html'>&lt;i&gt;&lt;b&gt;"Coxinha"&lt;/b&gt;&lt;/i&gt; w języku portugalskim oznacza &lt;i&gt;"podudzie"&lt;/i&gt;. Nazwa tych małych krokiecików z kurczaka pochodzi od ich kształtu, zbliżonego do właśnie do kurczakowych pałek. Te krokiety chciałam przyrządzić już od dawna. Akcja &lt;b&gt;F1 od kuchni&lt;/b&gt; i obecne GP Brazylii stało się idealną okazją :) Wybrałam przepis zawarty w Kulinarnym Atlasie Świata, w dodatku dotyczącym Brazylii. Przystąpiłam więc do pracy pełna chęci i zapału. W czasie przygotowań niestety napotkałam spore trudności. Ciasto bardzo mocno się kleiło i mimo dosypywania mąki przyklejało się do stolnicy. Za radą mojej mamy i z jej pomocą ostatecznie przygotowanie krokietów przyjęło następującą kolejność: z kuli ciasta odrywane były małe kawałki, z nich formowane kuleczki, z których następnie lepiony był płaski okrągły placuszek. I tak otrzymany placuszek dopiero nadziewałam farszem :) Krokiety są dobre zarówno na ciepło jak i jako zimna przekąska. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 piersi kurczaka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/2 drobno posiekanej cebuli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 drobno posiekane ząbki czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6 łyżek masła + 4 szklanki wody + 2 kostki bulionowe (można zastąpić 4 szklankami dobrego bulionu)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 szklanki mąki &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;250 g kremowego twarożku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 jajka (oddzielone żółtka od białek)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;bułka tarta&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tłuszcz do głębokiego smażenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do garnka wkładamy kurczaka, cebulę, czosnek, sól, pieprz i zalewamy bulionem (lub do garnka wkładamy dodatkowo masło i kostki bulionowe, a zalewamy wodą). Gotujemy na niewielkim ogniu, aż kurczak będzie miękki. Miękkiego kurczaka wyjmujemy z bulionu i drobniutko kroimy. Z bulionu w którym gotował się kurczak odmierzamy 3 szklanki i zagotowujemy go. Do wrzącego bulionu dodajemy mąkę i energicznie mieszamy do czasu aż powstanie ciasto.Odstawiamy do ostygnięcia. Do chłodniejszego ciasta dodajemy żółtka jajek. Zagniatamy ciasto, aż nie będzie grudek. Otrzymane ciasto rozwałkowujemy (i tutaj właśnie problem miałam) na grubość 1/2 cm. Wycinamy kółka szklanką lub kieliszkiem. Na każde kółko nakładamy odrobinę serka, odrobinę kurczaka. Kółko sklejamy ponad farszem, formując kształt udek. Uformowane maczamy w roztrzepanych białkach, a następnie panierujemy w bułce tartej. Smażymy przez około 8 minut, aż z każdej strony osiągną złoty kolor. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-_nRaSlfocUI/TtEGxPUG_ZI/AAAAAAAAA1I/Bx1tHEND4R8/s1600/IMG_5269.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://4.bp.blogspot.com/-_nRaSlfocUI/TtEGxPUG_ZI/AAAAAAAAA1I/Bx1tHEND4R8/s640/IMG_5269.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://redandpale.blox.pl/2011/03/F1-od-kuchni.html"&gt;&lt;img alt="F1 od kuchni" border="0" src="http://redandpale.blox.pl/resource/F1_od_kuchni__250x250.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-6161337538423103?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/6161337538423103/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/coxinha-na-gp-brazylii.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/6161337538423103'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/6161337538423103'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/coxinha-na-gp-brazylii.html' title='Coxinha na GP Brazylii'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-_nRaSlfocUI/TtEGxPUG_ZI/AAAAAAAAA1I/Bx1tHEND4R8/s72-c/IMG_5269.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-383186280630460786</id><published>2011-11-24T12:40:00.002+01:00</published><updated>2011-11-24T12:40:00.252+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zapiekanki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Warzywnie'/><title type='text'>Szpinakowy kisz na kukurydzianym spodzie</title><content type='html'>Szpinak nie jest moim ulubionym warzywem, ale moja siostra go bardzo lubi. Dlatego gdy w gazecie Sól i Pieprz znalazłam przepis na ten kisz to od razu jej go pokazałam. Oczywiście siostra stwierdziła, że chce go przyrządzić i z moją niewielką pomocą powstał ten kisz :) Podobno był smaczny (tak stwierdzili jedzący, lubiący szpinak), dlatego pomyślałam, że warto zapoznać innych z tą propozycją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;200 g kukurydzy z puszki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;155 g miękkiego masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;250 g mąki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;400 g szpinaku (przepis nakazuje świeży, my dałyśmy mrożony)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 ząbki czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;350 g kwaśnej śmietany 30%&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;150 g tartego żółtego sera&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól, pieprz, gałka muszkatołowa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kukurydzę wraz z jej zalewą miksujemy na gładko. Dodajemy do mąki i 125 g masła. Zagniatamy gładkie ciasto. Ciastem wylepiamy wysmarowana tłuszczem foremkę (średnica 26 cm), formując niewysoki brzeg. Przykrywamy folią, wstawiamy do lodówki na 30 minut. Szpinak płuczemy, gotujemy 3 minuty w osolonym wrzątku. Osączamy i siekamy (mrożony był już posiekany więc tylko dobrze osączamy). Posiekaną cebulę i czosnek szklimy na pozostałym maśle. Mieszamy ze szpinakiem, śmietaną i rozkłóconymi jajkami. Doprawiamy solą, pieprzem i gałką do smaku. Otrzymany farsz wykładamy na ciasto, posypujemy tartym serem. Zapiekamy 40 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. (następnym razem wolałabym podpiec przez 10 minut sam spód, a dopiero później wyłożyć na to farsz).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Qv01oJaQtRM/TsmA0I5JMvI/AAAAAAAAA04/tIZlOjYw5nA/s1600/IMG_5179.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://3.bp.blogspot.com/-Qv01oJaQtRM/TsmA0I5JMvI/AAAAAAAAA04/tIZlOjYw5nA/s640/IMG_5179.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-383186280630460786?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/383186280630460786/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/szpinakowy-kisz-na-kukurydzianym.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/383186280630460786'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/383186280630460786'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/szpinakowy-kisz-na-kukurydzianym.html' title='Szpinakowy kisz na kukurydzianym spodzie'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Qv01oJaQtRM/TsmA0I5JMvI/AAAAAAAAA04/tIZlOjYw5nA/s72-c/IMG_5179.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-5751170182740262821</id><published>2011-11-22T15:00:00.004+01:00</published><updated>2011-11-22T15:00:13.331+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drób'/><title type='text'>Kurczakowe pałeczki i pikantny makaron z papryką i kiełkami</title><content type='html'>Kilka miesięcy temu dostałam propozycję przetestowania produktów &lt;a href="http://bluedragon.abfoods.pl/"&gt;marki Blue Dragon&lt;/a&gt; do samodzielnego wykonania japońskiej specjalności czyli sushi. Było to dla mnie nie lada wyzwanie, zakończone powodzeniem :) Tym razem do moich drzwi zawitała paczka z produktami kuchni chińskiej &lt;a href="http://bluedragon.abfoods.pl/"&gt;marki Blue Dragon&lt;/a&gt;. Część produktów była mi już znana wcześniej, jednak z większości do tej pory nie miałam okazji korzystać. W skład zestawu do testowania wchodziły: pełnoziarniste gniazda makaronowe, &amp;nbsp;cztery sosy w saszetkach (Seczuański pikantny pomidorowy, Hoi Sin z czosnkiem, Tajska bazylia z trawą cytrynową oraz Teriyaki), sos ostrygowy (który już używałam przy&amp;nbsp;okazji&amp;nbsp;kurczaka z nerkowcami) oraz dwa słoiki z sosami: Chińskie Curry oraz Satay z orzeszkami ziemnymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj przyrządziłam makaron pełnoziarnisty z dodatkiem pikantnego sosu pomidorowego. Seczuański sos pomidorowy ma wyczuwalny słodkawy, pomidorowy smak z nutą pikantności. Pełnoziarnisty makaron jest moim zdaniem świetny. Szybko się przyrządza, jest bardzo smaczny, a pojedyncze gniazda odpowiednie są na porcję dla jednej osoby. Podałam go z kurczakowymi pałeczkami, które wzorowałam na kawałkach kurczaka przyrządzanych ostatnio. Podane proporcje wystarczą dla dwóch osób.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Kurczakowe pałeczki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;20 dag piersi kurczaka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6 łyżek mąki pszennej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/4 łyżeczki skrobi kukurydzianej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5 łyżeczki sody oczyszczonej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól, pieprz cayenne, przyprawa do kurczaka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;olej do smażenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W miseczce mieszamy mąki, sodę oczyszczoną oraz przyprawy (pieprzu cayenne wedle uznania, ja dałam sporo bo chciałam by były pikantne). Jajko roztrzepujemy. Pierś kurczaka kroimy w paseczki, obtaczamy w mącznej mieszance, potem w jajku i ponownie w mącznej mieszance. Strzepujemy nadmiar proszku i kładziemy na rozgrzany tłuszcz. Smażymy z obu stron na złoto. Odsączamy na ręcznikach papierowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Pikantny makaron z papryką i kiełkami:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 gniazdka makaronu pełnoziarnistego Blue Dragon (ok. 100 g makaronu)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 czerwona papryka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 czubate łyżki marynowanych kiełków fasoli mung&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 średnia cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 saszetka &lt;a href="http://bluedragon.abfoods.pl/product/product_products/view/78/Sos%20Seczua%C5%84ski%20Pikantny%20Pomidorowy%20120%20g"&gt;Seczuańskiego Pikantnego Sosu Pomidorowego&lt;/a&gt; Blue Dragon&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki posiekanej dymki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5 łyżeczki drobno posiekanego świeżego imbiru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pieprz, odrobina sosu sojowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;olej do smażenia (u mnie ryżowy)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Makaron przyrządzamy do miękkości zgodnie z zaleceniami na opakowaniu. W woku rozgrzewamy odrobinę oleju, wrzucamy na niego pokrojoną w paseczki paprykę i posiekaną cebulę. Podsmażamy przez 2 minuty, dodajemy posiekany imbir oraz kiełki fasoli mung. Smażymy kolejną minutę cały czas mieszając. Dodajemy odsączony makaron, wlewamy sos z saszetki. Całość dokładnie mieszamy ze sobą i tak mieszając trzymamy na małym ogniu jeszcze przez minutę. Doprawiamy odrobiną pieprzu i sosu sojowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podajemy wraz z kurczakowymi paluszkami, posypane świeżo posiekaną dymką&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xFkHMGKk5LA/Tsq5dAIWx9I/AAAAAAAAA1A/YbDj-D_lk5o/s1600/IMG_5263.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-xFkHMGKk5LA/Tsq5dAIWx9I/AAAAAAAAA1A/YbDj-D_lk5o/s640/IMG_5263.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-5751170182740262821?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/5751170182740262821/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/kurczakowe-paeczki-i-pikantny-makaron-z.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/5751170182740262821'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/5751170182740262821'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/kurczakowe-paeczki-i-pikantny-makaron-z.html' title='Kurczakowe pałeczki i pikantny makaron z papryką i kiełkami'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-xFkHMGKk5LA/Tsq5dAIWx9I/AAAAAAAAA1A/YbDj-D_lk5o/s72-c/IMG_5263.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-1965907632144034259</id><published>2011-11-21T15:00:00.002+01:00</published><updated>2011-11-21T15:00:17.482+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drób'/><title type='text'>Kurczak z nerkowcami</title><content type='html'>Za każdym razem gdy zaglądam na stronę Blog Chef znajduję przepis, który od razu wpada mi w oko. Tym razem wiedziałam, że chcę przyrządzić jakiegoś smacznego kurczaka. I od razu znalazłam &lt;a href="http://blogchef.net/how-to-cook-chinese-food/"&gt;"ten" przepis&lt;/a&gt; (właściwie to znalazłam dwa przepisy i bardzo ciężko było się zdecydować).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja mama określiła sos do kurczaka jako zupełnie inny od tego co jadła do tej pory. Na szczęście zupełnie inny na plus. Jest po prostu pyszny. Moim zdaniem kurczak najlepszy jest świeżo po zrobieniu, kiedy kurczak jest chrupiący. Z czasem skorupka na kurczaku trochę mięknie od sosu - danie nadal jest smaczne, ale ja uwielbiam chrupiącego kurczaka :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (6-8 porcji):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 kg piersi kurczaka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 szklanki mąki pszennej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 jajka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżeczki sody oczyszczonej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5 łyżeczek skrobi kukurydzianej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 jajka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 szklanki bulionu drobiowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki sosu sojowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki sosu ostrygowego (Blue Dragon, otrzymany do testowania - ale o tym wkrótce)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka cukru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżeczka pieprzu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duża zielona papryka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duża cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 szklanki orzechów nerkowców (ja dałam połowę tego i moim zdaniem było w sam raz)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dymka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;olej do smażenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kurczaka kroimy kostkę na jeden kęs. W misce mieszamy mąkę pszenną, 1 łyżeczkę skrobi kukurydzianej oraz sodę oczyszczoną. Kawałki kurczaka obtaczamy w mącznej mieszance, następnie maczamy w rozbełtanych jajkach i ponownie w mącznej mieszance. W woku rozgrzewamy olej i smażymy kurczaka partiami na złoto. Odsączamy na ręcznikach papierowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po usmażeniu kurczaka na odrobinie oleju podsmażamy przez 2-3 minuty posiekaną cebulę i pokrojoną drobno zieloną paprykę. Po podsmażeniu zdejmujemy z woka. W misce mieszamy bulion, cukier, pieprz, sos sojowy, sos ostrygowy oraz 4 łyżeczki skrobi kukurydzianej. Wlewamy do woka. Mieszamy aż składniki sosu połączą się ze sobą i całość trochę zgęstnieje. Sos mieszamy z podsmażoną cebulą i papryką oraz kawałkami kurczaka. Dodajemy orzechy nerkowce. Posypujemy posiekaną dymką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podajemy z białym ryżem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-9kjFRTJtfj4/Tsl4zyE-b2I/AAAAAAAAA0w/OR4uQTfJZOs/s1600/IMG_5242.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-9kjFRTJtfj4/Tsl4zyE-b2I/AAAAAAAAA0w/OR4uQTfJZOs/s640/IMG_5242.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-1965907632144034259?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/1965907632144034259/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/kurczak-z-nerkowcami.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/1965907632144034259'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/1965907632144034259'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/kurczak-z-nerkowcami.html' title='Kurczak z nerkowcami'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-9kjFRTJtfj4/Tsl4zyE-b2I/AAAAAAAAA0w/OR4uQTfJZOs/s72-c/IMG_5242.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-5021044351426654720</id><published>2011-11-19T19:00:00.001+01:00</published><updated>2011-11-19T19:00:00.589+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadania/Kolacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Desery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryż'/><title type='text'>Pudding ryżowy</title><content type='html'>Jakiś czas temu Maggie wpadła na pomysł by wspólnie przygotować pudding ryżowy. Niewiele myśląc poszłam na zakupy i zaopatrzyłam się w paczkę specjalnego ryżu do puddingu. Potem przystąpiłam do poszukiwania przepisu na pierwsze przyrządzanie. Znalazłam wiele interesujących, ale najbardziej przyciągnął mnie przepis znaleziony na&amp;nbsp;&lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/11/2009-Pudding-ryzowy.html"&gt;blogu Ireny i Andrzeja&lt;/a&gt;. Musiałam go zrobić :) I nie żałuję, ponieważ w smaku jest naprawdę pyszny :) Polecam każdemu ten przepis, naprawdę warto :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do wspólnego gotowania poza mną i pomysłodawczynią&amp;nbsp;&lt;a href="http://maggiegotuje.blogspot.com/"&gt;Maggie&lt;/a&gt;&amp;nbsp;przyłączyły się również:&amp;nbsp;&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/"&gt;Panna Malwinna&lt;/a&gt;,&amp;nbsp;&lt;a href="http://przykubkukawy.blox.pl/html"&gt;Ewelina&lt;/a&gt;,&amp;nbsp;&lt;a href="http://razadobrze.blogspot.com/"&gt;Gin&lt;/a&gt;,&amp;nbsp;&lt;a href="http://emmagotuje.blogspot.com/"&gt;Emma&lt;/a&gt;,&amp;nbsp;&lt;a href="http://dobrosmaki.blogspot.com/"&gt;Dobromiła&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://brytfanna.blox.pl/html"&gt;Pluskotka&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://uwielbiamgotowac.blogspot.com/"&gt;Ilona&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://mojakuchnianadiecie.blogspot.com/"&gt;Pela&lt;/a&gt;&amp;nbsp;oraz pierwszy mężczyzna w naszym gronie &lt;a href="http://paszczakgotuje.blogspot.com/"&gt;Kermeet&lt;/a&gt;. Wszystkim serdecznie dziękuję za wspólny udział w tym gotowaniu. Tym razem każdy korzystał z oddzielnego przepisu, a jedynie temat przewodni był identyczny. Jestem ciekawa rezultatów na blogach pozostałych uczestników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 litr mleka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;250 g ryżu do puddingu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duża pomarańcza&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 cytryna&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;100 g cukru pudru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 laska wanilli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;125 ml śmietanki 36%&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;brązowy cukier&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Garnek o grubym dnie płuczemy zimną wodą, nie wycieramy. Dodajemy ryż i mleko, na średnim ogniu doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy cukier puder, połamaną laskę wanilli, szczyptę soli oraz otartą skórkę z cytryny i pomarańczy. Na małym ogniu mieszając gotujemy aż ryż będzie miękki a pudding dość gęsty. Dodajemy śmietankę, mieszamy. Podajemy posypane brązowym cukrem od razu lub później, ostudzone. Jeżeli po ostudzeniu pudding będzie trochę za gęsty to dodajemy odrobinę mleka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ok8GwAaOHxU/TsfeHdo7zHI/AAAAAAAAA0A/mC6UrfUN6C8/s1600/IMG_5257.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-ok8GwAaOHxU/TsfeHdo7zHI/AAAAAAAAA0A/mC6UrfUN6C8/s640/IMG_5257.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dodatkowo przepis na pudding dodaję do akcji Dobromiły "100 lat z Lucy Maud". Pudding ryżowy wspomniany był w książce "Jane z Lantern Hill" ukończonej w roku 1937 roku. Bardzo lubię twórczość Lucy Maud Montgomery, dlatego bardzo chętnie biorę udział w tej akcji :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tutaj cytat mówiący o puddingu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;"Jane specjalizowała się w zbieraniu przepisów i uważała dzień za stracony,  jeśli nie udało jej się zdobyć jakiegoś i zapisać go na czystych stronnicach  "Kuchni dla początkujących". Nawet pani Snowbeam dała jej jeden - na pudding z  ryżu.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;- Jedyny jaki jadamy - wyjaśnił Mały John - Ten jest tani,"&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Mój pudding ma pochodzenie hiszpańskie, ale mimo wszystko myślę, że można dodać go do akcji :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,87,100-lat-z-lucy-maud-w-kuchni.html" target="_blank" title="100 lat z Lucy Maud (w kuchni)"&gt;&lt;img alt="100 lat z Lucy Maud (w kuchni)" border="0" height="299" src="http://zmiksowani.pl/image/miks/3e5328818d33278e02a2820fbcbcb838_v2.jpg" width="184" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-5021044351426654720?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/5021044351426654720/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/pudding-ryzowy_19.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/5021044351426654720'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/5021044351426654720'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/pudding-ryzowy_19.html' title='Pudding ryżowy'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-ok8GwAaOHxU/TsfeHdo7zHI/AAAAAAAAA0A/mC6UrfUN6C8/s72-c/IMG_5257.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-3025337244343397794</id><published>2011-11-17T15:00:00.000+01:00</published><updated>2011-11-17T15:00:11.845+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Flaczki po polsku</title><content type='html'>Flaki to zupa, która budzi wiele kontrowersji. Wielu ją lubi, ale równie wielu całkowicie nie znosi. Ja i większość członków mojej rodziny należymy do tej pierwszej grupy. Zazwyczaj flaki gotował mój dziadek. Teraz, gdy go zabrakło postanowiłam przyrządzić flaki niejako w ramach pamięci o nim. Jako bazę wykorzystałam przepis pochodzący z książki "W staropolskiej kuchni i przy polskim stole". W oryginale wykorzystuje się flaki surowe, ja kupiłam już takie pokrojone w paseczki, oczyszczone, obgotowane wstępnie i zamrożone. Swoje flaki dodaję jako szóstą propozycję do akcji &lt;b&gt;&lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html"&gt;"Gotujemy po polsku!"&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. Akcja organizowana przez &lt;b&gt;blog Ireny i Andrzeja &lt;/b&gt;odbywa się pod patronatem serwisu &lt;a href="http://zpierwszegotloczenia.pl/"&gt;&lt;b&gt;zPierwszegoTłoczenia.pl&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 kg flaków wołowych (u mnie mrożone, parzone)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;conajmniej 1 litr rosołu (u mnie troszkę więcej)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duża marchewka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 pietruszka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/4 selera&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;masło&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4 dag mąki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przyprawy: 1/4 łyżeczki mielonego imbiru, 1 łyżeczka słodkiej papryki, 3 łyżki majeranku, szczypta gałki muszkatołowej, pieprz, sól&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do garnka wkładamy flaki, zalewamy zimną wodą, doprowadzamy do wrzenia, gotujemy przez 5 minut. Odlewamy, przepłukujemy. Płuczemy garnek, po raz kolejny wkładamy do niego flaki. Zalewamy zimną wodą, doprowadzamy do wrzenia, gotujemy 5 minut, odlewamy, przepłukujemy, przekładamy do opłukanego garnka. Po raz trzeci zalewam zimną wodą, doprowadzamy do wrzenia, a następnie gotujemy aż flaki będą całkowicie miękkie. Gdy flaki są miękkie, odcedzamy je, a następnie zalewamy gorącym rosołem. Gotujemy na bardzo małym ogniu. Do małego garnka wkładamy marchewkę, selera i pietruszkę (pokrojone w słupki lub starte na tarce). Dodajemy małą ilość wody i łyżkę wody. Podduszamy na małym ogniu. Gdy warzywa będą miękkie dodajemy je do garnka z wciąż gotującymi się flakami w rosole. Na patelni rozgrzewamy 5 dag masła, wrzucamy posiekaną drobno cebulą. Dusimy ją. Gdy będzie miękka i nabierze koloru dodajemy mąkę. Dokładnie mieszamy. Dodajemy chochelkę gorącego rosołu, rozprowadzamy nim otrzymaną zasmażkę. Następnie dodajemy całość do garnka z flakami. Doprawiamy imbirem, słodką papryką, majerankiem, gałką muszkatołową i wedle uznania solą i pieprzem. Od tego momentu na małym ogniu całość gotujemy jeszcze przez ok. 20 minut. Po tym czasie ewentualnie doprawiamy dodatkowo wg uznania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podajemy z świeżą bułeczką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-WuaJKA2RIFo/TsQh1o32c7I/AAAAAAAAAww/aUZOPq8UQpw/s1600/IMG_5237.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-WuaJKA2RIFo/TsQh1o32c7I/AAAAAAAAAww/aUZOPq8UQpw/s640/IMG_5237.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html"&gt;&lt;img align="middle" alt="Gotujemy po polsku!" border="1" name="AGMOID0" src="http://grumko.blox.pl/resource/gotujemy.vol.4.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-3025337244343397794?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/3025337244343397794/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/flaczki-po-polsku.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/3025337244343397794'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/3025337244343397794'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/flaczki-po-polsku.html' title='Flaczki po polsku'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-WuaJKA2RIFo/TsQh1o32c7I/AAAAAAAAAww/aUZOPq8UQpw/s72-c/IMG_5237.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-8467938719846233824</id><published>2011-11-16T12:55:00.000+01:00</published><updated>2011-12-20T15:08:16.969+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Kapuśniaczko-kwaśnica</title><content type='html'>Moja mama nazywa tą zupę swoim kapuśniakiem. Jednak przeglądając różne przepisy zauważyłam, że właściwie tej zupie bliżej do tradycyjnej góralskiej kwaśnicy niż do kapuśniaku. W każdym razie jakkolwiek by ją zwać zupa jest prosta, a wielbicielom kiszonej kapusty z pewnością posmakuje. Przepis dodaję jako moją piątą propozycję do czwartej edycji akcji&lt;b&gt;&lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html"&gt; "Gotujemy po polsku!"&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; zorganizowanej przez &lt;b&gt;blog Ireny i Andrzeja&lt;/b&gt;, pod patronatem serwisu &lt;b&gt;&lt;a href="http://zpierwszegotloczenia.pl/"&gt;zPierwszegoTłoczenia.pl&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5 kg żeberek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 kg kapusty kiszonej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.5 litra wody&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ziele angielskie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;listek laurowy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+ ziemniaki, pokrojone w kostkę i ugotowane w niewielkiej ilości wody&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeberka wkładamy do garnka, zalewamy wodą, zagotowujemy. Kapustę kiszoną drobno kroimy i porcjami dodajemy do garnka z żeberkami. Dodajemy listek laurowy, ziele angielskie i trochę pieprzu. Gotujemy na niewielkim ogniu aż mięso będzie miękkie. Dodajemy ugotowane ziemniaki. Jeśli kapusta była mało słona to dodatkowo dosalamy do smaku.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-aF4hDja_cxM/TsOk00TPndI/AAAAAAAAAwo/DfS8hw2THto/s1600/IMG_3775.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-aF4hDja_cxM/TsOk00TPndI/AAAAAAAAAwo/DfS8hw2THto/s640/IMG_3775.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html"&gt;&lt;img align="middle" alt="Gotujemy po polsku!" border="1" name="AGMOID0" src="http://grumko.blox.pl/resource/gotujemy.vol.4.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-8467938719846233824?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/8467938719846233824/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/kapusniaczko-kwasnica.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/8467938719846233824'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/8467938719846233824'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/kapusniaczko-kwasnica.html' title='Kapuśniaczko-kwaśnica'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-aF4hDja_cxM/TsOk00TPndI/AAAAAAAAAwo/DfS8hw2THto/s72-c/IMG_3775.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-1570725504343285353</id><published>2011-11-14T23:15:00.002+01:00</published><updated>2011-12-20T15:08:16.970+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małe danka'/><title type='text'>Nadziewane pieczarki</title><content type='html'>Poszukując ciekawych przepisów o polskim rodowodzie trafiłam na wydaną w 1889 roku książkę "Praktyczny kucharz warszawski". Długo przeglądałam jej zawartość i postanowiłam przygotować nadziewane pieczarki jako moją kolejną propozycję do czwartej edycji akcji &lt;b&gt;&lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html"&gt;"Gotujemy po polsku!"&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; organizowanej przez &lt;b&gt;blog Ireny i Andrzej&lt;/b&gt;a pod patronatem serwisu &lt;b&gt;&lt;a href="http://zpierwszegotloczenia.pl/"&gt;zPierwszegoTłoczenia.pl&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;. To już czwarta moja propozycja do tej akcji :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cytując za książką:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"Wybiera się duże, głębokie pieczarki, które trzeba obrać ze skórki, poobcinać korzonki i sparzyć ukropem na parę minut. Posiekać kilkanaście drobnych pieczarek, dodać usiekanej cebuli, pietruszki zielonej, trochę tartej bułki, pieprzu, soli, przesmażyć w maśle na wolnym ogniu, nakładać tym farszem duże pieczarki tyle, żeby miały kształt okrągły, maczać w rozbitem jajku, osypać tartą bułeczką i smażyć w maśle dopóki nie będą miękkie. Na półmisku ubiera się smażonemi w maśle gałązkami pietruszki i podaje po zupie zamiast pasztecików."&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;10 dużych, głębokich pieczarek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;12-14 średnich pieczarek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 &amp;nbsp;łyżki posiekanej natki pietruszki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki bułki tartej + bułka tarta do panierowania&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duże jajko&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;masło&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie pieczarki obieramy lub dokładnie oczyszczamy. Z dużych pieczarek wykrawamy nóżki. Kapelusze &amp;nbsp;sparzamy wrzątkiem. Średnie pieczarki kroimy w drobną kostkę. Cebulę dokładnie siekamy. Na patelni rozgrzewamy trochę masła, wrzucamy na nie posiekaną cebulę i posiekane pieczarki. Podduszamy. Następnie doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy 2 łyżki bułki tartej i posiekaną natkę. Całość dokładnie mieszamy. Otrzymanym farszem napełniamy kapelusze dużych pieczarek. Tak napełnione pieczarki obtaczamy w rozkłóconym jajku, a następnie w bułce tartej. Smażymy na maśle, z obu stron, aż pieczarki będą miękkie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-FGapYEvLpwc/TsGSB6mx84I/AAAAAAAAAuo/0UJw3TNiUCU/s1600/IMG_5225.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-FGapYEvLpwc/TsGSB6mx84I/AAAAAAAAAuo/0UJw3TNiUCU/s640/IMG_5225.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img align="middle" alt="Gotujemy po polsku!" border="1" name="AGMOID0" src="http://grumko.blox.pl/resource/gotujemy.vol.4.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-1570725504343285353?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/1570725504343285353/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/nadziewane-pieczarki.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/1570725504343285353'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/1570725504343285353'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/nadziewane-pieczarki.html' title='Nadziewane pieczarki'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-FGapYEvLpwc/TsGSB6mx84I/AAAAAAAAAuo/0UJw3TNiUCU/s72-c/IMG_5225.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-8022062337609716941</id><published>2011-11-13T15:50:00.003+01:00</published><updated>2011-12-20T15:08:16.971+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małe danka'/><title type='text'>Domowy smalec z jabłkiem i cebulą</title><content type='html'>Osobiście nie jestem wielką wielbicielką smalcu, ale moi rodzice a także T. bardzo go lubią. Pomyślałam, że taki domowy smalec z dodatkiem jabłka i cebuli będzie idealnie pasował do akcji &lt;b&gt;&lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html"&gt;"Gotujemy po polsku!"&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; organizowanej przez &lt;b&gt;blog Ireny i Andrzeja&lt;/b&gt; pod patronatem serwisu &lt;a href="http://zpierwszegotloczenia.pl/"&gt;&lt;b&gt;z Pierwszego Tłoczenia&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;60 dag słoniny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 jabłko&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słoninę kroimy w drobną kosteczkę. Cebulę drobniutko siekamy, posypujemy ją solą. Jabłko obieramy i ścieramy na tarce o niewielkich oczkach. Do głębokiej, rozgrzanej patelni nakładamy część pokrojonej słoniny. Podsmażamy od czasu do czasu mieszając. Gdy skwarki ze słoniny zbrązowieją zdejmujemy je łyżką cedzakową, a do wytopionego tłuszczu nakładamy kolejną porcję słoniny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-y3sX-o5F2CI/Tr_XtSShoHI/AAAAAAAAAug/8omDaHgueHI/s1600/IMG_5214.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-y3sX-o5F2CI/Tr_XtSShoHI/AAAAAAAAAug/8omDaHgueHI/s320/IMG_5214.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-5LevNyDqOA4/Tr_Wd3MLqDI/AAAAAAAAAuI/Xus6ndM6dHQ/s1600/IMG_5215.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-5LevNyDqOA4/Tr_Wd3MLqDI/AAAAAAAAAuI/Xus6ndM6dHQ/s320/IMG_5215.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Gdy całość tłuszczu ze słoniny zostaje wytopiona, a skwarki zostaną wyjęte dodajemy do tłuszczu cebulę i jabłko. Podduszamy w tłuszczu przez kilka minut. Następnie dodajemy ponownie wyjęte wcześniej skwarki, trzymamy jeszcze kilka sekund. Następnie przelewamy do kamionkowego naczynia, odstawiamy na kilka godzin, aby całość "ścięła" się.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-0r286SWWz-0/Tr_WfK6DViI/AAAAAAAAAuM/soJQ8JVGxdM/s1600/IMG_5217.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-0r286SWWz-0/Tr_WfK6DViI/AAAAAAAAAuM/soJQ8JVGxdM/s320/IMG_5217.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Smacznego! :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vL9FnPLcCL4/Tr_WfkEWmPI/AAAAAAAAAuU/ePsOf1Ugj4g/s1600/IMG_5223.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-vL9FnPLcCL4/Tr_WfkEWmPI/AAAAAAAAAuU/ePsOf1Ugj4g/s640/IMG_5223.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html"&gt;&lt;img align="middle" alt="Gotujemy po polsku!" border="1" name="AGMOID0" src="http://grumko.blox.pl/resource/gotujemy.vol.4.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-8022062337609716941?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/8022062337609716941/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/domowy-smalec-z-jabkiem-i-cebula.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/8022062337609716941'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/8022062337609716941'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/domowy-smalec-z-jabkiem-i-cebula.html' title='Domowy smalec z jabłkiem i cebulą'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-y3sX-o5F2CI/Tr_XtSShoHI/AAAAAAAAAug/8omDaHgueHI/s72-c/IMG_5214.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-2472936094660338923</id><published>2011-11-12T20:10:00.003+01:00</published><updated>2011-12-20T15:08:16.971+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Krem z dyni wg Ochorowicz-Monatowej</title><content type='html'>W ramach akcji &lt;b&gt;&lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html"&gt;"Gotujemy po polsku! edycja IV"&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;organizowanej przez Irenę i Andrzeja&lt;b&gt;,&lt;/b&gt;&amp;nbsp;odbywającej się pod patronatem serwisu &lt;a href="http://zpierwszegotloczenia.pl/"&gt;z Pierwszego Tłoczenia&lt;/a&gt; postanowiłam sięgnąć do książki &lt;b&gt;"Na polskim stole. Przepisy i tradycje szlacheckie" &lt;/b&gt;Hanny Szymanderskiej, którą jakiś czas temu dostałam w prezencie od mojej mamy. Można tam znaleźć szereg ciekawych informacji i jestem pewna, że będę z tej książki korzystać jeszcze wielokrotnie. Zupa, którą przygotowałam jest propozycją z menu na jesienny, postny oraz skromny obiad &amp;nbsp;wg Marii Ochorowicz-Monatowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 kg miąższu z dyni (ja użyłam dyni odmiany marble)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 pory&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 ząbki czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4 szklanki bulionu drobiowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/2 szklanki jogurtu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki kminku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki imbiru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki tłuszczu do smażenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Białą część porów kroimy w plasterki. Miąższ dyni kroimy w kostkę. Ząbki czosnku bardzo drobno siekamy. Do garnka dodajemy tłuszcz, rozgrzewamy, po czym dodajemy pokrojone pory i posiekany czosnek. Podsmażamy przez chwilę, dodajemy imbir oraz kminek, podsmażamy kolejne dwie minuty. Dodajemy pokrojoną dynię, sól oraz pieprz - całość mieszamy. Wlewamy do garnka bulion, doprowadzamy do wrzenia. Skręcamy ogień i gotujemy przez około 30 minut. Po tym czasie ostudzamy, miksujemy, mieszamy z jogurtem i ewentualnie doprawiamy jeszcze solą i pieprzem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-17fmeJLlzB0/Trw3ecawsaI/AAAAAAAAAt4/mgDJQVGbz6Y/s1600/IMG_5150.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-17fmeJLlzB0/Trw3ecawsaI/AAAAAAAAAt4/mgDJQVGbz6Y/s640/IMG_5150.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html"&gt;&lt;img align="middle" alt="Gotujemy po polsku!" border="1" name="AGMOID0" src="http://grumko.blox.pl/resource/gotujemy.vol.4.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-2472936094660338923?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/2472936094660338923/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/krem-z-dyni-wg-ochorowicz-monatowej.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2472936094660338923'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2472936094660338923'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/krem-z-dyni-wg-ochorowicz-monatowej.html' title='Krem z dyni wg Ochorowicz-Monatowej'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-17fmeJLlzB0/Trw3ecawsaI/AAAAAAAAAt4/mgDJQVGbz6Y/s72-c/IMG_5150.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-3319230907806784085</id><published>2011-11-11T12:00:00.002+01:00</published><updated>2011-12-20T15:08:16.972+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dodatki obiadowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małe danka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tanio i smacznie'/><title type='text'>Gumiklyjzy czyli kluski śląskie</title><content type='html'>Pewne rzeczy w świecie blogowym są pewne. Jedną z nich jest akcja kuchni polskiej, organizowana przez &lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html"&gt;&lt;b&gt;Irenę i Andrzeja&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;. Ja jak co roku biorę udział. Tym razem już w czwartej akcji &lt;b&gt;"Gotujemy po polsku!"&lt;/b&gt;.&amp;nbsp; Patronatem akcji jest serwis&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;a href="http://zpierwszegotloczenia.pl/"&gt;&lt;b&gt;zPierwszegoTłoczenia.pl&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ramach rozpoczęcia postanowiłam przygotować kluski śląskie, na Śląsku zwane gumiklyjzami. Proste, pyszne - czego chcieć więcej. W moim wykonaniu jak zawsze ze skwarkami z boczku :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sypkie ziemniaki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;mąka ziemniaczana&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;do okrasy: kawałek boczku, kawałek słoniny lub cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ziemniaki obieramy, gotujemy do miękkości. Odstawiamy by lekko ostygły. &amp;nbsp;Następnie przeciskamy przez praskę do miski. Ugniatamy w misce na płasko, dzielimy na krzyż na ćwiartki. Wyjmujemy jedną ćwiartkę ziemniaków. W pustce miejsce w misce nakładamy mąkę ziemniaczaną (dokładnie tyle, ile było ziemniaków). Następnie wkładamy ponownie do miski wyjętą część ziemniaków. Rękoma wyrabiamy całość do otrzymania jednolitej masy. Z masy rolujemy małe kuleczki, spłaszczamy je lekko, a kciukiem odciskamy małą dziurkę. Wrzucamy na wrzącą, osoloną wodę. Mieszamy lekko, by kluski nie przykleiły się do dna garnka. Gdy kluski wypłyną na powierzchnię gotujemy jeszcze 1-2 minuty. Wyjmujemy łyżką cedzakową. Podajemy polane skwarkami z boczku, słoniny lub zrumienioną, posiekaną cebulką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-VmI65RuVEB0/Trw3CRxGXcI/AAAAAAAAAtw/MPGYIBljORk/s1600/IMG_5204.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://2.bp.blogspot.com/-VmI65RuVEB0/Trw3CRxGXcI/AAAAAAAAAtw/MPGYIBljORk/s640/IMG_5204.JPG" width="640" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html"&gt;&lt;img align="middle" alt="Gotujemy po polsku!" border="1" name="AGMOID0" src="http://grumko.blox.pl/resource/gotujemy.vol.4.jpg" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-3319230907806784085?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/3319230907806784085/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/gumiklyjzy-czyli-kluski-slaskie.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/3319230907806784085'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/3319230907806784085'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/gumiklyjzy-czyli-kluski-slaskie.html' title='Gumiklyjzy czyli kluski śląskie'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-VmI65RuVEB0/Trw3CRxGXcI/AAAAAAAAAtw/MPGYIBljORk/s72-c/IMG_5204.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-3520978841817420747</id><published>2011-11-01T14:00:00.000+01:00</published><updated>2011-11-01T14:00:16.699+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wołowina'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zapiekanki'/><title type='text'>Pastitsio</title><content type='html'>Pastitsio to grecka zapiekanka składająca się z makaronu, sosu mięsnego i sosu beszamelowego z serem. Od momentu gdy kupiłam książkę &lt;b&gt;"Podróże kulinarne. Kuchnia grecka"&lt;/b&gt; wiedziałam, że muszę ją przygotować. Zarówno zdjęcie jak i sam opis wykonania mówiły mi, że to danie musi być pyszne. I właściwie moje przeczucie mnie nie zmyliło. Warto przygotować mimo, że gotowanie jest dość czasochłonne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Warstwa makaronowa&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;250 g makaronu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 lekko ubite jajka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3/4 szklanki tartego sera&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Warstwa mięsna&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki oliwy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 cebule&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;750 g mielonego mięsa wołowego (u mnie wieprzowo-wołowe)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 puszka pomidorów bez skórki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/3 szklanki przecieru pomidorowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/2 szklanki wody&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/4 szklanki wytrawnego białego wina&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki mielonego cynamonu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 kostka bulionu wołowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 lekko ubite jajko&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Warstwa beszamelowa - sos serowy&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;90 g masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;75 g mąki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;875 ml mleka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 szklanka tartego sera&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 żółtka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+ 2 łyżki bułki tartej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W głębokiej patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy na nią posiekane cebule oraz mięso. Podsmażamy do zrumienienia mięsa, a następnie dodajemy na patelnię puszkę pomidorów (rozgniatając pomidory), przecier pomidorowy, wodę, wino, a także cynamon i kostkę bulionową. Na małym ogniu, bez przykrycia gotujemy aż sos będzie gęsty. Odstawiamy do ostygnięcia, a do chłodnego sosu dodajemy jajko i dokładnie mieszamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Masło rozpuszczamy na patelni, dodajemy mąkę i mieszamy do pojawienia się bąbelków. Następnie stopniowo dodajemy mleko i mieszając doprowadzamy do zgęstnienia sosu. Dodajemy ser, dokładnie mieszamy. Odstawiamy do ostygnięcia, a do chłodnego sosu dodajemy żółtka. Mieszamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W garnku doprowadzamy do wrzątku wodę, solimy ją - gotujemy makaron. Odlewamy makaron i gorący mieszamy od razu z serem i jajkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Formę do pieczenia smarujemy masłem. Na dnie dokładnie wykładamy warstwę makaronową, na niej układamy równą warstwę mięsną, a następnie całość polewamy serowym sosem. Wyrównujemy, posypujemy bułką tartą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i zapiekamy przez około godziny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-xgiRJejDqRE/Tq8yc9BG6SI/AAAAAAAAAto/uYxOpwJuUFU/s1600/IMG_5194.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://3.bp.blogspot.com/-xgiRJejDqRE/Tq8yc9BG6SI/AAAAAAAAAto/uYxOpwJuUFU/s640/IMG_5194.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-3520978841817420747?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/3520978841817420747/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/pastitsio.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/3520978841817420747'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/3520978841817420747'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/11/pastitsio.html' title='Pastitsio'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-xgiRJejDqRE/Tq8yc9BG6SI/AAAAAAAAAto/uYxOpwJuUFU/s72-c/IMG_5194.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-7467257168599743896</id><published>2011-10-29T23:45:00.003+02:00</published><updated>2011-12-20T15:09:02.438+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia indyjska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dodatki obiadowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryż'/><title type='text'>Masala bhat czyli ryż z przyprawami</title><content type='html'>Przepis ten znalazłam w książce&lt;b&gt; "Kuchnia Kryszny - Indyjskie potrawy wegetariańskie"&lt;/b&gt; szukając jakiegoś dodatku do &lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/10/ryba-smazona-na-ostro-gp-indii.html"&gt;ryby smażonej na ostro&lt;/a&gt; przyrządzanej w ramach&lt;b&gt; GP Indii&lt;/b&gt;. Tak przyrządzony ryż ma bardzo ciekawy smak - z jednej strony słodycz i aromat pochodzące od cynamonu, kuminu, z drugiej nuta pikantności pochodząca od papryczek i imbiru. Bardzo mi smakował, polecam z całego serca. Zrobiłam w trochę mniejszej porcji, podaję moje proporcje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;200 g ryżu basmati&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;470 ml wody&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5 łyżeczki soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka ghee lub oleju roślinnego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5 łyżeczki kuminu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 świeża posiekana papryczka chilli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5 łyżeczki cynamonu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5 łyżeczki startego imbiru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 strączki kardamonu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka posiekanej świeżej kolendry lub natki pietruszki (u mnie natka)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ryż zalewamy w misce wodą i odstawiamy na 15 minut do namoczenia. Następnie przekładamy na sitko i zostawiamy na kolejne 15 minut do odcieknięcia. Wodę z solą doprowadzamy do wrzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W niewielkim garnku rozgrzewamy ghee (olej) a następnie wrzucamy na niego posiekaną papryczkę oraz kumin (w przepisie piszą o ziarenkach, ale ja miałam mielony i taki dodałam). Po kilku sekundach dodajemy cynamon, imbir, gałkę muszkatołową oraz strączki kardamonu. Mieszamy, dodajemy ryż. Po 1-2 minutach wlewamy wrzącą wodę, zmniejszamy ogień i przykrywamy. Gotujemy 15-18 minut aż woda wsiąknie w ryż bez mieszania i podnoszenia pokrywki. Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę, gotujemy jeszcze 2-3 minuty. Wyjmujemy strączki kardamonu, dodajemy masło i posiekaną zieleninę. Mieszamy delikatnie widelcem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-RKPdEfTIn9A/Tqr0Te7YL2I/AAAAAAAAAtg/1oET0XYwYa0/s1600/IMG_5173.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://3.bp.blogspot.com/-RKPdEfTIn9A/Tqr0Te7YL2I/AAAAAAAAAtg/1oET0XYwYa0/s640/IMG_5173.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://redandpale.blox.pl/2011/03/F1-od-kuchni.html"&gt;&lt;img alt="F1 od kuchni" border="0" src="http://redandpale.blox.pl/resource/F1_od_kuchni__250x250.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-7467257168599743896?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/7467257168599743896/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/10/masala-bhat-czyli-ryz-z-przyprawami.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/7467257168599743896'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/7467257168599743896'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/10/masala-bhat-czyli-ryz-z-przyprawami.html' title='Masala bhat czyli ryż z przyprawami'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-RKPdEfTIn9A/Tqr0Te7YL2I/AAAAAAAAAtg/1oET0XYwYa0/s72-c/IMG_5173.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-2853373550030317135</id><published>2011-10-28T23:15:00.003+02:00</published><updated>2011-12-20T15:09:02.439+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia indyjska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryby'/><title type='text'>Ryba smażona na ostro, GP Indii</title><content type='html'>Tym razem ekipa Formuły 1 wyruszyła do Indii. A ja wraz z nią, tylko kulinarnie. Przyrządziłam bardzo smaczną rybę - ciekawa odmiana od zwykłych filetów smażonych w bułkowej panierce. Przepis pochodzi z &lt;b&gt;"Kulinarnego Atlasu Świata"&lt;/b&gt;, z zeszytu dotyczącego kuchni indyjskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5 kg filetów białej ryby&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki soku z cytryny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 łyżki mąki pszennej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 łyżki mąki kukurydzianej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżeczka garam masali&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżeczka chilli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5 łyżeczki kurkumy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;olej do smażenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obie mąki mieszamy ze sobą oraz ze wszystkimi przyprawami. Pokrojone filety rybne polewamy sokiem z cytryny. Jajko roztrzepujemy. Na patelni rozgrzewamy sporą ilość oleju. Kawałki ryby maczamy najpierw w jajku, następnie w mieszance mąk. Smażymy z obu stron do zezłocenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis przewidywał podanie ryby wraz z cząstkami limonki, ale ja z tego zrezygnowałam. Za to podałam do niej ryż z przyprawami, na który przepis zamieszczę już niedługo... :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-6feT2tcw0B4/Tqr0EODjNOI/AAAAAAAAAtY/AxzIMDRfIP4/s1600/IMG_5166.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-6feT2tcw0B4/Tqr0EODjNOI/AAAAAAAAAtY/AxzIMDRfIP4/s640/IMG_5166.JPG" width="480" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://redandpale.blox.pl/2011/03/F1-od-kuchni.html"&gt;&lt;img alt="F1 od kuchni" border="0" src="http://redandpale.blox.pl/resource/F1_od_kuchni__250x250.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-2853373550030317135?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/2853373550030317135/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/10/ryba-smazona-na-ostro-gp-indii.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2853373550030317135'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2853373550030317135'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/10/ryba-smazona-na-ostro-gp-indii.html' title='Ryba smażona na ostro, GP Indii'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-6feT2tcw0B4/Tqr0EODjNOI/AAAAAAAAAtY/AxzIMDRfIP4/s72-c/IMG_5166.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-5615058031534829527</id><published>2011-10-26T19:00:00.005+02:00</published><updated>2011-10-26T19:00:02.463+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatkowo/Surówkowo'/><title type='text'>Marokańska sałatka z kuskusem</title><content type='html'>I po raz kolejny spotykamy się wspólnie by wziąć udział w zbliżającej się do kresu sałatkowej akcji Peli. Panna Malwinna znalazła &lt;a href="http://www.mediterrasiancooking.com/moroccan-chickpea-couscous-salad/"&gt;wspaniały przepis&lt;/a&gt;, my się przyłączyłyśmy... i wyszło bardzo, bardzo smacznie :) W inicjatywie udział wzięły: &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/"&gt;Panna Malwinna&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://uwielbiamgotowac.blogspot.com/"&gt;Ilonka&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://maggiegotuje.blogspot.com/"&gt;Maggie&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://mojakuchnia-kuchareczka.blogspot.com/"&gt;Justyna&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://lubietogotowanie.blogspot.com/"&gt;Eve&lt;/a&gt; oraz &lt;a href="http://brytfanna.blox.pl/html"&gt;Pluskotka&lt;/a&gt; ( no i oczywiście ja :P). Takie sałatki to coś co tygryski lubią najbardziej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 szklanka błyskawicznego kuskusu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/4 szklanki rodzynek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 1/4 szklanki bulionu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 &amp;nbsp;szklanka ciecierzycy, opłukanej i osuszonej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/2 czerwonej papryki, pokrojonej w drobną kostkę&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/4 czerwonej cebuli (dałam pół), posiekanej drobno&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 marchewka, starta na tarce&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżeczka kuminu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżeczka mielonej kolendry&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżeczka soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/2 łyżeczka mielonego imbiru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki soku z cytryny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 łyżki oliwy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki posiekanej natki pietruszki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 ząbek czosnku, przeciśnięty przez praskę&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kuskus i rodzynki zalewamy wrzącym bulionem, przykrywamy i odstawiamy na 5 minut. Przyprawy, sól, oliwę, sok z cytryny oraz czosnek przekładamy do słoika (lub shakera do dressingów), zakręcamy go i wstrząsamy aż wszystko się połączy. Gdy kuskus będzie już miękki rozdzielamy ziarna widelcem, dodajemy do niego cebulę, marchewkę oraz paprykę. Zalewamy dressingiem, mieszamy. Posypujemy posiekaną natką, mieszamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-EOqmJ7tas4g/TqeeM3ZzT4I/AAAAAAAAAtI/UlK5--xJOl4/s1600/IMG_5163.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-EOqmJ7tas4g/TqeeM3ZzT4I/AAAAAAAAAtI/UlK5--xJOl4/s640/IMG_5163.JPG" width="478" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis dodaję do akcji Peli:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://bareksalatkowy.blogspot.com/2011/08/iii-bar-saatkowy-zaproszenie.html"&gt;&lt;img alt="III Bar sałatkowy zaproszenie" border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-tKmd64jdNg0/TlLmh81WeII/AAAAAAAAFn4/XZXII2A5Ego/s1600/salatki+w+podrozy2+-+do+paska+bocznego.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-5615058031534829527?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/5615058031534829527/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/10/marokanska-saatka-z-kuskusem.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/5615058031534829527'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/5615058031534829527'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/10/marokanska-saatka-z-kuskusem.html' title='Marokańska sałatka z kuskusem'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-EOqmJ7tas4g/TqeeM3ZzT4I/AAAAAAAAAtI/UlK5--xJOl4/s72-c/IMG_5163.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-2894084086644227905</id><published>2011-10-25T23:25:00.000+02:00</published><updated>2011-10-25T23:25:00.697+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Owoce morza'/><title type='text'>Krewetki w pomidorach na święto makaronu</title><content type='html'>Dzisiaj święto makaronu. Jako wielbicielka tego składnika nie mogłam sobie odmówić kolejnej okazji przyrządzenia jakiejś pysznej pasty. Już w zeszłym roku celebrowałam to wspaniałe święto przyrządzając &lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2010/10/spaghetti-dyniowo-pomidorowe.html"&gt;spaghetti w sosie pomidorowo-dyniowym&lt;/a&gt;. W tym roku również świętuję z pomidorami, zdecydowałam się na prosty sos pomidorowy z dodatkiem krewetek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 2 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;10-15 krewetek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;170 g makaronu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 puszka krojonych pomidorów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duży ząbek czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 mała cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka oliwy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;do doprawienia: sól, pieprz, cukier oraz suszona bazylia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ew. grana padano lub parmezan&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W rondelku rozgrzewamy oliwę, wrzucamy na nią posiekany czosnek i cebulę. Gdy cebula się zeszkli dodajemy pomidory. Podduszamy na małym ogniu przez ok. 10 minut. Doprawiamy solą, pieprzem oraz szczyptą cukru. Dodajemy krewetki oraz odrobinę suszonej bazylii, trzymamy na małym ogniu jeszcze przez 3-4 minuty aż krewetki będą gotowe. Do garnka dodajemy ugotowany al dente makaron, mieszamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można posypać tartym grana padano lub parmezanem. Ja jeszcze w garnku posypałam grana padano i całość wymieszałam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-bE-yo0VCv-w/TqcolMpoPII/AAAAAAAAAtA/ZnTn5xluZc8/s1600/IMG_5160.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-bE-yo0VCv-w/TqcolMpoPII/AAAAAAAAAtA/ZnTn5xluZc8/s640/IMG_5160.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcie jest koszmarne, więc wybaczcie mi :) Powoli dojrzewam do zainwestowania w coś do lepszego oświetlenia w te jesienne i zimowe wieczory. Najpierw spróbuję z żarówkami światła dziennego... zobaczymy co wyjdzie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis wskakuje też tutaj:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/pasta-ispirando"&gt;&lt;img src="http://durszlak.pl/system/campaign/banner/42/embed_Ynij9jmNhACljHxIYFbxMj7YaMLXBwzz.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-2894084086644227905?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/2894084086644227905/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/10/krewetki-w-pomidorach-na-swieto.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2894084086644227905'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2894084086644227905'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/10/krewetki-w-pomidorach-na-swieto.html' title='Krewetki w pomidorach na święto makaronu'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-bE-yo0VCv-w/TqcolMpoPII/AAAAAAAAAtA/ZnTn5xluZc8/s72-c/IMG_5160.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-4179014137469043361</id><published>2011-10-19T20:05:00.001+02:00</published><updated>2011-10-19T21:52:24.703+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wieprzowina'/><title type='text'>Chow mein z brokułami, papryką oraz wieprzowiną</title><content type='html'>Fascynacji daniami z woka ciąg dalszy. Nawet ostatnio moja kulinarna biblioteczka wzbogaciła się w książeczkę &lt;b&gt;"Stir Fry"&lt;/b&gt;, z której przepisy wkrótce zacznę testować. Właściwie dochodzę do wniosku, że każdy zestaw składników da się wykorzystać osiągając pyszne danie w tym stylu. Samo przyrządzenie zajmuje bardzo mało czasu. Mięso do marynowania można wrzucić nawet dzień wcześniej i w kilka minut, po pracy mieć smaczny obiad.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 2 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;200-250 g karkówki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka sosu sojowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duży ząbek czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 mała papryczka chilli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 niewielka czerwona papryka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżeczki czosnkowego sosu chilli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kilka różyczek brokuła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;makaron chow mein (porcja dla 2 osób)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sezam&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Karkówkę kroimy w niewielką kostkę, zalewamy sosem sojowym wymieszanym z posiekanym czosnkiem i papryczką chilli. Odstawiamy do lodówki na godzinę, do zamarynowania. Brokuł dzielimy na niewielkie różyczki, paprykę kroimy w kostkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Makaron zalewamy wrzątkiem i odstawiamy do zmięknięcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W woku rozgrzewamy trochę oleju i wrzucamy na niego karkówkę wraz z zalewą. Po 2-3 minutach dodajemy różyczki brokuła, po kolejnych dwóch czerwoną paprykę. Następnie dodajemy czosnkowy sos chili wymieszany z 1 łyżką wody. Pod wokiem przykręcamy ogień na niewielki. Podsmażamy powoli, cały czas mieszając. Gdy większość wody odparuje wrzucamy do woka makaron. Wciąż mieszając trzymamy jeszcze całość w woku przez minutę, ewentualnie doprawiamy jeszcze odrobiną sosu sojowego do smaku. Podajemy. Już przy podaniu posypujemy danie zrumienionym na suchej patelni sezamem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-MTcmybECtBw/Tpsui6DVJNI/AAAAAAAAAsw/rAmAc3sEUrM/s1600/IMG_5124.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-MTcmybECtBw/Tpsui6DVJNI/AAAAAAAAAsw/rAmAc3sEUrM/s640/IMG_5124.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Dodatkowo chciałabym zaprosić do udziału w candy organizowanym przez JotHę na jej blogu "Pod Jedynką". Ja biorę udział, bo jeżyk jest bardzo kuszący :) &lt;a href="http://sieporobilo.blogspot.com/2011/09/jezyk-i-candy.html"&gt;Tutaj można przeczytać więcej o candy u JotHy&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-H8_BfqXfEnk/TnX5L_FXa_I/AAAAAAAAAT4/CCYIAKRKlcQ/s400/bl_candy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-H8_BfqXfEnk/TnX5L_FXa_I/AAAAAAAAAT4/CCYIAKRKlcQ/s320/bl_candy.jpg" width="215" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-4179014137469043361?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/4179014137469043361/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/10/chow-mein-z-brokuami-papryka-oraz.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/4179014137469043361'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/4179014137469043361'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/10/chow-mein-z-brokuami-papryka-oraz.html' title='Chow mein z brokułami, papryką oraz wieprzowiną'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-MTcmybECtBw/Tpsui6DVJNI/AAAAAAAAAsw/rAmAc3sEUrM/s72-c/IMG_5124.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-8304611376215383340</id><published>2011-10-17T11:00:00.002+02:00</published><updated>2011-12-20T15:10:22.312+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Owoce morza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia koreańska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryż'/><title type='text'>Saewoo Bokumbop czyli smażony ryż z krewetkami na GP Korei</title><content type='html'>Danie przygotowałam już w piątek, jednak w weekend zupełnie nie miałam czasu na to by go opublikować. Dlatego czym prędzej to nadrabiam, bo ryż jest naprawdę pyszny i warto go przyrządzić. Idealna chwila na przyrządzenie to ta gdy&amp;nbsp;mamy akurat ugotowany ryż z wcześniejszego kucharzenia. Wtedy&amp;nbsp;Saewoo Bokumbop sprawdza się znakomicie.&amp;nbsp;Przepis pochodzi z &lt;a href="http://www.trifood.com/saewoobokumbop.asp"&gt;tej strony&lt;/a&gt;. Z pewnością przyrządzę ponownie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (dla 2 osób):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 szklanki ugotowanego na sypko ryżu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/4 cebuli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;150-200 g małych krewetek (u mnie koktajlowe)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/2 szklanki zielonego groszku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/2 szklanki posiekanego szczypiora dymki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżeczka oleju sezamowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3-4 łyżki sosu sojowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czosnek, cebulę i dymkę drobno siekamy. Na patelni rozgrzewamy masło i przesmażamy lekko cebulę i groszek. Zdejmujemy z patelni i odkładamy na talerz. Na masło wykładamy krewetki oraz czosnek. Podsmażamy. Gdy krewetki lekko zbrązowieją dodajemy na patelnię cebulę z groszkiem oraz dymkę na 1-2 minuty. Następnie dodajemy ugotowany ryż olej sezamowy. Na osobną patelnię dodajemy roztrzepane jajko, ścinamy je jak jajecznicę - przekładamy na patelnię z ryżem. Całość mieszamy, dodajemy sos sojowy. Doprawiamy pieprzem (i ewentualnie solą) do smaku. Wszystko mieszamy i podgrzewamy jeszcze przez minutę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-W0yREYj9GYY/TptF9hr10iI/AAAAAAAAAs4/vNKPKQZpNIM/s1600/IMG_5135.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-W0yREYj9GYY/TptF9hr10iI/AAAAAAAAAs4/vNKPKQZpNIM/s640/IMG_5135.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://redandpale.blox.pl/2011/03/F1-od-kuchni.html"&gt;&lt;img alt="F1 od kuchni" border="0" src="http://redandpale.blox.pl/resource/F1_od_kuchni__250x250.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-8304611376215383340?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/8304611376215383340/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/10/saewoo-bokumbop-czyli-smazony-ryz-z.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/8304611376215383340'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/8304611376215383340'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/10/saewoo-bokumbop-czyli-smazony-ryz-z.html' title='Saewoo Bokumbop czyli smażony ryż z krewetkami na GP Korei'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-W0yREYj9GYY/TptF9hr10iI/AAAAAAAAAs4/vNKPKQZpNIM/s72-c/IMG_5135.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-4053112181276163471</id><published>2011-10-16T19:00:00.003+02:00</published><updated>2011-10-16T22:17:56.539+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatkowo/Surówkowo'/><title type='text'>Sałatka Waldorf</title><content type='html'>Przyszła pora na kolejne spotkanie we wspólnej wirtualnej kuchni. Tym razem za sprawą znanej sałatki Waldorf, pochodzącej z końca XIX wieku. Jej nazwa pochodzi od nazwy nowojorskiego hotelu "Waldorf Astoria", w którym to szef kuchni przyrządził po raz pierwszy tą sałatkę. Od tego czasu sałatka zdążyła podbić świat i jest znana w wielu odległych zakątkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do ostatniej chwili nie byłam pewna czy w ogóle zdążę ją przygotować, ale na szczęście się udało, z czego jestem bardzo zadowolona. Razem ze mną sałatkę przygotowały: &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/"&gt;Panna Malwinna&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://uwielbiamgotowac.blogspot.com/"&gt;Ilonka&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/"&gt;Ania&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://mojakuchnia-kuchareczka.blogspot.com/"&gt;Justyna&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://maggiegotuje.blogspot.com/"&gt;Maggie&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://emmagotuje.blogspot.com/"&gt;Emma&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://smakiprzysmaki.blogspot.com/"&gt;Pela&lt;/a&gt;,&amp;nbsp;&lt;a href="http://brytfanna.blox.pl/"&gt;Pluskotka &lt;/a&gt;oraz &lt;a href="http://domiwkuchni.blox.pl/html"&gt;Dominika&lt;/a&gt;. Jako przepis bazowy wykorzystałam&lt;a href="http://simplyrecipes.com/recipes/waldorf_salad/"&gt; tą wersję sałatki Waldorf&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 szklanka posiekanych, lekko zrumienionych orzechów włoskich&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 szklanka pokrojonego w cienkie plasterki selera naciowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 szklanka czerwonych winogron bez pestek, pokrojonych w plasterki lub 1/2 szklanki rodzynek (u mnie rodzynki)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 słodkie czerwone jabłka, pozbawione gniazda nasiennego i pokrojone w kostkę&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6 łyżek majonezu (jak dla mnie trochę za dużo, więc dałam połowę)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki soku z cytryny (też dałam połowę by pasowało do ilości majonezu)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sałata (pominęłam tą sałatę)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Majonez mieszamy z sokiem z cytryny, doprawiamy solą i pieprzem (i odrobiną cukru). Jabłka, rodzynki, selera i orzechy mieszamy, dodajemy sos majonezowy. Podajemy na sałacie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-oF5_zt3OZck/TpsNCT3zXAI/AAAAAAAAAso/7GPGab0XK2E/s1600/IMG_5139.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-oF5_zt3OZck/TpsNCT3zXAI/AAAAAAAAAso/7GPGab0XK2E/s640/IMG_5139.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sałatkę dodaję do akcji kulinarnych:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://bareksalatkowy.blogspot.com/2011/08/iii-bar-saatkowy-zaproszenie.html"&gt;&lt;img alt="III Bar sałatkowy zaproszenie" border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-tKmd64jdNg0/TlLmh81WeII/AAAAAAAAFn4/XZXII2A5Ego/s1600/salatki+w+podrozy2+-+do+paska+bocznego.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,62,sezon-na-jalbka-2.html" target="_blank" title="Sezon na jałbka 2"&gt;&lt;img alt="Sezon na jałbka 2" border="0" height="180" src="http://zmiksowani.pl/image/miks/fcb6fea8b7a1668a543c29ccb032c076.jpg" width="180" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,55,historia-na-talerzu.html" target="_blank" title="Historia na talerzu"&gt;&lt;img alt="Historia na talerzu" border="0" height="180" src="http://zmiksowani.pl/image/miks/4e9de973a7bb10ee20ed27f2bbaf1584.jpg" width="180" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-4053112181276163471?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/4053112181276163471/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/10/saatka-waldorf.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/4053112181276163471'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/4053112181276163471'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/10/saatka-waldorf.html' title='Sałatka Waldorf'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-oF5_zt3OZck/TpsNCT3zXAI/AAAAAAAAAso/7GPGab0XK2E/s72-c/IMG_5139.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-2012009168513444736</id><published>2011-10-10T20:25:00.001+02:00</published><updated>2011-10-10T20:25:00.147+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Produkty sojowe'/><title type='text'>Chow mein z kostką sojową i czosnkowym sosem chilli</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal"&gt;Gdy człowiek wraca do domu po ciężkim dniu i orientuje się, że nie ma nic gotowego do zjedzenia chce przyrządzić coś jak najszybciej, a następnie odpocząć. W takich chwilach doskonale sprawdzają się azjatyckie makarony, które nie wymagają gotowania. W ciągu kilku chwil makaron jest gotowy i nie trzeba się do tego zbytnio przykładać. Wystarczy wyciągnąć kilka innych dostępnych w szafkach składników i sycący, szybki obiad gotowy :)&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;Składniki (dla 2 osób):&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;1 cebula&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;3 łyżki kiełków fasoli mung&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;1 łyżeczka sosu sojowego&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;2 łyżeczki czosnkowego sosu chilli&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;0.5 szklanki suchej kostki sojowej (lub 3-4 suche kotlety sojowe)&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;makaron chow mein (porcja dla 2 osób)&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;szczypta soli, pół łyżeczki ostrej papryki&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;W małym garnku doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy sól oraz paprykę, wrzucamy kostkę sojową (lub kotlety). Gotujemy pod przykryciem zgodnie z wytycznymi na opakowaniu (z reguły jest to kilka minut).&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;W międzyczasie siekamy drobno cebulę. Miękką kostkę sojową (lub kotlety) wyjmujemy łyżką cedzakową. Kawałki kostki sojowej kroimy na pół, a jeśli używaliśmy kotletów to kroimy je w kostkę (jednak, jeśli ktoś woli większe kawałki to może pominąć krojenie kostki sojowej na mniejsze części - ja lubię drobne kawałki). Pod garnkiem z wodą po gotowaniu kostki sojowej wyłączamy ogień, do wody wkładamy makaron chow mein. Przykrywamy i odstawiamy, aż będzie miękki. W woku rozgrzewamy trochę oleju, wrzucamy na niego cebulę i podsmażamy ją przez chwilę. Następnie dodajemy kostkę sojową oraz sos sojowy i czosnkowy sos chilli. Smażymy jakieś 2 minuty, dodajemy makaron oraz kiełki fasoli mung. Cały czas mieszając trzymamy na ogniu przez jakieś 1-1.5 minuty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-dH6_piPzT4I/TpM22pTEKZI/AAAAAAAAAsk/GyPAbd4GFjc/s1600/IMG_5094.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-dH6_piPzT4I/TpM22pTEKZI/AAAAAAAAAsk/GyPAbd4GFjc/s640/IMG_5094.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-2012009168513444736?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/2012009168513444736/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/10/chow-mein-z-kostka-sojowa-i-czosnkowym.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2012009168513444736'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2012009168513444736'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/10/chow-mein-z-kostka-sojowa-i-czosnkowym.html' title='Chow mein z kostką sojową i czosnkowym sosem chilli'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-dH6_piPzT4I/TpM22pTEKZI/AAAAAAAAAsk/GyPAbd4GFjc/s72-c/IMG_5094.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-6118663468361462422</id><published>2011-10-09T20:40:00.001+02:00</published><updated>2011-10-09T20:42:51.849+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sosy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wieprzowina'/><title type='text'>Wieprzowina tonkatsu</title><content type='html'>Poza sushi chciałam przygotować w ramach &lt;b&gt;GP Japonii &lt;/b&gt;coś jeszcze. Ale problemem był brak &lt;b&gt;dashi&lt;/b&gt;, czyli tradycyjnego bulionu japońskiego, przygotowywanego z ryby bonito oraz wodorostów kombu. Niestety większość potraw, które mnie zainteresowały zawierała ten składnik. Nie chciałam zastępować go zwykłym bulionem, bo moim zdaniem nie dałoby to odpowiedniego efektu. Z tego powodu szukałam czegoś innego :) I trafiłam na wieprzowinę tonkatsu czyli właściwie naszego zwyczajnego, polskiego kotleta. Podałam ją wraz z sosem, bo w takim zestawie przedstawiona była w &lt;b&gt;Kulinarnym Atlasie Świata&lt;/b&gt;. Moja mama stwierdziła, że samo mięso smakuje jak nasz kotlet z sezamem (bo w sumie to właśnie jest to), ale mięso umoczone w sosie ma ciekawy smak :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;30 dag cienkich kotletów wieprzowych (najlepiej ze schabu środkowego)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;bułka tarta (lub czerstwa bułka pszenna bez skórek, potraktowana malakserem)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sezam&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;na sos:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;50 ml ciemnego sosu sojowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;25 ml ketchupu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5 łyżki cukru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki sosu dokładnie mieszamy ze sobą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kotlety rozbijamy, nacieramy solą i pieprzem. Bułkę tartą mieszamy z sezamem. Jajka roztrzepujemy. Kotlety &amp;nbsp;maczamy w jajkach, a następnie w bułce z sezamem. Smażymy na tłuszczu na złoty kolor. Po usmażeniu odstawiamy na chwilę, po czym kroimy w paseczki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podajemy z sosem do maczania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-YgoqROaXdtc/TpHq6nxtMsI/AAAAAAAAAsg/BbMxB8E0c0A/s1600/IMG_5119.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://3.bp.blogspot.com/-YgoqROaXdtc/TpHq6nxtMsI/AAAAAAAAAsg/BbMxB8E0c0A/s640/IMG_5119.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://redandpale.blox.pl/2011/03/F1-od-kuchni.html"&gt;&lt;img alt="F1 od kuchni" border="0" src="http://redandpale.blox.pl/resource/F1_od_kuchni__250x250.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-6118663468361462422?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/6118663468361462422/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/10/wieprzowina-tonkatsu.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/6118663468361462422'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/6118663468361462422'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/10/wieprzowina-tonkatsu.html' title='Wieprzowina tonkatsu'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-YgoqROaXdtc/TpHq6nxtMsI/AAAAAAAAAsg/BbMxB8E0c0A/s72-c/IMG_5119.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-4331430971838699827</id><published>2011-10-08T13:15:00.000+02:00</published><updated>2011-10-08T13:17:27.913+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sushi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małe danka'/><title type='text'>Uramaki oraz Maki czyli sushi na GP Japonii</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;W ten weekend wraz z Formułą 1 udajemy się do Japonii. Przyznam szczerze, że kuchnia japońska jest mi dosyć obca. Przede wszystkim ze względu na kiepski dostęp do składników używanych w ich daniach. Jednak jakiś czas temu wypatrzyłam sklep z produktami do sushi oraz innymi kojarzącymi się z kuchnią japońską. Może zakupy w tym miejscu spowodują moje bliższe poznanie się z tymi produktami. Dziś jednak będzie sushi z produktów marki Blue Dragon, które przed wakacjami dostałam do testowania (&lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/sushi-maki.html"&gt;tutaj relacja z pierwszego testowania tych produktów i mojego pierwszego sushi&lt;/a&gt;). Surowej ryby dość szybko w mojej kuchni nie będzie (mimo wszystko mam słabe zaufanie do takich ryb w Polsce), ale sushi można szykować z innymi produktami.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Tym razem w ruch poszły krewetki koktajlowe oraz paluszki krabowe, a z warzyw zielony ogórek i czerwona papryka. Muszę powiedzieć, że było lepiej niż poprzednim razem :) Przede wszystkim dlatego, że ryż był lepszy - wydaje mi się, że taki w sam raz :) Rzeczywiście zrobienie dobrego ryżu to połowa sukcesu :) W związku z tym pilnujcie go, by był idealny.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;Przygotowanie ryżu:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Ryż przygotowałam z tego samego przepisu co poprzednio (&lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/sushi-maki.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;), ale płukałam go dużo dłużej - ok. 10 razy. Czas gotowania ryżu to przewidziane 15 minut - na mojej kuchence 10 minut to jest maksymalny czas, bo później ryż się przypala.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;Zaprawa do ryżu:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Podobnie jak poprzednim razem, na 1.5 szklanki ryżu idzie:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;9 łyżek octu ryżowego&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;6 płaskich łyżek cukru&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;2 płaskie łyżeczki soli&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Jednak teraz zgodnie z zaleceniami znalezionymi na różnych stronach dot. sushi nie mieszałam tych składników zimno, a dodałam do małego garnka, zagotowałam - sól i cukier rozpuściły się w occie. A następnie odstawiłam do wystygnięcia.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;Dodatki:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Zielonego ogórka obrałam, pokroiłam na ćwiartki, usunęłam pestki - a następnie każdą z ćwiartek pokroiłam na 3 wąskie paski. Paprykę czerwoną pokroiłam w wąskie paseczki. Paluszki krabowe pokroiłam wzdłuż na ćwiartki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Krewetki koktajlowe na godzinę wcześniej polałam odrobiną sosu sojowego i sosu rybnego, wymieszałam i odstawiłam do lodówki do zamarynowania. Po tym czasie na patelni rozgrzałam odrobinę oleju, wrzuciłam na niego krewetki i usmażyłam je.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Poza tym standardowo potrzebne mi były: sos sojowy, arkusze nori oraz pasta wasabi, a do uramaki sezam (niestety miałam tylko biały, warto zaopatrzyć się w czarny sezam).&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;Uramaki &lt;/b&gt;(&lt;a href="http://www.sushi-online.pl/uramaki-california-roll-odwrocone-sushi-kalifornijskie"&gt;techniczną stronę przygotowania wzorowałam na podstawie tej strony&lt;/a&gt;)&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Na błyszczącej stronie wodorostów nori układamy warstwę ryżu (całości płata). Posypujemy całość sezamem, przykrywamy kawałkiem folii spożywczej. Przewracamy na drugą stronę. Na nori nakładamy cieniutki pasek wasabi, a następnie układamy słupki paluszków krabowych, ogórka i papryki. Przy pomocy maty ciasno zwijamy. Kroimy ostrym nożem, zwilżając go mokrą szmatką przed każdym cięciem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-UkxhVG9q1t0/TpAvnqtjRcI/AAAAAAAAAsU/3A3JsPdaGwk/s1600/IMG_5099.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-UkxhVG9q1t0/TpAvnqtjRcI/AAAAAAAAAsU/3A3JsPdaGwk/s640/IMG_5099.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;Maki &lt;/b&gt;(&lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/sushi-maki.html"&gt;przygotowywane tak jak poprzednio&lt;/a&gt;) w wersjach:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;1. Maki z czerwoną papryką, ogórkiem i krewetkami koktajlowymi&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-T1LzGa25n9s/TpAvsu5GedI/AAAAAAAAAsc/zWeE_t1y1Qg/s1600/IMG_5114.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-T1LzGa25n9s/TpAvsu5GedI/AAAAAAAAAsc/zWeE_t1y1Qg/s640/IMG_5114.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;2. Maki z ogórkiem i paluszkami krabowymi&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-RFQL55bJKWs/TpAvqMtcNJI/AAAAAAAAAsY/r1OdyiPws6Q/s1600/IMG_5104.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://2.bp.blogspot.com/-RFQL55bJKWs/TpAvqMtcNJI/AAAAAAAAAsY/r1OdyiPws6Q/s640/IMG_5104.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: left;"&gt;Mojemu sushi daleko do doskonałości, ale wierzę, że praktyka czyni mistrza i będzie coraz lepiej :)&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://redandpale.blox.pl/2011/03/F1-od-kuchni.html"&gt;&lt;img alt="F1 od kuchni" border="0" src="http://redandpale.blox.pl/resource/F1_od_kuchni__250x250.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-4331430971838699827?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/4331430971838699827/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/10/uramaki-oraz-maki-czyli-sushi-na-gp.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/4331430971838699827'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/4331430971838699827'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/10/uramaki-oraz-maki-czyli-sushi-na-gp.html' title='Uramaki oraz Maki czyli sushi na GP Japonii'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-UkxhVG9q1t0/TpAvnqtjRcI/AAAAAAAAAsU/3A3JsPdaGwk/s72-c/IMG_5099.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-4010482515295852550</id><published>2011-10-04T20:20:00.001+02:00</published><updated>2011-10-04T20:20:00.818+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatkowo/Surówkowo'/><title type='text'>Sałatka ziemniaczana z ogórkami, papryką i ziołowym dressingiem</title><content type='html'>Oj zaniedbałam trochę tą sałatkową akcję kulinarną. A takie miałam wielkie plany... Jednak wrzesień całkowicie wywrócił do góry nogami mój styl życia, w związku z tym miałam lekki kulinarny zastój. Ale w tej chwili wszystko się stabilizuje, przyzwyczajam się do nowej sytuacji i radzę sobie :) W pierwszej kolejności mam w planach nadrobienie zaległości w akcji Peli i przyrządzenie tych wszystkich sałatek, które wybrałam. Pierwsza już dziś. Przepis pochodzi z książki &lt;b&gt;"Podróże kulinarne. Kuchnia hiszpańska".&lt;/b&gt; Ja zmieniłam trochę proporcje składników bo ziemniaków wydawało mi się zdecydowanie za dużo w stosunku do reszty. A korniszony zamieniłam na pokrojone ogórki konserwowe, bo nie chciało mi się jechać do sklepu po słoik korniszonów. :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 kg średnich ziemniaków (dobrze wyszorowane, bez obierania pokrojone w grubą kostkę)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 papryki (pokrojone w kostkę)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 średnie czerwone cebule (pokrojone w ćwiartki, a następnie w plasterki)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 szklanka ogórków konserwowych (pokrojonych w słupki)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 szklanka oliwek zielonych (u mnie nadziewane papryką)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;na dressing ziołowy:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/3 szklanki oliwy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/4 szklanki soku wyciśniętego z cytryny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki czerwonego octu winnego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki posiekanej świeżej mięty&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki posiekanego świeżego oregano (ja miałam tylko suszone - 1 łyżka)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 ząbki czosnku (przeciśnięte przez praskę)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ziemniaki gotujemy do miękkości w osolonej wodzie. Odcedzamy, wykładamy na ręczniki papierowe by je osuszyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki dressingu wlewamy do słoika, zakręcamy i dokładnie wytrząsamy (ja mam specjalny mikser do dressingów, więc w nim przyrządziłam swój).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do dużej miski nakładamy ziemniaki, dodajemy pozostałe składniki i dokładnie mieszamy. Następnie wlewamy dressing, delikatnie mieszamy sałatkę i podajemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-jctje3_rhEU/TotOCjUmKuI/AAAAAAAAAsM/HHI_9pg4Xdo/s1600/IMG_5092.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://2.bp.blogspot.com/-jctje3_rhEU/TotOCjUmKuI/AAAAAAAAAsM/HHI_9pg4Xdo/s640/IMG_5092.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://bareksalatkowy.blogspot.com/2011/08/iii-bar-saatkowy-zaproszenie.html"&gt;&lt;img alt="III Bar sałatkowy zaproszenie" border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-tKmd64jdNg0/TlLmh81WeII/AAAAAAAAFn4/XZXII2A5Ego/s1600/salatki+w+podrozy2+-+do+paska+bocznego.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-4010482515295852550?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/4010482515295852550/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/10/saatka-ziemniaczana-z-ogorkami-papryka.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/4010482515295852550'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/4010482515295852550'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/10/saatka-ziemniaczana-z-ogorkami-papryka.html' title='Sałatka ziemniaczana z ogórkami, papryką i ziołowym dressingiem'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-jctje3_rhEU/TotOCjUmKuI/AAAAAAAAAsM/HHI_9pg4Xdo/s72-c/IMG_5092.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-7416440533787175482</id><published>2011-09-28T23:20:00.000+02:00</published><updated>2011-09-28T23:23:07.959+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Akcja Paprykujemy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wieprzowina'/><title type='text'>Smażony makaron z pieczoną karkówką, żółtą papryką i kalafiorem</title><content type='html'>Upieczone w całości mięso większość znanych mi osób wykorzystuje na dwa sposoby: krojone w plasterki jako wędlinę lub krojone w plastry, jako tzw. sztuka mięsa. O ile takie mięso w formie wędliny lubię, o tyle "sztuka mięsa" nie jest czymś na widok czego podskakuję pod sufit. Skoro już miałam w domu upieczoną w całości, mocno przyprawioną karkówkę to postanowiłam wykorzystać ją w jakiś odmienny sposób. Wczoraj przygotowałam quesadillas z pokrojoną i podsmażoną na patelni grillowej karkówką. Dzisiaj miałam ochotę na makaron, więc użyłam karkówki do makaronu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (dla 2 osób):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4 plastry (o grubości 0.5 cm)&amp;nbsp;upieczonej karkówki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 żółta papryka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kilka różyczek kalafiora&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżeczka sosu sojowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka sosu słodko-pikantnego chilli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duży ząbek czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka oleju (u mnie taki do woka)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;makaron chow mein (porcja dla 2 osób)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;suszona cebula (opcjonalnie do posypania)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Makaron chow mein przygotowujemy zgodnie z wytycznymi na opakowaniu (zalewamy wrzątkiem i czekamy aż zmięknie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W woku rozgrzewamy olej, wrzucamy podzielone na małe kawałki różyczki kalafiora. Podsmażamy przez 2 minuty, po czym dorzucamy posiekany czosnek oraz pokrojoną w paseczki paprykę. Podsmażamy kolejne dwie minuty, dodajemy sos sojowy oraz pokrojoną w paseczki karkówkę. Smażymy kolejne 3 minuty, dodajemy makaron oraz słodko-pikantny sos chilli. Cały czas mieszając trzymamy całość w woku jeszcze przez około minutę (na trochę skręconym ogniu). Przed podaniem możemy potrawę posypać suszoną cebulą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-TKoW3tH2U5k/ToOP7_xYrNI/AAAAAAAAAsI/psR8e6xi-OE/s1600/IMG_5088.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-TKoW3tH2U5k/ToOP7_xYrNI/AAAAAAAAAsI/psR8e6xi-OE/s640/IMG_5088.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/akcja-kulinarna-paprykujemy-2-2208.html"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/-z8JgWOLteso/TkrdoMw2mqI/AAAAAAAAAq0/TauhnSKJ-yY/s1600/IMG_3237b.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-7416440533787175482?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/7416440533787175482/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/09/smazony-makaron-z-pieczona-karkowka.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/7416440533787175482'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/7416440533787175482'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/09/smazony-makaron-z-pieczona-karkowka.html' title='Smażony makaron z pieczoną karkówką, żółtą papryką i kalafiorem'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-TKoW3tH2U5k/ToOP7_xYrNI/AAAAAAAAAsI/psR8e6xi-OE/s72-c/IMG_5088.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-1964006289559341795</id><published>2011-09-27T18:20:00.002+02:00</published><updated>2011-09-27T18:20:00.704+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wypieki słodkie'/><title type='text'>Brownies bez mąki</title><content type='html'>Ogólnie bardzo lubię brownies. Pyszne czekoladowe ciasto... mniam :) Dzisiaj trochę inna odmiana tego ciasta. Autorką przepisu na &lt;a href="http://www.nigella.com/recipes/view/flourless-chocolate-brownies-with-hot-chocolate-sauce-22"&gt;bezmączne brownies jest Nigella&lt;/a&gt;, co w sumie wcale nie dziwi zważając na to jakie jest słodziutkie. Pierwszy raz miałam okazję je (a właściwie trochę uproszczoną wersję) skosztować na &lt;a href="http://cyckiwczekoladzie.blogspot.com/2011/09/brownie-bez-maki.html"&gt;urodzinach koleżanki&lt;/a&gt; i bardzo mi zasmakowało. Teraz przygotowałam sama, jeszcze bardziej upraszczając. Wystarczyło mi samo pyszne, czekoladowe ciasto :) Wyszło świetnie, więc pewnie teraz będę chciała wypróbować oryginalną wersję.&lt;br /&gt;Ostrzegam - uzależnia! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;225 g gorzkiej czekolady (powinna być taka z jak największą ilością kakao, ale ja wzięłam zwykłą gorzką)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;225 g masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;200 g cukru, drobnego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 jajka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do rondelka dodajemy masło, a także cukier i połamaną czekoladę. Na małym ogniu podgrzewamy aż wszystko się rozpuści i utworzy jednolitą masę czekoladową. Odstawiamy do ostygnięcia. Gdy masa będzie chłodna wlewamy do niej roztrzepane jajka. Dokładnie mieszamy. Wlewamy do sporej foremki i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni. Pieczemy ok. 25 minut. Góra ma być ścięta ale całość lekko kleista. Wystudzamy i kroimy w kwadraty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-bPDM20JMCSs/Tnzh6j4i7tI/AAAAAAAAAsA/icT7mQDhakc/s1600/IMG_5069.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://2.bp.blogspot.com/-bPDM20JMCSs/Tnzh6j4i7tI/AAAAAAAAAsA/icT7mQDhakc/s640/IMG_5069.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-1964006289559341795?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/1964006289559341795/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/09/brownies-bez-maki.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/1964006289559341795'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/1964006289559341795'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/09/brownies-bez-maki.html' title='Brownies bez mąki'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-bPDM20JMCSs/Tnzh6j4i7tI/AAAAAAAAAsA/icT7mQDhakc/s72-c/IMG_5069.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-2957987454830561035</id><published>2011-09-24T17:00:00.000+02:00</published><updated>2011-09-24T17:00:03.004+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drób'/><title type='text'>Singapurski makaron, po raz drugi :)</title><content type='html'>Ten makaron przede mną przygotowywali &lt;b&gt;Andrzej i Irena&lt;/b&gt; oraz &lt;b&gt;Panna Malwinna&lt;/b&gt;. Ja postanowiłam przyrządzić go w ramach GP Singapuru, które odbywa się w ten weekend. Przepis pochodzi ze strony &lt;a href="http://asiarecipe.com/sinmain.html#sing"&gt;AsiaRecipe&lt;/a&gt;. Sądzę, że jeszcze wiele osób wypróbuje ten przepis, ponieważ otrzymujemy z niego bardzo smaczne danie. A jeśli ktoś jest wielbicielem curry to z pewnością będzie zadowolony. Co ciekawe patrząc na zdjęcia każdemu z nas wyszło danie wyglądające zupełnie inaczej niż innym. To najlepiej świadczy, że posiadanie przepisu to nie wszystko, bo każdy wkłada coś od siebie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (dla 3-4 osób):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 szklanki ugotowanego, pokrojonego w kostkę mięsa (u mnie pierś kurczaka, jednak wg przepisu może to być też wieprzowina, krewetki, a nawet wołowina - powinno być ugotowane, ale ja pierś kurczaka wcześniej obsmażyłam tylko z dodatkiem soli)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6 gniazdek ryżowego makaronu vermicelli ( ja dałam zwykłe ryżowe nitki)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6 ząbków czosnku (moje były gigantyczne, więc dałam 3)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/3 szklanki posiekanej dymki (dałam trochę więcej)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki drobno pokrojonego świeżego imbiru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżeczki suszonych płatków papryki (ja dałam 2 łyżeczki posiekanej chilli)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżeczki ciemnego sosu sojowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 łyżki curry&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/4 szklanki sosu ostrygowego (u mnie podobnie jak poprzednio zamieniony na sos rybny)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;olej (u mnie taki do dań z woka)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Makaron ryżowy zalewamy wrzątkiem i odstawiamy pod przykryciem aż zrobi się miękki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W woku rozgrzewamy olej, podsmażamy imbir z czosnkiem przez około 1.5 minuty. Dodajemy mięso, dymkę oraz papryczkę, podsmażamy aż całość będzie gorąca, a następnie dodajemy curry oraz oba sosy. Całość dokładnie mieszamy - wszystko będzie miało bardzo przyjemny żółty kolor :) Do woka przekładamy odcedzony makaron ryżowy, mieszamy dokładnie z pozostałymi składnikami. Podgrzewamy jeszcze przez moment, a następnie podajemy. :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--7E7MYOC7eI/Tn3vxNSYZOI/AAAAAAAAAsE/2ik21WBoOTQ/s1600/IMG_5072.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://4.bp.blogspot.com/--7E7MYOC7eI/Tn3vxNSYZOI/AAAAAAAAAsE/2ik21WBoOTQ/s640/IMG_5072.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://redandpale.blox.pl/2011/03/F1-od-kuchni.html"&gt;&lt;img alt="F1 od kuchni" border="0" src="http://redandpale.blox.pl/resource/F1_od_kuchni__250x250.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-2957987454830561035?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/2957987454830561035/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/09/singapurski-makaron-po-raz-drugi.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2957987454830561035'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2957987454830561035'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/09/singapurski-makaron-po-raz-drugi.html' title='Singapurski makaron, po raz drugi :)'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/--7E7MYOC7eI/Tn3vxNSYZOI/AAAAAAAAAsE/2ik21WBoOTQ/s72-c/IMG_5072.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-5619748754444254441</id><published>2011-09-23T20:10:00.001+02:00</published><updated>2011-09-23T20:10:36.514+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Owoce morza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drób'/><title type='text'>Mee Goreng czyli pikantny smażony makaron</title><content type='html'>W ten weekend odbywa się GP Singapuru. Oczywiście postanowiłam przyłączyć się do gotowania w ramach akcji. Tym razem poszukiwanie ciekawego przepisu zajęło mi trochę czasu. W końcu trafiłam na &lt;a href="http://rasamalaysia.com/mee-goreng-spicy-fried-noodles/2/"&gt;ten makaron&lt;/a&gt;. Od razu wiedziałam, że to strzał w dziesiątkę. I nie myliłam się. Smak REWELACYJNY :) Polecam każdemu, lubiącemu azjatyckie smaki :)&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 3-4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;2 szklanki makaronu noodle (jajecznego)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;1 łyżeczka ciemnego sosu sojowego&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;1 łyżeczka cukru&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;2 łyżki sosu chilli&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;1/4 łyżeczki soli&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;3 łyżki sosu ostrygowego (zamieniłam na rybny)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;3 łyżki ketchupu&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;2 łyżki oleju (u mnie specjalny do woka)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;2 jajka&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;1/2 szklanki posiekanej kapusty pekińskiej&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;1 szklanka kiełków fasoli mung&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;1 łyżeczka posiekanego czosnku&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;120 g piersi kurczaka, pokrojonej w kostkę&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;120 g krewetek, obranych&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;2 łyżki wina shaoxing (pominęłam)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;1/4 łyżeczki białego pieprzu&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;2 łyżki drobno posiekanej dymki&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;2 łyżki smażonej cebulki (ja wzięłam suszoną)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Do małej miseczki wlewamy sos sojowy, ketchup, sos ostrygowy (rybny), sos chilli. Dodajemy sól i cukier. Całość dokładnie mieszamy ze sobą. Odstawiamy na bok.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Makaron noodle zanurzamy na 30 sekund we wrzątku, po czym wyjmujemy z wody.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;W woku rozgrzewamy olej i wbijamy jajka. Bardzo intensywnie mieszamy, aż do momentu gdy zaczną się ścinać. Następnie dodajemy do jajek kurczaka, kapustę pekińską, krewetki, czosnek, kiełki fasoli, makaron oraz 3/4 szklanki wody. Smażymy do momentu gdy kurczak i krewetki będą usmażone, a makaron miękki. Zalewamy przygotowanym sosem, mieszamy i podsmażamy jeszcze przez chwilę. Gdy już w woku nie będzie żadnego płynu dodajemy wino, doprawiamy białym pieprzem. Przed podaniem posypujemy dymką i smażoną (u mnie suszoną) cebulką.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #535353; font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, Geneva, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 17px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-QiVDZCxx_lQ/TnzJj6lhiaI/AAAAAAAAAr8/m5MVlQQvrpw/s1600/IMG_5061.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-QiVDZCxx_lQ/TnzJj6lhiaI/AAAAAAAAAr8/m5MVlQQvrpw/s640/IMG_5061.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #535353; font-family: 'Helvetica Neue', Helvetica, Arial, Geneva, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 17px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://redandpale.blox.pl/2011/03/F1-od-kuchni.html"&gt;&lt;img alt="F1 od kuchni" border="0" src="http://redandpale.blox.pl/resource/F1_od_kuchni__250x250.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-5619748754444254441?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/5619748754444254441/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/09/mee-goreng-czyli-pikantny-smazony.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/5619748754444254441'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/5619748754444254441'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/09/mee-goreng-czyli-pikantny-smazony.html' title='Mee Goreng czyli pikantny smażony makaron'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-QiVDZCxx_lQ/TnzJj6lhiaI/AAAAAAAAAr8/m5MVlQQvrpw/s72-c/IMG_5061.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-3187855369614988193</id><published>2011-09-10T13:00:00.003+02:00</published><updated>2011-09-10T13:09:30.857+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Warzywnie'/><title type='text'>Pasta alla Norma</title><content type='html'>&lt;b&gt;Pasta alla Norma&lt;/b&gt; to ciekawa i dość znana propozycja makaronu. Ja swoją wersję postanowiłam przygotować w ramach &lt;b&gt;GP Italii&lt;/b&gt; odbywającego się w ten weekend. Wersji tego dania jest dość sporo, różnią się właściwie szczegółami. Wiadomo, że podstawą są usmażone bakłażany i sos pomidorowy.&amp;nbsp; Przejrzałam sporo przepisów i spośród nich stworzyłam swoją wersję. Przede wszystkim zdecydowałam się usmażyć plastry bakłażana na patelni grillowej, dzięki czemu nie nasiąkły dużą ilością tłuszczu. Reszta przepisu nie odbiega od kanonu :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (dla 4-5 osób):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ok. 350 g makaronu penne&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duży bakłażan (500g)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 puszka krojonych pomidorów (400 g)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duży ząbek czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;suszona bazylia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól, pieprz, szczypta cukru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;oliwa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ser pecorino romano lub parmezan (u mnie grana padano) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z bakłażana odkrawamy końcówki, miąższ kroimy w ok. 0.5 cm plastry (wszystkie duże plastry kroimy na połówki). Posypujemy gruboziarnistą solą każdy z plastrów i układamy w sicie na godzinę, aby pozbyć się goryczki bakłażana. Po godzinie każdy z plastrów opłukujemy z soli i osuszamy ręcznikami papierowymi. Na patelni grillowej rozgrzewamy małą ilość tłuszczu i grillujemy partiami bakłażana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W międzyczasie przygotowujemy sos pomidorowy. W garnku rozgrzewamy oliwę i wrzucamy na nią bardzo drobno posiekaną cebulę oraz czosnek, szklimy cebulę. Następnie dodajemy puszkę pomidorów, dodajemy suszoną bazylię (ja ok. 0.5 łyżeczki), doprawiamy szczyptą cukru, solą i pieprzem i podduszamy aż zgęstnieje. Do gotowego sosu pomidorowego dodajemy grillowane plastry bakłażana i mieszamy. Nie przejmujmy się tym, że plastry się porwą. Próbujemy i ewentualnie doprawiamy jeszcze do smaku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Makaron gotujemy al dente, odlewamy i wrzucamy do garnka z sosem. Mieszamy wszystko dokładnie. Podajemy posypane serem pecorino romano lub parmezanem ( ja posypałam grana padano).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zZ7Pb0EInwA/TmpNHRySQFI/AAAAAAAAAr4/0bggo6y9Ys0/s1600/IMG_5047.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://2.bp.blogspot.com/-zZ7Pb0EInwA/TmpNHRySQFI/AAAAAAAAAr4/0bggo6y9Ys0/s640/IMG_5047.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zZ7Pb0EInwA/TmpNHRySQFI/AAAAAAAAAr4/0bggo6y9Ys0/s1600/IMG_5047.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zZ7Pb0EInwA/TmpNHRySQFI/AAAAAAAAAr4/0bggo6y9Ys0/s1600/IMG_5047.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://redandpale.blox.pl/2011/03/F1-od-kuchni.html"&gt;&lt;img alt="F1 od kuchni" border="0" src="http://redandpale.blox.pl/resource/F1_od_kuchni__250x250.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Przepis dodaję również do akcji &lt;b&gt;Warzywa Psiankowate&lt;/b&gt;:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,65,warzywa-psiankowate.html" target="_blank" title="Warzywa psiankowate"&gt;&lt;img alt="Warzywa psiankowate" border="0" height="180" src="http://zmiksowani.pl/image/miks/2ee4e7ab04e3a22e60e76f2dd121c23b.jpg" width="180" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-3187855369614988193?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/3187855369614988193/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/09/pasta-alla-norma.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/3187855369614988193'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/3187855369614988193'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/09/pasta-alla-norma.html' title='Pasta alla Norma'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-zZ7Pb0EInwA/TmpNHRySQFI/AAAAAAAAAr4/0bggo6y9Ys0/s72-c/IMG_5047.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-117677495955520637</id><published>2011-09-09T15:35:00.001+02:00</published><updated>2011-09-09T15:53:57.413+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Toskańska zupa fasolowa z ryżem</title><content type='html'>Przy ostatnim GP Belgii zupełnie nie miałam czasu na gotowanie. Musiałam zrezygnować z udziału. Postanowiłam za to przyłożyć się do następnego Grand Prix, czyli GP Italii. Zaczęłam od przejrzenia mojej "Encyklopedii Kuchni Włoskiej" Carli Bardi oraz Rosalby Goiffre. Wybrałam prostą zupę fasolową z dodatkiem ryżu (Minestra di riso e fagioli), ponieważ wiedziałam, że wszystkim będzie smakować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6 szklanek bulionu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 łyżki oliwy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 puszki białej fasoli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 średnie pomidory&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 średnia cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 seler naciowy (1 kłącze)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka drobno posiekanej natki pietruszki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6 listków bazylii&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 listek szałwii (pominęłam bo nie miałam)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 ząbki czosnku - drobno posiekane&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/4 szklanki boczku pokrojonego w drobną kostkę (dość chudego)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/4 łyżeczki sproszkowanej papryki (dałam słodką)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 szklanka ryżu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W garnku rozgrzewamy oliwę i wrzucamy na nią boczek, natkę pietruszki, porwane listki bazylii i szałwii, pokrojone drobno: seler i cebulę oraz sproszkowaną paprykę. Podsmażany przez kilka minut. Pomidory obieramy ze skórki, pestki odkrawamy a miąższ kroimy w kostkę. Dodajemy reszty składników podduszamy na małym ogniu (pod przykryciem) przez 15 minut. Po tym czasie dodajemy odsączoną fasolę, wlewamy gorący bulion. Gotujemy przez około 5 minut, a następnie dodajemy do całości ryż. Gotujemy aż ryż będzie miękki. Solimy do smaku i podajemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli zupa będzie za gęsta możemy po ugotowaniu ryżu dodać jeszcze trochę bulionu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętajmy, że ryż chłonie płyn i wraz z upływem czasu zupa będzie gęstnieć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-zJK9WniApSo/TmkzG8ucpYI/AAAAAAAAAr0/ycu09vp6h8I/s1600/IMG_5034.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-zJK9WniApSo/TmkzG8ucpYI/AAAAAAAAAr0/ycu09vp6h8I/s640/IMG_5034.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://redandpale.blox.pl/2011/03/F1-od-kuchni.html"&gt;&lt;img alt="F1 od kuchni" border="0" src="http://redandpale.blox.pl/resource/F1_od_kuchni__250x250.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-117677495955520637?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/117677495955520637/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/09/toskanska-zupa-fasolowa-z-ryzem.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/117677495955520637'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/117677495955520637'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/09/toskanska-zupa-fasolowa-z-ryzem.html' title='Toskańska zupa fasolowa z ryżem'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-zJK9WniApSo/TmkzG8ucpYI/AAAAAAAAAr0/ycu09vp6h8I/s72-c/IMG_5034.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-2205183528234644966</id><published>2011-09-08T22:50:00.001+02:00</published><updated>2011-09-08T22:50:21.297+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wypieki słodkie'/><title type='text'>Polukrowane muffiny z malinami</title><content type='html'>Gdy człowieka roznosi energia trzeba się czymś zająć. Ze mną było tak ostatnio. Siedziałam w domu, był wieczór, a energii miałam mnóstwo. Czym prędzej udałam się do kuchni i upiekłam muffiny. Tym razem z malinami, bo wcześniej kupiłam pełen pojemnik :) A oto rezultat...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na ok. 16 muffinów):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 szklanki mąki pszennej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3/4 szklanki cukru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5 płaskiej łyżeczki soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 szklanka mleka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;100 g roztopionego, ostudzonego masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pół pojemnika malin&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5 szklanki cukru pudru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki gorącej wody lub soku z cytryny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mieszamy razem wszystkie suche produkty. Następnie do nich dodajemy stopniowo jajka, mleko i masło. Mieszamy dokładnie, aby nie było grudek. Maliny delikatnie myjemy, osuszamy i dodajemy do ciasta. Mieszamy. Część malin się rozpadnie, część pozostanie w większych kawałkach. Napełniamy nasmarowane tłuszczem foremki muffinkowe (silikonowych nie trzeba natłuszczać) do 2/3 wysokości. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Pieczemy do czasu, aż wbity w muffina patyczek będzie suchy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cukier puder dokładnie ucieramy z wodą (sokiem z cytryny) aż powstanie gęsty lukier. Ostudzone muffiny polewamy lukrem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-j1hg3ycyStw/Tmko7L2yGyI/AAAAAAAAArw/ED2VEtOPx6Y/s1600/IMG_5042.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-j1hg3ycyStw/Tmko7L2yGyI/AAAAAAAAArw/ED2VEtOPx6Y/s640/IMG_5042.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,57,w-malinowym-chrusniaku.html" target="_blank" title="W malinowym chruśniaku"&gt;&lt;img alt="W malinowym chruśniaku" border="0" height="180" src="http://zmiksowani.pl/image/miks/9b8ad25fb179099dc156ae24c43ac2d9.jpg" width="180" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-2205183528234644966?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/2205183528234644966/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/09/polukrowane-muffiny-z-malinami.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2205183528234644966'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2205183528234644966'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/09/polukrowane-muffiny-z-malinami.html' title='Polukrowane muffiny z malinami'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-j1hg3ycyStw/Tmko7L2yGyI/AAAAAAAAArw/ED2VEtOPx6Y/s72-c/IMG_5042.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-8275128368794254320</id><published>2011-09-05T22:00:00.000+02:00</published><updated>2011-09-05T22:01:26.892+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Zupa paprykowa</title><content type='html'>Czasem jest tak, że widząc jakiś przepis od razu wiem, że to coś idealnie dla mnie. W takich sytuacjach nie lubię czekać, tylko staram się przyrządzić potrawę jak najszybciej (póki o niej nie zapomnę). Tak było w przypadku tej zupy. Gdy tylko ją zobaczyłam w gazecie Sól i Pieprz (nr 9/2011) to postanowiłam czym prędzej ją zjeść :) I warto było, bo zupa jest bardzo smaczna :) Podaję &amp;nbsp;w moich proporcjach, z drobnymi zmianami względem oryginału.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 duże cebule&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7 czerwonych papryk&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 puszka pomidorów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 litr bulionu drobiowego lub warzywnego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżeczka suszonego tymianku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki oliwy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5 łyżek śmietany 30%&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;liść laurowy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól, pieprz, szczypta cukru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kilka gałązek bazylii lub natki pietruszki (pominęłam)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cebulę obieramy i kroimy w drobną kostkę. Z papryk usuwamy gniazda nasienne, miąższ kroimy w kostkę. W garnku rozgrzewamy oliwę, a następnie wrzucamy na nią cebulę i paprykę. Podduszamy, czasem mieszając. Podduszoną paprykę zalewamy gorącym bulionem, dodajemy pomidory z puszki, tymianek i liść laurowy. Doprawiamy solą, pieprzem i szczyptą cukru. Gotujemy na małym ogniu przez 10 minut. Po tym czasie zupę miksujemy. Dodajemy śmietanę, doprawiamy jeszcze do smaku. Posypujemy posiekaną bazylią lub natką pietruszki (pominęłam ten krok).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-glV29mogdlM/TmP1nplfCLI/AAAAAAAAArs/h05z1OiLUik/s1600/IMG_5024.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-glV29mogdlM/TmP1nplfCLI/AAAAAAAAArs/h05z1OiLUik/s640/IMG_5024.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/akcja-kulinarna-paprykujemy-2-2208.html"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/-z8JgWOLteso/TkrdoMw2mqI/AAAAAAAAAq0/TauhnSKJ-yY/s1600/IMG_3237b.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-8275128368794254320?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/8275128368794254320/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/09/zupa-paprykowa.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/8275128368794254320'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/8275128368794254320'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/09/zupa-paprykowa.html' title='Zupa paprykowa'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-glV29mogdlM/TmP1nplfCLI/AAAAAAAAArs/h05z1OiLUik/s72-c/IMG_5024.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-6797987243842460902</id><published>2011-09-04T21:30:00.000+02:00</published><updated>2011-09-04T21:30:01.097+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drób'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Akcja Paprykujemy'/><title type='text'>Noodle z czerwoną papryką, mięsem mielonym i dymką</title><content type='html'>Zdecydowanie lubię, gdy danie obiadowe można przyrządzić maksymalnie w pół godziny. Gdy nie ma czasu na długie siedzenie w kuchni lub gdy po prostu człowiekowi się nie chce - takie danie jest idealne. Praktycznie tyle samo trwałoby przyrządzenie dania ze słoika czy oczekiwanie na dowóz jedzenia na wynos. Ja mam dużo większą satysfakcję z czegoś szybkiego przyrządzonego własnoręcznie. Takim daniem jest ten makaron z mięsem i papryką. Smaczny, prosty, szybki :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (dla 4 osób):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;400 g mięsa mielonego (u mnie było drobiowe, ale równie dobre będzie inne)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duża czerwona papryka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 mała biała papryka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2-3 cebulki dymki (lub 1 cebula)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka sosu sojowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pieprz ziołowy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;spory kawałek świeżej papryczki chilli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;makaron azjatycki typu noodle (porcja dla 4 osób, mój był w formie gniazd więc wzięłam po prostu 8 gniazdek)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;szczypior z dymki &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;olej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Makaron zalewamy wrzątkiem i czekamy aż zmięknie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Papryki kroimy w kostkę, cebulę i papryczkę chilli drobno siekamy. W woku rozgrzewamy olej i wrzucamy na niego papryki, chilli oraz cebulę. Podsmażamy na większym ogniu przez 2-3 minuty, a następnie zdejmujemy z woka. Na kolejną partię oleju wrzucamy mielone mięso i podsmażamy, gdy mięso przestanie być surowe dodajemy do niego papryki wraz z cebulą, sos sojowy. Całość podsmażamy przez chwilę, doprawiamy ziołowym pieprzem (ewentualnie sosem sojowym gdyby całość była za mało słona). Do tak otrzymanego mięsa dodajemy miękki makaron, całość mieszamy ze sobą. Podajemy posypane posiekanym szczypiorem od cebuli dymki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-CM2PcLu9OAM/Tl_3RJKf6eI/AAAAAAAAAro/fvHGsq7hpTI/s1600/IMG_5011.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-CM2PcLu9OAM/Tl_3RJKf6eI/AAAAAAAAAro/fvHGsq7hpTI/s640/IMG_5011.JPG" width="480" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/akcja-kulinarna-paprykujemy-2-2208.html"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/-z8JgWOLteso/TkrdoMw2mqI/AAAAAAAAAq0/TauhnSKJ-yY/s1600/IMG_3237b.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-6797987243842460902?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/6797987243842460902/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/09/noodle-z-czerwona-papryka-miesem.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/6797987243842460902'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/6797987243842460902'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/09/noodle-z-czerwona-papryka-miesem.html' title='Noodle z czerwoną papryką, mięsem mielonym i dymką'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-CM2PcLu9OAM/Tl_3RJKf6eI/AAAAAAAAAro/fvHGsq7hpTI/s72-c/IMG_5011.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-7538087694421637170</id><published>2011-09-01T19:00:00.004+02:00</published><updated>2011-09-01T19:00:00.792+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Akcja Paprykujemy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatkowo/Surówkowo'/><title type='text'>Panzanella ze słonecznych Włoch</title><content type='html'>Pela wpadła na świetny pomysł: na swoim drugim blogu &lt;a href="http://bareksalatkowy.blogspot.com/2011/08/iii-bar-saatkowy-zaproszenie.html"&gt;Barek Sałatkowy&lt;/a&gt; zorganizowała akcję kulinarną z przepisami na sałatki z całego świata. Panna Malwinna&amp;nbsp;również&amp;nbsp;wpadła na bardzo dobry pomysł: zróbmy razem panzanellę. Tym oto sposobem na powitanie kulinarnej akcji Peli zebrałyśmy się w naprawdę dużym gronie przyrządzając tą pyszną sałatkę rodem ze słonecznej Italii. Ja dokonałam kilku zmian w oryginalnym przepisie: wzięłam działkowego ogórka, zamiast pomidorków cherry użyłam smacznych i mięsistych pomidorów na które akurat jest sezon. Poza tym kawałki ciabaty popryskałam przed pieczeniem odrobiną bardzo smacznej &lt;a href="http://oliwnygaj.eu/product.php?id_product=36"&gt;oliwy truflowej&lt;/a&gt;, o której wspominałam już wcześniej. Grzanki nabrały dzięki temu dodatkowego smaku. Przepis pochodzi z książki "Podróże kulinarne. Kuchnia włoska".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W gronie apetycznie gotujących poza mną znalazły się: &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/"&gt;Panna Malwinna&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://maggiegotuje.blogspot.com/"&gt;Maggie&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://lubietogotowanie.blogspot.com/"&gt;Eve&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://smakiprzysmaki.blogspot.com/"&gt;Pela&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://katespiehole.blogspot.com/"&gt;Kabka&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://polkazprzyprawami.blox.pl/html"&gt;Tu-tusia&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://uwielbiamgotowac.blogspot.com/"&gt;Ilka86&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/"&gt;Ania&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://dobrosmaki.blogspot.com/"&gt;Dobromiła&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://mojakuchnia-kuchareczka.blogspot.com/"&gt;Justyna&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://alicjawkrainiegarow.blogspot.com/"&gt;Małgosia&lt;/a&gt;&amp;nbsp;oraz &lt;a href="http://kulinarna-galeria-arty-styczna.blogspot.com/"&gt;Kasia&lt;/a&gt;. Wszystkim bardzo dziękuję za wspólne gotowanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 ciabata (250 g)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 ząbki czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/4 szklanki oliwy (u mnie &lt;a href="http://oliwnygaj.eu/product.php?id_product=16"&gt;Terra di Bari&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;500 g podłużnych pomidorów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 ogórek (u mnie nasz działkowy)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 awokado&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 żółta papryka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 puszki białej fasoli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/4 szklanki kaparów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/2 szklanki świeżej bazylii&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;+ na pomidorowy winegret:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/2 szklanki soku pomidorowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/4 szklanki czerwonego octu winnego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/3 szklanki oliwy (u mnie &lt;a href="http://oliwnygaj.eu/product.php?id_product=16"&gt;Terra di Bari&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Paprykę i pomidory kroimy w grubą kostkę. Awokado oddzielamy od skórki, miąższ również kroimy w grubą kostkę. Bazylię siekamy. Ogórka obieramy i kroimy w plasterki (u mnie półplasterki). Kapary płuczemy dokładnie. Białą fasolę odsączamy, dobrze płuczemy i odstawiamy do odcieknięcia. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Ciabatę kroimy w dość spore kawałki. Do miseczki dodajemy oliwę oraz przeciśnięty przez praskę czosnek, wrzucamy kawałki ciabaty i dokładnie obtaczamy. Następnie wykładamy kawałki ciabaty na blachę piekarnika (ja dodatkowo popryskałam po wierzchu &lt;a href="http://oliwnygaj.eu/product.php?id_product=36"&gt;truflową oliwą&lt;/a&gt;) i opiekamy przez ok. 10 minut do zrumienienia. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Sok pomidorowy, ocet winny oraz oliwę wlewamy do słoika, zakręcamy go i trzęsąc słoikiem mieszamy składniki winegretu (ja mam specjalny shaker do dressingów z mieszadłem i w &lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;nim zrobiłam ten winegret).&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Grzanki przekładamy z pozostałymi składnikami do dużej miski, zalewamy winegretem i bardzo delikatnie mieszamy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ZmE5cRZZ9NU/Tl-yz0-63YI/AAAAAAAAArk/ytNxdisFwPM/s1600/IMG_5016.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-ZmE5cRZZ9NU/Tl-yz0-63YI/AAAAAAAAArk/ytNxdisFwPM/s640/IMG_5016.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://bareksalatkowy.blogspot.com/2011/08/iii-bar-saatkowy-zaproszenie.html"&gt;&lt;img alt="III Bar sałatkowy zaproszenie" border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-tKmd64jdNg0/TlLmh81WeII/AAAAAAAAFn4/XZXII2A5Ego/s1600/salatki+w+podrozy2+-+do+paska+bocznego.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Przepis dodaję również do mojej akcji &lt;b&gt;Paprykujemy 2&lt;/b&gt; oraz do akcji Ani &lt;b&gt;Warzywa Psiankowate&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/akcja-kulinarna-paprykujemy-2-2208.html"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/-z8JgWOLteso/TkrdoMw2mqI/AAAAAAAAAq0/TauhnSKJ-yY/s1600/IMG_3237b.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,65,warzywa-psiankowate.html" target="_blank" title="Warzywa psiankowate"&gt;&lt;img alt="Warzywa psiankowate" border="0" height="180" src="http://zmiksowani.pl/image/miks/2ee4e7ab04e3a22e60e76f2dd121c23b.jpg" width="180" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-7538087694421637170?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/7538087694421637170/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/09/panzanella-ze-sonecznych-woch.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/7538087694421637170'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/7538087694421637170'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/09/panzanella-ze-sonecznych-woch.html' title='Panzanella ze słonecznych Włoch'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-ZmE5cRZZ9NU/Tl-yz0-63YI/AAAAAAAAArk/ytNxdisFwPM/s72-c/IMG_5016.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-3515410501837512463</id><published>2011-08-31T10:00:00.002+02:00</published><updated>2011-08-31T13:19:11.408+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Owoce morza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Akcja Paprykujemy'/><title type='text'>Azjatycki makaron z krewetkami i białą papryką</title><content type='html'>Ostatnio mam sporo pomysłów na wykorzystanie makaronu azjatyckiego. Tym razem wykorzystuję ten kupiony w wietnamskim sklepiku spożywczym. Przygotowuje się go szybko, ponieważ nie wymaga gotowania, a wykorzystać można go na wiele sposobów. Do dań w azjatyckim stylu bardzo pasują mi krewetki - jakoś świetnie współgrają z pozostałymi składnikami. W związku z tym razem przedstawiam kolejny makaron z krewetkami... Oczywiście w kuchni gości również papryka, bo w końcu akcja paprykowa trwa w najlepsze :) I niedawno odkryta przeze mnie pikantna pasta paprykowa - bardzo smaczna.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 2 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;12-14 krewetek Black Tiger&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 biała papryka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżeczka pasty paprykowej (pikantnej)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżeczka oliwy z oliwek (u mnie &lt;a href="http://oliwnygaj.eu/product.php?id_product=16"&gt;Terra di Bari&lt;/a&gt;, która z każdym dniem smakuje mi coraz bardziej)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka sosu sojowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;makaron typu noodle (porcja dla dwóch osób)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ziołowy pieprz &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+ oliwa do smażenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W małej miseczce mieszamy oliwę z pastą paprykową, dodajemy odrobinę ziołowego pieprzu. Do tej mieszaniny wkładamy krewetki, dokładnie w niej obtaczamy i wstawiamy do lodówki na co najmniej godzinę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Makaron noodle namaczamy we wrzątku zgodnie, aż zmięknie. Paprykę kroimy w drobną kostkę. Na patelni rozgrzewamy trochę oliwy i wrzucamy na nią pokrojoną paprykę. Podsmażamy przez 1-2 minuty po czym dodajemy do papryki krewetki z całą zalewą. Smażymy, aż krewetki będą różowiutkie, przez jakieś 3-4 minuty. Następnie dodajemy miękki makaron oraz sos sojowy, mieszamy całość i podgrzewamy jeszcze przez chwilę. Podajemy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jyorUcCMp_U/Tl1XfHkKXmI/AAAAAAAAArg/cP9-fToKj_w/s1600/IMG_4980.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-jyorUcCMp_U/Tl1XfHkKXmI/AAAAAAAAArg/cP9-fToKj_w/s640/IMG_4980.JPG" width="510" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/akcja-kulinarna-paprykujemy-2-2208.html"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/-z8JgWOLteso/TkrdoMw2mqI/AAAAAAAAAq0/TauhnSKJ-yY/s1600/IMG_3237b.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-3515410501837512463?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/3515410501837512463/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/azjatycki-makaron-z-krewetkami-i-biaa.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/3515410501837512463'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/3515410501837512463'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/azjatycki-makaron-z-krewetkami-i-biaa.html' title='Azjatycki makaron z krewetkami i białą papryką'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-jyorUcCMp_U/Tl1XfHkKXmI/AAAAAAAAArg/cP9-fToKj_w/s72-c/IMG_4980.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-5915426986206728926</id><published>2011-08-25T11:00:00.006+02:00</published><updated>2011-08-25T13:20:02.023+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Desery'/><title type='text'>Słodki miks, czyli wspólne gotowanie</title><content type='html'>Mikser nam się zmienia. I to na lepsze (oczywiście to wcale nie znaczy, że wcześniej było źle :P ). Z okazji tej nowej odsłony naszego ulubionego&lt;a href="http://zmiksowani.pl/"&gt; Miksera&lt;/a&gt; postanowiłyśmy zjednoczyć siły we wspólnym gotowaniu. I to jakim... Zebrałyśmy się naprawdę fajną grupą. Poza mną... gotowały jeszcze: &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/"&gt;Panna Malwinna&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://maggiegotuje.blogspot.com/"&gt;Maggie&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://lubietogotowanie.blogspot.com/"&gt;Eve&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://katespiehole.blogspot.com/"&gt;Kabka&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://greenplumsss.blogspot.com/"&gt;Vanilla&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://polkazprzyprawami.blox.pl/html"&gt;Tu-tusia&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://smakiprzysmaki.blogspot.com/"&gt;Pela&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://przyprawmnie.blogspot.com/"&gt;Ania&lt;/a&gt;&amp;nbsp;oraz &lt;a href="http://dobrosmaki.blogspot.com/"&gt;Dobromiła&lt;/a&gt;. Naprawdę wspaniałe grono :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym razem padło na słodkości. Każda z nas przygotowała coś &amp;nbsp;pysznego, słodkiego od siebie. Tak by przywitać nowy Mikser :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z mojej strony pojawiła się galaretka malinowo-śmietankowa pochodząca z książki "Kuchnia Polska. Ciasta i Desery" E. Aszkiewicz. Niezwykle smakowity deser, a przy tym nie wymagający zbyt wielkiego nakładu czasu. Każdemu polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;na masę śmietankową:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 szklanka śmietany kremówki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżeczki zimnego mleka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżeczki żelatyny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżeczka miodu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżeczki cukru pudru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;na masę malinową:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 szklanka śmietany kremówki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 czubata szklanka malin&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki cukru pudru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 łyżki zimnego mleka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 łyżeczki żelatyny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początek przyrządzamy masę śmietankową. Żelatynę mieszamy z zimnym mlekiem i odstawiamy do napęcznienia. Do małego garnka wlewamy śmietankę, dodajemy cukier i podgrzewamy na małym ogniu. Gdy śmietanka będzie gorąca zdejmujemy garnek z ognia, mieszamy ją dokładnie z żelatyną i miodem. Połowę otrzymanej masy wlewamy na dno foremki i wstawiamy do lodówki, drugą połowę odstawiamy w temperaturze pokojowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Maliny przecieramy przez sitko, aby nie było pestek. Żelatynę na masę malinową mieszamy z mlekiem i odstawiamy do napęcznienia. W drugim garnku podgrzewamy śmietankę z cukrem pudrem. Gdy będzie gorąca zdejmujemy z ognia i dodajemy do niej żelatynę. Dokładnie mieszamy, a następnie dodajemy maliny. Połowę otrzymanej masy malinowej wylewamy na ściętą masę śmietankową, drugą połowę zostawiamy w temp. pokojowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy masa malinowa będzie ścięta wykładamy na nią pozostałą część masy śmietankowej, a na to pozostałą masę malinową. Odstawiamy do lodówki do całkowitego ścięcia się. W celu wyjęcia z foremki zanurzamy delikatnie dno i boki formy w ciepłej wodzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-HBXbb5ynM5Q/TlYNnn6f74I/AAAAAAAAArQ/Pl_LgLeGpuU/s1600/IMG_4985.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-HBXbb5ynM5Q/TlYNnn6f74I/AAAAAAAAArQ/Pl_LgLeGpuU/s640/IMG_4985.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-r7bgT7L5kyo/TlYvZSNK68I/AAAAAAAAArY/iJJ16mztops/s1600/IMG_4989.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://4.bp.blogspot.com/-r7bgT7L5kyo/TlYvZSNK68I/AAAAAAAAArY/iJJ16mztops/s640/IMG_4989.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I na koniec... nowe logo Miksera. Czyż nie jest urocze ??&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-iKqocvR9810/TlYOpMSi03I/AAAAAAAAArU/bV2ueaR2mm8/s1600/309721_198784103518553_114750858588545_543136_5035147_n.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-iKqocvR9810/TlYOpMSi03I/AAAAAAAAArU/bV2ueaR2mm8/s1600/309721_198784103518553_114750858588545_543136_5035147_n.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-5915426986206728926?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/5915426986206728926/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/sodki-miks-czyli-wspolne-gotowanie.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/5915426986206728926'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/5915426986206728926'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/sodki-miks-czyli-wspolne-gotowanie.html' title='Słodki miks, czyli wspólne gotowanie'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-HBXbb5ynM5Q/TlYNnn6f74I/AAAAAAAAArQ/Pl_LgLeGpuU/s72-c/IMG_4985.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-7948528694099490727</id><published>2011-08-23T21:25:00.000+02:00</published><updated>2011-08-31T00:12:29.403+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Akcja Paprykujemy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryż'/><title type='text'>Paprykowe risotto</title><content type='html'>Jednym z nowych zakupów spożywczych do mojej kuchni jest pasta paprykowa. W okolicznym sklepie sprzedawana jest w dwóch wersjach: łagodnej i pikantnej. Ja wybrałam tą pikantną. Gdy tylko pastę miałam już w domu zaczęłam się zastanawiać do czego by ją wykorzystać. Na myśl przyszło mi połączenie typowego włoskiego dania czyli risotto z elementami kuchni węgierskiej, czyli czerwoną papryką i tą pastą paprykową. Wyszło bardzo smacznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (dla 2 osób):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;140 g ryżu arborio&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duża czerwona papryka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 szklanki bulionu (u mnie drobiowy, ale może być warzywny)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/3 szklanki białego wina&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 czerwona cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżeczka ostrej pasty paprykowej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2-3 łyżki tartego parmezanu/grana padano&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na patelni roztapiamy jedną łyżkę masła i wrzucamy na nie posiekaną drobno cebulę, szklimy. Następnie wrzucamy ryż i doprowadzamy jego również do zeszklenia. Zalewamy białym winem i na małym ogniu podgrzewamy aż ryż je wchłonie. Następnie dodajemy posiekaną w drobną kostkę paprykę i pierwszą chochelkę bulionu. Od czasu do czasu mieszając trzymamy na ogniu. Gdy cały bulion zostanie wchłonięty przez ryż dodajemy następną chochelkę. Wraz z ostatnią chochelką bulionu dodajemy paprykową pastę. Po wchłonięciu ostatniej chochelki ryż powinien być al dente. W tym momencie zdejmujemy patelnię z ognia, dodajemy tarty ser i drugą łyżkę masła. Mieszamy, przykrywamy pokrywką na minutę, po czym podajemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-O__GkOQSM0A/TlP-PU1Gb0I/AAAAAAAAArI/u_QcDp4YHRM/s1600/IMG_4961.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://2.bp.blogspot.com/-O__GkOQSM0A/TlP-PU1Gb0I/AAAAAAAAArI/u_QcDp4YHRM/s640/IMG_4961.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/akcja-kulinarna-paprykujemy-2-2208.html"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/-z8JgWOLteso/TkrdoMw2mqI/AAAAAAAAAq0/TauhnSKJ-yY/s1600/IMG_3237b.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-7948528694099490727?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/7948528694099490727/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/paprykowe-risotto.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/7948528694099490727'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/7948528694099490727'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/paprykowe-risotto.html' title='Paprykowe risotto'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-O__GkOQSM0A/TlP-PU1Gb0I/AAAAAAAAArI/u_QcDp4YHRM/s72-c/IMG_4961.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-5663470312328421733</id><published>2011-08-22T21:00:00.000+02:00</published><updated>2011-08-31T00:12:29.404+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Akcja Paprykujemy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wieprzowina'/><title type='text'>Roladki wieprzowe z serem i czerwoną papryką</title><content type='html'>Na rozpoczęcie paprykowej akcji kulinarnej postanowiłam wykorzystać dostępne w domu mięso i &amp;nbsp;przygotować roladki z szynki wieprzowej z czerwoną papryką. W takich roladkach świetnie sprawuje się żółty ser, dlatego dodałam go również w tym przypadku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 roladki):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4 surowe kotlety z szynki wieprzowej (można zastąpić karkówką, jeśli ktoś woli)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4 plastry żółtego sera&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8 słupków czerwonej papryki (o grubości ok. 0.5 cm)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól, ziołowy pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;bułka tarta&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+ 4 wykałaczki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kotlety rozbijamy i solimy z obu stron, układamy na desce do krojenia. Wierzchnią stronę posypujemy ziołowym pieprzem, następnie układamy po plasterku sera. Na jednym z brzegów każdego z kotletów kładziemy po 2 słupki papryki, całość rolujemy tak by papryka była w środku roladki. Otrzymane roladki spinamy wykałaczkami, obtaczamy w roztrzepanym jajku, a następnie dokładnie w bułce tartej. Smażymy na małym ogniu pod przykryciem z każdej strony przez ok. 10-15 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-_FvN5tMSym4/TlKk4NYdJII/AAAAAAAAArE/lLwueVShglM/s1600/IMG_4959.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://4.bp.blogspot.com/-_FvN5tMSym4/TlKk4NYdJII/AAAAAAAAArE/lLwueVShglM/s640/IMG_4959.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/akcja-kulinarna-paprykujemy-2-2208.html"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/-z8JgWOLteso/TkrdoMw2mqI/AAAAAAAAAq0/TauhnSKJ-yY/s1600/IMG_3237b.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-5663470312328421733?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/5663470312328421733/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/roladki-wieprzowe-z-serem-i-czerwona.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/5663470312328421733'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/5663470312328421733'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/roladki-wieprzowe-z-serem-i-czerwona.html' title='Roladki wieprzowe z serem i czerwoną papryką'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-_FvN5tMSym4/TlKk4NYdJII/AAAAAAAAArE/lLwueVShglM/s72-c/IMG_4959.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-3742006841214792705</id><published>2011-08-20T19:00:00.000+02:00</published><updated>2011-08-20T19:00:03.785+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Owoce morza'/><title type='text'>Noodle z krewetkami, pieczarkami i kiełkami fasoli mung</title><content type='html'>Dzisiaj znowu miałam ochotę na krewetki. Jednak ostatnio przyrządzałam je w bardziej "włoskim" stylu - tym razem wolałam przygotować coś azjatyckiego. Z pomocą przyszły produkty z zestawu do przygotowania sushi marki Blue Dragon, które jakiś czas temu dostałam do testowania (&lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/sushi-maki.html"&gt;tutaj więcej na ten temat&lt;/a&gt;) oraz kilka&amp;nbsp;innych składników z mojej podręcznej spiżarki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 2 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;14 sztuk krewetek black tiger&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;14 pieczarek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;130 g makaronu noodle&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duża czerwona cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3-4 łyżki kiełków fasoli mung&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżeczka sosu sojowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;olej do smażenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;na marynatę dla krewetek:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżeczki &lt;a href="http://bluedragon.abfoods.pl/product/product_products/view/22/Japo%C5%84ski%20sos%20sojowy"&gt;sosu sojowego&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżeczki sosu rybnego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki &lt;a href="http://bluedragon.abfoods.pl/product/product_products/view/23/Japo%C5%84ski%20ocet%20ry%C5%BCowy"&gt;octu ryżowego&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 cm świeżego imbiru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kawałeczek świeżego chilli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Imbir obieramy. Obrany imbir i chilli siekamy bardzo drobno, a następnie mieszamy z pozostałymi składnikami marynaty. Do marynaty wkładamy oczyszczone krewetki, dokładnie w niej obtaczamy. Wstawiamy do lodówki na co najmniej godzinę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Makaron noodle przygotowujemy zgodnie z opisem na opakowaniu (zalewamy wrzątkiem i odczekujemy odpowiedni czas). W woku rozgrzewamy olej. Na olej najpierw wrzucamy posiekaną czerwoną cebulę. Podsmażamy przez chwilę po czym dodajemy pokrojone w ćwiartki pieczarki. Smażymy minutę, dodajemy krewetki wraz z całością marynaty i cały czas smażymy. Gdy krewetki będą gotowe wrzucamy do woka odcedzony makaron noodle i dodajemy sos sojowy. Mieszamy bardzo szybko całość przez ok. 30 sekund i zdejmujemy z ognia. Na koniec dodajemy kiełki fasoli mung, mieszamy całość dokładnie i podajemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-akzPm-EVCCQ/Tk_nSKVWQFI/AAAAAAAAArA/u9jNff4gNrs/s1600/IMG_4947.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-akzPm-EVCCQ/Tk_nSKVWQFI/AAAAAAAAArA/u9jNff4gNrs/s640/IMG_4947.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-3742006841214792705?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/3742006841214792705/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/noodle-z-krewetkami-pieczarkami-i.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/3742006841214792705'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/3742006841214792705'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/noodle-z-krewetkami-pieczarkami-i.html' title='Noodle z krewetkami, pieczarkami i kiełkami fasoli mung'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-akzPm-EVCCQ/Tk_nSKVWQFI/AAAAAAAAArA/u9jNff4gNrs/s72-c/IMG_4947.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-4694283763110940180</id><published>2011-08-18T22:20:00.001+02:00</published><updated>2011-08-18T22:21:19.394+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Ziemniaczano - kukurydziany krem</title><content type='html'>&lt;a href="http://pieczemytuitam.blogspot.com/2011/01/amerykanska-zupa-z-kukurydzy-z-bekonem.html"&gt;Przepis na tą zupę&lt;/a&gt; krem miałam zapisany od dawna w czeluściach zakładek mojej przeglądarki. W ogóle ostatnio spędziłam duuużo czasu by to jakoś uporządkować. Efektem jest podzielenie na kategorie. Wreszcie da się coś znaleźć :) Przyszła też chwila, by zacząć wypróbowywać te zapisane przepisy. I stąd wziął się pomysł na zupę - prosta, szybka i smaczna :) Trochę zmian od siebie oczywiście wprowadziłam otrzymując bardzo smakowity krem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na ok. 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4 ziemniaki (wielkości średniej)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;400-450 g ziaren kukurydzy (moja była z puszki, ale świetna będzie kukurydza prosto z kolby)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 papryczka chilli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 litr bulionu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 ząbki czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżeczka kurkumy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka oliwy &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;natka pietruszki do posypania&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kilka cieniutkich plastrów boczku (lub chudszy bekon)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;groszek ptysiowy lub grzanki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę. W garnku rozgrzewamy oliwę, wrzucamy na nią ziemniaki i obsmażamy przez chwilę. Następnie dodajemy do nich ziarna kukurydzy (odsączone) i zalewamy gorącym bulionem. Gotujemy na małym ogniu do czasu aż ziemniaki będą miękkie. Ząbki czosnku kroimy w mniejsze kawałki, papryczkę dokładnie siekamy i delikatnie podsmażamy na odrobinie oliwy, a następnie wrzucamy do garnka z bulionem (powinno to być mniej więcej w połowie gotowania ziemniaków). Gdy ziemniaki będą już miękkie, dodajemy do kurkumę i całość zupy miksujemy (jeśli chcemy gładki krem przecieramy dodatkowo przez sito). Doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy posypane posiekaną natką pietruszki, z groszkiem (lub grzankami) oraz podsmażonymi, osączonymi z nadmiaru tłuszczu plastrami boczku (bekonu).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-0T3cN73waCY/Tk1zYBhacvI/AAAAAAAAAq8/daCw4GHtIs8/s1600/IMG_4939.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-0T3cN73waCY/Tk1zYBhacvI/AAAAAAAAAq8/daCw4GHtIs8/s640/IMG_4939.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przepis dodaję do akcji &lt;b&gt;"Letni festiwal zup"&lt;/b&gt; Peli:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://smakiprzysmaki.blogspot.com/2011/06/trzeci-letni-festiwal-zupy-zaproszenie.html"&gt;&lt;img alt="trzeci letni festiwal zupy zaproszenie" border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-wBbNA8VomNc/TgZiNaia05I/AAAAAAAAFbw/ZJtilsLy8Hg/s1600/zupa180.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-4694283763110940180?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/4694283763110940180/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/ziemniaczano-kukurydziany-krem.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/4694283763110940180'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/4694283763110940180'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/ziemniaczano-kukurydziany-krem.html' title='Ziemniaczano - kukurydziany krem'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-0T3cN73waCY/Tk1zYBhacvI/AAAAAAAAAq8/daCw4GHtIs8/s72-c/IMG_4939.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-2927667380361787707</id><published>2011-08-16T23:15:00.003+02:00</published><updated>2011-08-22T17:39:14.503+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Akcje kulinarne'/><title type='text'>Akcja kulinarna Paprykujemy 2... 22.08 - 30.09.2011</title><content type='html'>Serdecznie zapraszam Was już po raz drugi do prowadzonej przeze mnie akcji kulinarnej, której motywem przewodnim jest papryka. W zeszłym roku było bardzo miło i mam nadzieję, że tym razem będziemy się równie dobrze wspólnie bawić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako źródło inspiracji polecam podsumowania akcji zeszłorocznej dostępne &lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2010/10/podsumowanie-paprykowej-akcji.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Akcja będzie trwała od poniedziałku &lt;b&gt;22 sierpnia&lt;/b&gt; do piątku &lt;b&gt;30 września 2011 &lt;/b&gt;roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;A oto zasady tegorocznej akcji: &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. W zabawie biorą udział wszystkie przepisy, które zawierają paprykę - może być to zarówno zwykła papryka (we wszelkich kolorach) jak i różne odmiany chilli. Musi ona stanowić jeden z głównych składników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Do wpisów na blogu dodajemy informację o tym, że biorą one udział w akcji kulinarnej - w formie zamieszczonego linku do akcji lub bannera - wpisy nie zawierające takiej informacji będą usuwane z akcji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. W akcji biorą udział tylko przepisy opublikowane w czasie trwania akcji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Przepisy można publikować na Mikserze, jak i na Durszlaku - a także wysyłać linki do mnie w mailu w przypadku gdy ktoś nie korzysta z tych stron. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-z8JgWOLteso/TkrdoMw2mqI/AAAAAAAAAq0/TauhnSKJ-yY/s1600/IMG_3237b.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-z8JgWOLteso/TkrdoMw2mqI/AAAAAAAAAq0/TauhnSKJ-yY/s1600/IMG_3237b.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A oto kod:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;textarea cols="25" readonly="readonly" rows="5"&gt;&amp;lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/akcja-kulinarna-paprykujemy-2-2208.html"&amp;gt;&amp;lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/-z8JgWOLteso/TkrdoMw2mqI/AAAAAAAAAq0/TauhnSKJ-yY/s1600/IMG_3237b.JPG"/&amp;gt;&amp;lt;/a&amp;gt;&lt;/textarea&gt; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-2927667380361787707?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/2927667380361787707/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/akcja-kulinarna-paprykujemy-2-2208.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2927667380361787707'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2927667380361787707'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/akcja-kulinarna-paprykujemy-2-2208.html' title='Akcja kulinarna Paprykujemy 2... 22.08 - 30.09.2011'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-z8JgWOLteso/TkrdoMw2mqI/AAAAAAAAAq0/TauhnSKJ-yY/s72-c/IMG_3237b.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-7211931422385070783</id><published>2011-08-16T22:00:00.001+02:00</published><updated>2011-08-16T22:00:01.175+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Sojowe flaczki</title><content type='html'>Przepisów na sojowe "flaki" w internecie jest sporo. Co więcej, w sprzedaży dostępne są wersje gotowe. Taka sojowa wersja jest doskonałą alternatywą dla kogoś kto nie chce jeść tradycyjnej wersji. Ja lubię zarówno tradycyjne flaki (kiedyś na pewno przepis pojawi się na blogu) jak i wersję z paskami sojowymi. Stworzyłam własną wersję, na podstawie m.in &lt;a href="http://moje-co-nieco.ge5.net/2010/06/18/flaczki-z-soi/comment-page-1/#comment-319"&gt;tego przepisu&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;800 ml bulionu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 średnie ugotowane marchewki (z gotowania bulionu)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ok. 20 kotletów sojowych&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka suszonego majeranku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka przyprawy do flaków (w składzie m.in. cukier, gorczyca, liść laurowy, sól, warzywa suszone, gałka muszkatołowa, chilli, ziele angielskie... )&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka mąki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kotlety sojowe gotujemy w bulionie. Następnie wyjmujemy, odciskamy z płynu i kroimy w paseczki. Ugotowane marchewki delikatnie ścieramy na tarce o grubych oczkach. Do gorącego bulionu dodajemy marchewkę, pokrojone kotlety sojowe, przyprawę do flaków oraz majeranek. Gotujemy na małym ogniu. W międzyczasie na patelni rozpuszczamy masło, wrzucamy na nie mąkę i mieszamy dokładnie do zrumienienia - a następnie dodajemy do bulionu i pozostałych składników. Gotujemy jeszcze 5 minut, po czym doprawiamy solą oraz mocno pieprzem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-nEvJpOcuE7I/TkrLF9iBUkI/AAAAAAAAAqw/qT5uBgWtIRs/s1600/IMG_4916.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-nEvJpOcuE7I/TkrLF9iBUkI/AAAAAAAAAqw/qT5uBgWtIRs/s640/IMG_4916.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-7211931422385070783?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/7211931422385070783/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/sojowe-flaczki.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/7211931422385070783'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/7211931422385070783'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/sojowe-flaczki.html' title='Sojowe flaczki'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-nEvJpOcuE7I/TkrLF9iBUkI/AAAAAAAAAqw/qT5uBgWtIRs/s72-c/IMG_4916.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-2996271437699525663</id><published>2011-08-14T16:25:00.001+02:00</published><updated>2011-08-14T16:26:02.170+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Warzywnie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małe danka'/><title type='text'>Placuszki cukiniowe Buddy'ego</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Ostatnio bardzo polubiłam oglądanie programu "Kitchen Boss". Kiedy tylko jestem po południu w domu to go oglądam. Kilka dni temu w jednym z odcinków pojawiły się placuszki cukiniowe. Ten przepis od razu spodobał się mojej mamie, która wyraziła chęć zjedzenia ich. Tym sposobem na naszym stole pojawiły się placuszki z cukinii wg. Buddy'ego Valastro - bardzo smaczne, z pewnością jeszcze się pojawią :)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;2 średnie cukinie&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;0.5 szklanki sera ricotta&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;2 jajka&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;1 łyżka posiekanej natki pietruszki&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;1.5 łyżki posiekanej mięty&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;1 łyżeczka soli&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;2 posiekane szalotki&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;2 ząbki czosnku&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;2 łyżki tartego sera pecorino (u mnie parmezan)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;3 łyżki mąki pszennej&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;1 mała pikantna papryczka&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Cukinie ścieramy na tarce o grubych oczkach, wykładamy na durszlak. Mieszamy z solą i pozostawiamy do odcieknięcia. Ricottę przekładamy do miski i mieszamy dokładnie z przeciśniętym przez praskę czosnkiem, szalotkami, posiekaną papryczką oraz natką pietruszki i miętą. Jajka ubijamy. Do masy serowej dodajemy odciśniętą z płynu cukinię - mieszamy. Następnie dodajemy ubite jajka i mąkę i mieszamy wszystko bardzo dokładnie, aby nie było grudek mąki. Za pomocą łyżki wykładamy na rozgrzaną patelnię małe placuszki (na patelni z powłoką nieprzywieralną np. teflonowej czy ceramicznej można bez dodatku tłuszczu, na innej patelni z odrobiną rozgrzanej oliwy lub oleju). Smażymy je przez 4-5 minut po obu stronach.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-UmOoPIijM0k/TkVfIsn2d_I/AAAAAAAAAqs/C_-0l8-y0kE/s1600/IMG_4909.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://3.bp.blogspot.com/-UmOoPIijM0k/TkVfIsn2d_I/AAAAAAAAAqs/C_-0l8-y0kE/s640/IMG_4909.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przepis dodaję do akcji kulinarnych: &lt;b&gt;Cukinia 2011&lt;/b&gt; oraz &lt;b&gt;Zielnik kuchenny&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://brytfanna.blox.pl/2011/04/Zielnik-kuchenny.html" mce_href="http://brytfanna.blox.pl/2011/04/Zielnik-kuchenny.html" target="_blank"&gt;&lt;img mce_src="http://brytfanna.blox.pl/resource/Zielnik_kuchenny.JPG" src="http://brytfanna.blox.pl/resource/Zielnik_kuchenny.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,29,cukinia-2011.html" target="_blank" title="Cukinia 2011"&gt;&lt;img alt="Cukinia 2011" border="0" height="180" src="http://zmiksowani.pl/image/miks/eb70aedea91649ba447641ae35f7eab2.jpg" width="180" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-2996271437699525663?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/2996271437699525663/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/placuszki-cukiniowe-buddyego.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2996271437699525663'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2996271437699525663'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/placuszki-cukiniowe-buddyego.html' title='Placuszki cukiniowe Buddy&apos;ego'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-UmOoPIijM0k/TkVfIsn2d_I/AAAAAAAAAqs/C_-0l8-y0kE/s72-c/IMG_4909.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-3008681474284320806</id><published>2011-08-09T17:00:00.002+02:00</published><updated>2011-08-09T17:00:18.007+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wieprzowina'/><title type='text'>Carbonara</title><content type='html'>Zazwyczaj carbonara przygotowywana jest z użyciem makaronu spaghetti. Ja postanowiłam się wyłamać i przyrządzić to popularne danie z makaronem spighe, którego zostało mi trochę w paczce :) Wyszło równie smacznie co ze spaghetti :) Przepis pochodzi z&lt;a href="http://ricette.giallozafferano.it/Spaghetti-alla-Carbonara.html"&gt; tej strony&lt;/a&gt;, trochę zmienione składniki u mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (dla 4 osób):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;150 g pancetty (lub niezbyt tłustego boczku)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 żółtka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 całe jajko&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;350 g spaghetti (u mnie spighe)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;100 g sera pecorino (u mnie parmezan), tarty&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki oliwy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie. Pancettę (boczek) kroimy w niewielką kostkę i podsmażamy na oliwie aż będzie lekko chrupiąca. Zdejmujemy pancettę z patelni i ostudzamy. Jajka roztrzepujemy, mieszamy z tartym serem, doprawiamy lekko pieprzem. Następnie wrzucamy do masy jajecznej ostudzoną pancettę. Gdy makaron będzie gotowy odcedzamy go i wrzucamy do miski z masą jajeczną. Dokładnie mieszamy. Można podać dodatkowo posypane tartym serem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-yN9Gli9cjeo/TkB9Utsw-eI/AAAAAAAAAqo/GISCaMrGq1w/s1600/IMG_4907.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-yN9Gli9cjeo/TkB9Utsw-eI/AAAAAAAAAqo/GISCaMrGq1w/s640/IMG_4907.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-3008681474284320806?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/3008681474284320806/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/carbonara.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/3008681474284320806'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/3008681474284320806'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/carbonara.html' title='Carbonara'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-yN9Gli9cjeo/TkB9Utsw-eI/AAAAAAAAAqo/GISCaMrGq1w/s72-c/IMG_4907.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-2479144556945434699</id><published>2011-08-08T21:50:00.003+02:00</published><updated>2011-08-08T21:50:54.809+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Desery'/><title type='text'>Sernik na zimno z czarną porzeczką</title><content type='html'>Musiałam, no musiałam zrobić ten sernik. Zachwytów nad nim nie było końca. Tyle osób go zrobiło i każdy polecał. Poza tym "on każdemu wychodzi", więc tym bardziej miałam motywację.&amp;nbsp; W związku z tym gdy tylko czarne porzeczki na naszej działce nadały się do zebrania sięgnęłam na&lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2009/08/Sernik-z-czarna-porzeczka-na-zimno.html"&gt; bloga Dorotus&lt;/a&gt; i zrobiłam. Naprawdę było warto. Sernik z tego przepisu jest pyszny :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na tortownicę o średnicy 20 cm):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;140 g ciastek maślanych (ja używałam maślanych Krakusków)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;60 g masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Na masę serową:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;700 g twarogu półtłustego lub tłustego zmielonego dwukrotnie ( ja dałam twaróg sernikowy Mlekovity)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/2 szklanki kremówki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;200 g drobnego cukru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka soku z cytryny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżeczki czubate żelatyny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;250 g odszypułkowanej czarnej porzeczki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+ ewentualnie cukier do dosłodzenia masy porzeczkowej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciastka  dokładnie rozkruszamy na pył, mieszamy z roztopionym masłem. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia. Na dnie dokładnie  rozkładamy masę z ciastek, dociskamy i wyrównujemy. Wstawiamy do lodówki  do czasu przygotowania masy serowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Porzeczki miksujemy, a następnie przecieramy przez sito. Żelatynę rozpuszczamy w 1/3 szklanki gorącej wody. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twaróg  miksujemy dokładnie z kremówką i cukrem, następnie dodajemy po  odrobinie sok z cytryny cały czas miksując. Gdy cały sok z cytryny  zostanie dodany, wlewamy rozpuszczoną żelatynę, miksując by nie powstały  grudki. Otrzymaną w ten sposób masę serową dzielimy na dwie części i  jedną z nich mieszamy ze zmiksowanymi porzeczkami. (Masę porzeczkową  należy spróbować i jeśli wg nas jest za mało słodka to dosłodzić  dodatkowym cukrem.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na spód ciasteczkowy wylewamy białą masę  serową i wstawiamy do lodówki na 30-45 minut by lekko stężała. Następnie  delikatnie wylewamy na białą - część porzeczkową. Po wszystkim  schładzamy sernik przez całą noc w lodówce.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Mse-U4cz2J4/TkA9jClif4I/AAAAAAAAAqk/cM54zj6TEmw/s1600/IMG_4891.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-Mse-U4cz2J4/TkA9jClif4I/AAAAAAAAAqk/cM54zj6TEmw/s640/IMG_4891.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-2479144556945434699?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/2479144556945434699/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/sernik-na-zimno-z-czarna-porzeczka.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2479144556945434699'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2479144556945434699'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/sernik-na-zimno-z-czarna-porzeczka.html' title='Sernik na zimno z czarną porzeczką'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Mse-U4cz2J4/TkA9jClif4I/AAAAAAAAAqk/cM54zj6TEmw/s72-c/IMG_4891.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-2455708750344023983</id><published>2011-08-05T23:15:00.003+02:00</published><updated>2011-09-28T23:44:22.064+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatkowo/Surówkowo'/><title type='text'>Cytrynowy kuskus z pieczoną papryką</title><content type='html'>Od dawna miałam ochotę na bardzo cytrynowy kuskus w formie prostej sałatki. Połączenie cytryny i kuskusu bardzo do siebie pasuje. Okazja do zrealizowania mojego bardzo prostego pomysłu natrafiła się wraz z &lt;a href="http://bareksalatkowy.blogspot.com/2011/07/upalnie-wytrawnie-cytrusowo-czyli.html"&gt;17 Zaproszeniem do Baru Sałatkowego Peli&lt;/a&gt;. Ta mało skomplikowana propozycja bardzo dobrze orzeźwia i świetnie dodaje się jako dodatek do różnego rodzaju mięs.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/2 szklanki kuskusu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 "soczyste" cytryny (lub 3 jak soku mają mało)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.5 - 2 duże czerwone papryki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 czerwona cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/3 pęczka natki pietruszki (lub mięty - następnym razem spróbuję z miętą)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/3 papryczki chilli (bez pestek) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól, ziołowy pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Paprykę kroimy w ćwiartki, usuwamy gniazda nasienne. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 240 stopni aż skórka sczernieje. Następnie wrzucamy je do miseczki i przykrywamy, zostawiamy tak na 5 minut. Po tym czasie obieramy je ze skórki, a miąższ kroimy w kostkę. Cebulę siekamy drobno, podobnie postępujemy z natką pietruszki (miętą). Papryczkę siekamy bardzo drobno. Z cytryn wyciskamy sok. Kuskus solimy, zalewamy wrzątkiem i czekamy aż nasiąknie. Następnie rozkruszamy go widelcem, wlewamy sok z cytryny i mieszamy. Potem dodajemy pozostałe składniki, doprawiamy odrobiną ziołowego pieprzu, mieszamy. Kuskus ma być mocno cytrynowy - cytryna ma być głównym składnikiem, który czuje się w pierwszym momencie, potem czuć pikantną papryczkę oraz delikatną pieczoną paprykę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-V6aTBAcRQeI/TjxcYqRo48I/AAAAAAAAAqg/YT-XnuehN6U/s1600/IMG_4883.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-V6aTBAcRQeI/TjxcYqRo48I/AAAAAAAAAqg/YT-XnuehN6U/s640/IMG_4883.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://bareksalatkowy.blogspot.com/2010/01/zapraszam-do-nowego-baru.html"&gt;&lt;img alt="Bar Sałatkowy u Peli zaproszenie" border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_6zkrqrnWC_0/S1RaGLmw6qI/AAAAAAAADC4/LOzmYpaqMZA/s400/baner+1.jpg" width="180px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Przepis dodaję również do akcji &lt;a href="http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/?p=2285"&gt;Warzywa Psiankowate&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-2455708750344023983?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/2455708750344023983/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/cytrynowy-kuskus-z-pieczona-papryka.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2455708750344023983'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2455708750344023983'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/cytrynowy-kuskus-z-pieczona-papryka.html' title='Cytrynowy kuskus z pieczoną papryką'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-V6aTBAcRQeI/TjxcYqRo48I/AAAAAAAAAqg/YT-XnuehN6U/s72-c/IMG_4883.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-7998022701909318153</id><published>2011-08-04T15:20:00.003+02:00</published><updated>2011-09-28T23:39:08.512+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Owoce morza'/><title type='text'>Spighe z pomidorami, cukinią i krewetkami</title><content type='html'>Dawno nie publikowałam pomysłów na szybkie i proste makarony. Trzeba to nadrobić - dlatego dzisiaj prezentuję wam moją improwizację. Właściwie takie przepisy są najlepsze - zaglądasz do lodówki, orientujesz się co tam masz i od razu po głowie chodzi mnóstwo pomysłów co z czym połączyć aby było smacznie. Przepis dodaję do akcji &lt;a href="http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/?p=2285"&gt;Warzywa Psiankowate&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (dla 2 osób):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;160 g makaronu spighe&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duży pomidor&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 cukinia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duży ząbek czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pół papryczki chilli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ok. 16 - 20 krewetek tygrysich&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól, ziołowy pieprz &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;parmezan &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomidora przekrawamy na pół, układamy na kratce piekarnika pestkami do góry i pieczemy przez 10 minut. Następnie wyjmujemy, zdejmujemy skórkę, a resztę kroimy w kostkę. Cukinię kroimy wzdłuż na pół, a następnie każdą połówkę w plasterki (bez obierania).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na patelnię wrzucamy masło i rozpuszczamy je na małym ogniu. Następnie dodajemy posiekane drobno chilli oraz ząbek czosnku i podsmażamy przez minutę.&amp;nbsp; Pokrojoną cukinię dorzucamy na patelnię do chilli i czosnku i podduszamy. Gdy cukinia zmięknie dodajemy pomidora, podduszamy przez 2-3 minuty, po czym wrzucamy krewetki. Doprawiamy solą i ziołowym pieprzem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W międzyczasie gotujemy makaron al dente. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy krewetki będą już dobre dodajemy do sosu 2-3 łyżki wody spod gotowania makaronu oraz wrzucamy odcedzony makaron. Mieszamy dokładnie trzymając na ogniu jeszcze przez minutę. Przed podaniem posypujemy tartym parmezanem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-JNvgYmlNi6E/TjmqZXsqe4I/AAAAAAAAAqc/Yy6ggvj2j2g/s1600/IMG_4874.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://3.bp.blogspot.com/-JNvgYmlNi6E/TjmqZXsqe4I/AAAAAAAAAqc/Yy6ggvj2j2g/s640/IMG_4874.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-7998022701909318153?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/7998022701909318153/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/spighe-z-pomidorami-cukinia-i.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/7998022701909318153'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/7998022701909318153'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/spighe-z-pomidorami-cukinia-i.html' title='Spighe z pomidorami, cukinią i krewetkami'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-JNvgYmlNi6E/TjmqZXsqe4I/AAAAAAAAAqc/Yy6ggvj2j2g/s72-c/IMG_4874.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-4987613653149390376</id><published>2011-08-03T19:00:00.003+02:00</published><updated>2011-09-28T23:44:19.116+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Dwukolorowa meksykańska zupa z papryki i pomidorów</title><content type='html'>Oryginalna wersja zupy z pieczonych pomidorów i papryki jest bardzo smaczna. Przepis na nią pochodzi z książki &lt;b&gt;"Podróże kulinarne. Kuchnia meksykańska". &lt;/b&gt;Tym razem Panna Malwinna wpadła na pomysł, by przygotować tą zupę w wersji dwukolorowej (lub nawet trójkolorowej) w ramach &lt;b&gt;Letniego Festiwalu Zup&lt;/b&gt; organizowanego w świecie blogowym przez Pelę. Z tego pomysłu zrodziło się kolejne wspólne gotowanie w składzie: ja, &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/"&gt;Panna Malwinna&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://lubietogotowanie.blogspot.com/"&gt;Eve&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://maggiegotuje.blogspot.com/"&gt;Maggie&lt;/a&gt;. W okolicznych sklepach nie trafiłam na zielone pomidory, za to dostępne były bardzo ładne w kolorze żółtym, dlatego postanowiłam przygotować zupę żółto - czerwoną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;600 g żółtych pomidorów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duża żółta papryka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 żółte papryczki chilli &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;600 g czerwonych pomidorów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duża czerwona papryka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 czerwone papryczki chilli &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;500 ml bulionu warzywnego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;500 ml wody &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 ząbki czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka oliwy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śmietana + 2 łyżki posiekanego szczypiorku - do dekoracji&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Papryki kroimy na ćwiartki oraz usuwamy gniazda nasienne. Pomidory przekrawamy na pół. Na lekko natłuszczonej blasze układamy kawałki papryki zewnętrzną stroną do góry, a pomidory wewnętrzną stroną do góry. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 240 stopni na ok. 15 minut, do momentu gdy pomidory będą miękkie, a skórka papryki sczernieje i pokryje się pęcherzykami. Wyjmujemy warzywa z piekarnika. Pomidory odstawiamy na kilka minut do ostygnięcia, po czym obieramy ze skórki. Paprykę przykrywamy na chwilę - ja wrzuciłam do torebki, wyjmujemy i obieramy na skórki, a następnie znowu przykrywamy chroniąc przed wystygnięciem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dwóch garnkach rozgrzewamy po połowie oliwy. Cebulę obieramy i siekamy w dość grubą kostkę. W każdym z nich podsmażamy po połowie cebuli, posiekanym ząbku czosnku oraz posiekanych papryczkach chilli. Następnie do każdego z nich dodajemy pomidory i papryki w odpowiednim kolorze, smażymy przez 5 minut, po czym zalewamy każdy garnek połową wody i bulionu. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień do minimum i gotujemy bez pokrywki przez 10 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po 10 minutach obie części zupy miksujemy na gładki krem, a następnie przecieramy przez sitko. Nalewamy na talerze jednocześnie z obu garnków po dwóch stronach otrzymują dwie połowy różnokolorowej zupy (lub najpierw wlewamy jeden kolor, a następnie na krawędzi wlewamy drugi kolor. Zupę dekorujemy odrobiną śmietany i posiekanym szczypiorkiem. Jeśli chcemy otrzymać gęstszą zupę, należy zmniejszyć ilość dodawanej wody o połowę :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wchyHoRQzH8/TjM7lMsJAII/AAAAAAAAAqQ/V4farFP7ZtI/s1600/IMG_4851.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-wchyHoRQzH8/TjM7lMsJAII/AAAAAAAAAqQ/V4farFP7ZtI/s640/IMG_4851.JPG" width="480" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Przepis dodaję do &lt;b&gt;"Letniego Festiwalu Zup"&lt;/b&gt;: &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://smakiprzysmaki.blogspot.com/2011/06/trzeci-letni-festiwal-zupy-zaproszenie.html"&gt;&lt;img alt="trzeci letni festiwal zupy zaproszenie" border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-wBbNA8VomNc/TgZiNaia05I/AAAAAAAAFbw/ZJtilsLy8Hg/s1600/zupa180.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Przepis dodaję również do akcji &lt;a href="http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/?p=2285"&gt;Warzywa Psiankowate&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Lucida Sans Unicode', Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px; line-height: 16px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-4987613653149390376?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/4987613653149390376/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/dwukolorowa-meksykanska-zupa-z-papryki.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/4987613653149390376'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/4987613653149390376'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/dwukolorowa-meksykanska-zupa-z-papryki.html' title='Dwukolorowa meksykańska zupa z papryki i pomidorów'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-wchyHoRQzH8/TjM7lMsJAII/AAAAAAAAAqQ/V4farFP7ZtI/s72-c/IMG_4851.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-6589031398466163489</id><published>2011-08-01T21:35:00.008+02:00</published><updated>2011-08-01T21:49:22.650+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wypieki słodkie'/><title type='text'>Czekoladowe muffiny z borówkami</title><content type='html'>W kuchni na stole stał niepełny pojemnik z borówką amerykańską. Owoce czekały aż ktoś znajdzie dla nich zastosowanie. Oczywiście najprościej byłoby je po prostu zjeść solo, jednak czy zawsze musi być prosto? Na myśl przyszły mi muffiny, bo robi się je szybko i dawno ich już nie piekłam. Do zestawu składników dodałam jeszcze mleczną czekoladę i zaczęłam piec... Babeczki rosły trochę nieregularnie, co spowodowało, że zostały ochrzczone przez moją mamę : &lt;b&gt;krasnoludkowe czapki&lt;/b&gt;.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na ok. 16 muffinów):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 szklanki mąki pszennej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3/4 szklanki cukru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5 płaskiej łyżeczki soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 szklanka mleka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;100 g roztopionego, ostudzonego masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;100 g mlecznej czekolady&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;200 g borówki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mieszamy razem wszystkie suche produkty. Do tego dodajemy jajka,  mleko i masło i mieszamy dokładnie, aby nie było grudek. W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę, a następnie dodajemy ją do masy na muffinki i dokładnie mieszamy. Do całości przesypujemy umyte i osuszone borówki, mieszamy. Napełniamy nasmarowane tłuszczem  foremki muffinkowe (silikonowych nie trzeba natłuszczać) do 2/3  wysokości. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Pieczemy do czasu, aż wbity w muffina patyczek będzie suchy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-uLPc4EZgrH0/Tjb-6f22M4I/AAAAAAAAAqY/M8IVoYYvi7k/s1600/IMG_4869.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-uLPc4EZgrH0/Tjb-6f22M4I/AAAAAAAAAqY/M8IVoYYvi7k/s640/IMG_4869.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-6589031398466163489?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/6589031398466163489/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/czekoladowe-muffiny-z-borowkami.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/6589031398466163489'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/6589031398466163489'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/08/czekoladowe-muffiny-z-borowkami.html' title='Czekoladowe muffiny z borówkami'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-uLPc4EZgrH0/Tjb-6f22M4I/AAAAAAAAAqY/M8IVoYYvi7k/s72-c/IMG_4869.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-5534100318603636000</id><published>2011-07-31T21:25:00.009+02:00</published><updated>2011-08-01T13:22:41.501+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małe danka'/><title type='text'>Rántott sajt czyli smażymy ser na GP Węgier</title><content type='html'>W poprzednim poście pisałam o daniach, które kojarzą mi się w pierwszym momencie z kuchnią węgierską. Przy okazji GP Węgier postanowiłam poszperać by rozszerzyć swoją wiedzę. W kilku miejscach trafiłam na informację, że charakterystyczną potrawą dla kuchni węgierskiej jest również rántott sajt, czyli smażony ser. Przyznam szczerze, że zdziwiłam się, ponieważ do tej pory smażony ser kojarzył mi się bardzo ściśle z kuchnią czeską. Jednak jak dobrze wiemy kuchnie państw sąsiadujących bardzo często mieszają się. Tak jest również w przypadku lángosów, czyli smażonych placków na bazie ziemniaków, podawanych najczęściej z sosem czosnkowym i tartym serem. Teoretycznie są one potrawą węgierską, jednak równie często można na nie trafić na Słowacji, w Czechach czy też w Austrii lub Rumunii. Na przyrządzenie placków lángos niestety nie miałam czasu, ale postanowiłam przyrządzić sobie &lt;a href="http://www.kepesrecepttar.hu/readarticle.php?article_id=68"&gt;smażony se&lt;/a&gt;r... Bo ser to coś co lubię :) Od siebie dodałam trochę papryki :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ser żółty (dobrze topiący się), pokrojony w plastry o grubości 0.5 cm&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jajka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;mąka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;bułka tarta&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ostra papryka w proszku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ew. olej &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jajko roztrzepujemy widelcem, dodajemy do niego ostrej papryki wg uznania. Kawałki sera obtaczamy dokładnie w mące, potem w jajku i następnie bardzo dokładnie w bułce. Następnie ponownie obtaczamy w jajku i bułce, uważając by cała powierzchnia sera była w panierce. Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju (lub nie, jeśli mamy nieprzywieralną patelnię) i wykładamy na nią kawałki sera. Smażymy po ok. 1 minuty z obu stron, do zrumienienia panierki. Przewracając kawałki sera należy uważać by nie uszkodzić panierki ( bo ser wypłynie na patelnię).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można podać z frytkami i sosem tatarskim. Ja podałam z sosem pomidorowym :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-kpWzQcsfs68/TjWrXYHL2qI/AAAAAAAAAqU/-fsIRw2rF1U/s1600/IMG_4857.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-kpWzQcsfs68/TjWrXYHL2qI/AAAAAAAAAqU/-fsIRw2rF1U/s640/IMG_4857.JPG" width="640" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Przepis dodaję do akcji "F1 od kuchni":&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://redandpale.blox.pl/2011/03/F1-od-kuchni.html"&gt;&lt;img alt="F1 od kuchni" border="0" src="http://redandpale.blox.pl/resource/F1_od_kuchni__250x250.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-5534100318603636000?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/5534100318603636000/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/rantott-sajt-czyli-smazymy-ser-na-gp.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/5534100318603636000'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/5534100318603636000'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/rantott-sajt-czyli-smazymy-ser-na-gp.html' title='Rántott sajt czyli smażymy ser na GP Węgier'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-kpWzQcsfs68/TjWrXYHL2qI/AAAAAAAAAqU/-fsIRw2rF1U/s72-c/IMG_4857.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-4673668291846202998</id><published>2011-07-29T13:00:00.007+02:00</published><updated>2011-07-29T13:00:08.481+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wieprzowina'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Obiadowo'/><title type='text'>Węgierski pörkölt wieprzowy</title><content type='html'>Papryka, leczo, gulasz i tokaj - to rzeczy, które w pierwszej chwili przychodzą mi do głowy gdy pomyślę o węgierskich kulinariach. Kiedy zastanawiałam się nad tym co przygotować na GP Węgier odbywające się w ten weekend od razu pomyślałam o gulaszu i zaczęłam przeglądać dostępne źródła. Traf chciał, że tego dnia nasza lodówka wzbogaciła się o duży kawałek łopatki wieprzowej, dlatego oczywistym wyborem było danie z wieprzowiną. W książce &lt;b&gt;"Nobel dla papryki. Kuchnia węgierska"&lt;/b&gt; trafiłam na idealny przepis na Pörkölt wieprzowy, wykorzystujący takie mięso, jakie akurat miałam w zanadrzu. :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Pörkölt&lt;/i&gt; &lt;i&gt;to rodzaj gulaszu, którego podstawą jest mięso, cebula i papryka w proszku. Wśród częstych dodatków znajdują się: papryka, pomidory oraz czosnek. Podstawą przyrządzania jest podsmażenie cebuli w pierwszej kolejności, następnie papryki w proszku i dopiero później dodanie mięsa. W &lt;/i&gt;&lt;i&gt;Pörkölt ilość płynów jest ograniczona, sos nie powinien przykrywać mięsa - ważne jest powolne redukowanie płynów powstałych w czasie gotowania.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 kg łopatki wieprzowej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;100 g wędzonej słoniny lub boczku (u mnie boczek)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;50 g smalcu (u mnie zastąpione 2 łyżkami oleju)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;250 g cebuli (2 średnie)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 ząbek czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki przecieru pomidorowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 zielona papryka (zamieniłam na czerwoną)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duży pomidor&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól, ostra papryka, szczypta kminku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mięso kroimy w dość grubą kostkę, opłukujemy, a następnie osuszamy. Cebulę siekamy dość grubo. Boczek/słoninę kroimy w drobną kostkę, a następnie wrzucamy do garnka o grubym dnie i wytapiamy tłuszcz. Powstałe skwarki wyjmujemy, do wytopionego tłuszczu dodajemy smalec (u mnie olej). Na gorącym tłuszczu podsmażamy do zrumienienia cebulę. Następnie dodajemy przecier pomidorowy, posiekany ząbek czosnku oraz trochę ostrej papryki. Gotujemy przez kilka minut, aż odparuje woda, po czym dodajemy mięso, kminek, a także solimy. Na małym ogniu, pod przykryciem dusimy całość, od czasu do czasu mieszając, aż mięso będzie bardzo miękkie. Gdy praktycznie cała woda odparuje dodajemy do garnka pokrojoną w kostkę paprykę oraz obranego ze skórki i pokrojonego w kostkę pomidora. Ponownie dusimy. Gdy papryka oraz mięso będą już miękkie, a sos będzie gęsty doprawiamy ostrą papryką i podajemy (u mnie z ryżem )&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;U mnie duszenie samego mięsa na małym ogniu trwało ok. 2.5 godziny, a z pomidorami i papryką kolejnych 30-40 minut. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-9R_BMlZ8sgE/TjGjCYlidSI/AAAAAAAAAqM/bEviBLqP4hg/s1600/IMG_4833.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-9R_BMlZ8sgE/TjGjCYlidSI/AAAAAAAAAqM/bEviBLqP4hg/s640/IMG_4833.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przepis dodaję do akcji Adrijah &lt;b&gt;"F1 od kuchni"&lt;/b&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://redandpale.blox.pl/2011/03/F1-od-kuchni.html"&gt;&lt;img alt="F1 od kuchni" border="0" src="http://redandpale.blox.pl/resource/F1_od_kuchni__250x250.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-4673668291846202998?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/4673668291846202998/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/wegierski-porkolt-wieprzowy.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/4673668291846202998'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/4673668291846202998'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/wegierski-porkolt-wieprzowy.html' title='Węgierski pörkölt wieprzowy'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-9R_BMlZ8sgE/TjGjCYlidSI/AAAAAAAAAqM/bEviBLqP4hg/s72-c/IMG_4833.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-3214521994784213607</id><published>2011-07-28T18:00:00.002+02:00</published><updated>2011-07-28T18:00:00.580+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Obiadowo'/><title type='text'>Wzbogacone macaroni &amp; cheese, czyli makaron z kalafiorem w sosie serowym</title><content type='html'>Wspólne gotowanie to bardzo przyjemna sprawa. Zawsze marzyło mi się, by mieć kogoś z kim dałoby się spędzać czas piekąc, gotując... Niestety wieczny brak czasu i jak na razie brak własnej kuchni uniemożliwia mi rzeczywiste gotowanie z kimś. W takim przypadku świetnie sprawdza się wirtualne wspólne gotowanie. Dzielą nas setki kilometrów, a przy takiej okazji spotykamy się w wirtualnej kuchni i gotujemy. To ciekawe jak z jednego przepisu powstaje tyle różniących się wersji w zależności od tego kto gotuje. Tym razem we wspólnym gotowaniu poza mną udział wzięły: &lt;a href="http://greenplumsss.blogspot.com/"&gt;Vanilla&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://maggiegotuje.blogspot.com/"&gt;Maggie&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://lubietogotowanie.blogspot.com/"&gt;Eve&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://smakiprzysmaki.blogspot.com/"&gt;Pela&lt;/a&gt; oraz &lt;a href="http://katespiehole.blogspot.com/"&gt;Kabka&lt;/a&gt;. Przyrządziłyśmy ciekawą wersję znanej potrawy macaroni and cheese, czyli makaronu z serem. Przepis pochodzi ze strony &lt;a href="http://www.bbcgoodfood.com/recipes/1354/caulimacaroni-cheese"&gt;BBC Good Food&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;300 g penne, rigatoni lub macaroni (u mnie penne)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;175 g tartego cheddara&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 mały kalafior&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;200 g śmietany kremówki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżeczki musztardy pełnoziarnistej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 pomidory&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pieprz, sól morska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kalafiora oczyszczamy i dzielimy na pojedyncze różyczki. Pomidory kroimy w ósemki (moim zdaniem, można pokroić drobniej lub zastosować większą ilość pomidorków koktajlowych).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W garnku doprowadzamy do wrzenia wodę i solimy ją. Wrzucamy do wrzącej wody makaron, mieszamy i ponownie doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy 1-2 minuty, po czym dodajemy kalafiora. Po raz kolejny doprowadzamy wodę z makaronem i kalafiorem do wrzenia, po czym gotujemy przez 8-10 minut, aż zarówno makaron jak i kalafior będą już dobre do jedzenia, ale jeszcze jędrne. Dobrze odsączamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do drugiego garnka wlewamy śmietanę i musztardę, wsypujemy sporą garść tartego sera. Cały czas mieszając podgrzewamy na bardzo małym ogniu. Gdy ser zacznie się topić wrzucamy makaron z kalafiorem i bardzo delikatnie mieszamy. Doprawiamy solą morską i pieprzem, przekładamy do naczynia żaroodpornego. Na wierzchu układamy kawałki pomidorów, rozsypujemy resztę sera i posypujemy odrobiną pieprzu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Całość wstawiamy do rozgrzanego piekarnika (u mnie pod taki grill u góry piekarnika) na około 5 minut, aż wierzch zacznie brązowieć, a całość będzie "bąbelkowała".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-sCslTWM5sNw/TjGG1h17SqI/AAAAAAAAAqE/tagOsZSWx0w/s1600/IMG_4824.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-sCslTWM5sNw/TjGG1h17SqI/AAAAAAAAAqE/tagOsZSWx0w/s400/IMG_4824.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5634432862992943778" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BQuKB5ucpzw/TjGE3E5Nn_I/AAAAAAAAAp0/IP139Zf3DAI/s1600/IMG_4824.JPG"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-3214521994784213607?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/3214521994784213607/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/wzbogacone-macaroni-cheese-czyli.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/3214521994784213607'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/3214521994784213607'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/wzbogacone-macaroni-cheese-czyli.html' title='Wzbogacone macaroni &amp; cheese, czyli makaron z kalafiorem w sosie serowym'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-sCslTWM5sNw/TjGG1h17SqI/AAAAAAAAAqE/tagOsZSWx0w/s72-c/IMG_4824.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-6298969593237631303</id><published>2011-07-27T22:30:00.002+02:00</published><updated>2011-07-31T15:23:54.049+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inne'/><title type='text'>Wyróżnienia :)</title><content type='html'>I ja wpadłam w sidła wyróżnień, które ostatnio opanowały świat blogów :) Zostałam wyróżniona przez &lt;a href="http://mojekucharzenie-bozena-1968.blogspot.com/"&gt;Bożenę1968&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://yobada.blogspot.com/"&gt;Yobadę&lt;/a&gt; oraz &lt;a href="http://razadobrze.blogspot.com/"&gt;Gin&lt;/a&gt;, którym bardzo dziękuję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zasady zabawy są następujące:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1.&lt;/span&gt; Trzeba umieścić u siebie link do bloga osoby, która nas nominowała - &lt;span style="font-style: italic;"&gt;zrobione&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2. &lt;/span&gt;Należy wkleić logo na swoim blogu - proszę bardzo:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-yLEdfj1wgm0/Tiz-m5jABbI/AAAAAAAAARo/nfJ_jNnpmaw/s1600/onelovelyblogaward.jpg"&gt;&lt;img alt="" border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-yLEdfj1wgm0/Tiz-m5jABbI/AAAAAAAAARo/nfJ_jNnpmaw/s1600/onelovelyblogaward.jpg" style="cursor: hand; cursor: pointer; display: block; height: 200px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 200px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;3. &lt;/span&gt;Napisać 7 rzeczy o sobie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;3.1&lt;/span&gt; Idąc do restauracji nigdy nie mogę się zdecydować co mam wybrać. Siedzę i myślę... i nic z tego nie wychodzi, bo cały czas nie wiem na co mam ochotę :) Im bogatsze menu, tym większy mam problem i dłużej to trwa. Niektórych doprowadza to do szału.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;3.2&lt;/span&gt; Uwielbiam czytać książki. Jeśli jakaś mnie naprawdę zainteresuje potrafię siedzieć do rana, żeby skończyć ją czytać. Jestem bardzo mało ekonomiczna, pochłaniam je zdecydowanie zbyt szybko, przez co non stop nie mam czego czytać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;3.3&lt;/span&gt; Kocham sery! Nie potrafiłabym z nich zrezygnować. Może dlatego tak ciężko jest mi przejść na dietę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;3.4&lt;/span&gt; Mam bałagan na biurku i wokół niego - zawsze. To jest rzecz, która praktycznie się nie zmienia. Nawet jak posprzątam to w szybkim tempie wszystko wraca do stanu wyjściowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;3.5&lt;/span&gt; Bywam sentymentalna, ciężko mi się pozbyć pewnych pamiątek i drobiazgów sprzed lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;3.6&lt;/span&gt; Radia słucham na magnetofonie, który kupiłam sobie 17 lat temu. Antena jest ułamana, kasetownik nie działa, kabel czasem się odłącza, a mimo to nie wyobrażam sobie co będzie jak wysiądzie całkowicie. Jestem do niego bardzo przywiązana. To trochę rozwija punkt 5.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;3.7&lt;/span&gt; W sezonie letnim wciąż wcinam pestki słonecznika :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;4.&lt;/span&gt; Wreszcie - wybrać 16 osób i poinformować je o tym poprzez komentarz na ich blogach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podejrzewam, że większość z tych kilku osób (na pewno nie będzie ich aż 16), które chciałabym wyróżnić już dostała wyróżnienia, ale mimo wszystko to zrobię. Chcę by wymienione przeze mnie osoby wiedziały, że o nich ciepło myślę i lubię zaglądać na ich blogi :) (kolejność czystko przypadkowa)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://greenplumsss.blogspot.com/"&gt;Greenplums &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://maggiegotuje.blogspot.com/"&gt;Maggie&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://lubietogotowanie.blogspot.com/"&gt;Eve&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/"&gt;Panna Malwinna&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://katespiehole.blogspot.com/"&gt;Kabka&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://klarkamrozek.blogspot.com/"&gt;Klarka&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.beawkuchni.com/"&gt;Bea&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://yummy-lifestyle.blogspot.com/"&gt;Kini&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://kuchniaalicji.blogspot.com/"&gt;Alicja&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powinny się tu również pojawić blogi Yobady oraz Gin, ale skoro to one mnie zaprosiły to ich tu nie ma :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i oczywiście należy poinformować wybrane osoby :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-6298969593237631303?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/6298969593237631303/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/wyroznienia.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/6298969593237631303'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/6298969593237631303'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/wyroznienia.html' title='Wyróżnienia :)'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-yLEdfj1wgm0/Tiz-m5jABbI/AAAAAAAAARo/nfJ_jNnpmaw/s72-c/onelovelyblogaward.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-1298047166111325187</id><published>2011-07-26T21:40:00.001+02:00</published><updated>2011-07-26T21:48:08.728+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Owoce morza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małe danka'/><title type='text'>Grillowane, pikantne krewetki... oraz kilka słów o oliwie</title><content type='html'>Trochę ponad miesiąc temu trafiłam w jednej z warszawskich galerii handlowych na stoisko dość nowego sklepu internetowego, którego specjalnością są oliwy. Sklep o którym mówię to &lt;a href="http://oliwnygaj.eu/"&gt;oliwnygaj.eu&lt;/a&gt;. Jako, że uwielbiam nowości wśród kulinarnych składników to natychmiast zainteresowałam się tym stoiskiem i do domu wróciłam bogatsza o butelkę oliwy o smaku czarnej trufli (w smaku boska, ale o niej napiszę innym razem).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak czemu piszę o tym właśnie teraz...? Powód jest bardzo prosty - w moje posiadanie trafiła butelka oliwy Terra di Bari, którą będę testowała i oczywiście publikowała przepisy w których ją wykorzystam. Mam nadzieję, że ta oliwa (a także pozostały asortyment sklepu &lt;a href="http://oliwnygaj.eu/"&gt;oliwnygaj.eu&lt;/a&gt;) Was zainteresuje... szczególnie, że po pierwszych testach stwierdzam, że naprawdę warto się zainteresować, bo oliwa jest bardzo dobra.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz kilka słów o tej oliwie. Oliwa &lt;a href="http://oliwnygaj.eu/product.php?id_product=16"&gt;Terra di Bari D.O.P.&lt;/a&gt; pochodzi z Apulii. Jest to region Włoch, który słynie z produkowanej oliwy, a jej mieszkańcy są z niej bardzo dumni. Właściwie większość regionu pokrywają gaje oliwne, a z tego co wyczytałam nawet powietrze pachnie tu oliwkami (trzeba będzie to kiedyś sprawdzić... :) ). &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Certyfikat D.O.P. &lt;/span&gt;czyli &lt;em&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Denominazione di Origine Protetta&lt;/span&gt; &lt;/em&gt;gwarantuje nam pochodzenie oliwy, proces jej produkcji oraz spełnienie najsurowszych wymogów jakościowych i smakowych - taki certyfikat dostają najlepsze gatunki oliwy extra vergine.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oliwa jest bardzo aromatyczna, w smaku lekko gorzkawa. Idealna dla osób, które lubią dość zdecydowane smaki oliwy. Dzisiaj postanowiłam wykorzystać ją do zamarynowania krewetek, które później grillowałam. W tej roli sprawiła się doskonale, a krewetki wyszły bardzo smaczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki (na 4 szaszłyki):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;12 sztuk krewetek tygrysich (u mnie mrożone, obgotowane)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka oliwy z oliwek (u mnie oliwa &lt;a href="http://oliwnygaj.eu/product.php?id_product=16"&gt;Terra di Bari&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 mała ostra papryczka (u mnie taka malutka, marynowana chilli)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duży ząbek czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+ patyczki szaszłykowe&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krewetki rozmrażamy, a następnie osączamy i osuszamy na ręczniku papierowym. Ostrą papryczkę pozbawiamy pestek i siekamy bardzo drobno. Ząbek czosnku obieramy i również siekamy drobno. Krewetki wrzucamy do miseczki, zasypujemy czosnkiem i papryczką, zalewamy oliwą z oliwek po czym dokładnie mieszamy. Odstawiamy do lodówki do zamarynowania na co najmniej 2 godziny (u mnie stały ponad 6 godzin). Po zamarynowaniu nadziewamy po 3 krewetki na jeden patyczek i grillujemy na grillu lub na rozgrzanej patelni grillowej przez 1.5-2 minuty z każdej strony. Podajemy z grzankami lub z sałatką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-9l2VW11WH0o/Ti8YCO-w7sI/AAAAAAAAAps/9TNNyXIowfI/s1600/IMG_4829.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-9l2VW11WH0o/Ti8YCO-w7sI/AAAAAAAAAps/9TNNyXIowfI/s400/IMG_4829.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5633748085523934914" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Bardzo dziękuję, za wysłane wyróżnienia... Jutro dodam swój post na ten temat :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-1298047166111325187?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/1298047166111325187/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/grillowane-pikantne-krewetki-oraz-kilka.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/1298047166111325187'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/1298047166111325187'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/grillowane-pikantne-krewetki-oraz-kilka.html' title='Grillowane, pikantne krewetki... oraz kilka słów o oliwie'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-9l2VW11WH0o/Ti8YCO-w7sI/AAAAAAAAAps/9TNNyXIowfI/s72-c/IMG_4829.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-2597175559127006852</id><published>2011-07-18T20:00:00.000+02:00</published><updated>2011-07-18T20:11:11.535+02:00</updated><title type='text'>Gazpacho czyli hiszpański chłodnik</title><content type='html'>Wraz z czterema innymi blogowiczkami: &lt;a href="http://lubietogotowanie.blogspot.com/"&gt;Eve&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://maggiegotuje.blogspot.com/"&gt;Maggie&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/"&gt;Panną Malwinną&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://smakiprzysmaki.blogspot.com/"&gt;Pelą&lt;/a&gt; postanowiłyśmy wspólnie przyrządzić zupę do akcji kulinarnej Peli czyli &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Letniego Festiwalu Zup&lt;/span&gt;. W tym roku Pela zachęca nas do sięgania po przepisy z kuchni innych rejonów świata, poszerzania swoich horyzontów kulinarnych. Wybrałyśmy gazpacho, czyli hiszpański chłodnik, którego podstawą są pomidory. Przepisów na gazpacho jest mnóstwo, my zdecydowałyśmy się wypróbować ten pochodzący z książki &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Podróże kulinarne. Kuchnia hiszpańska"&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki (na 8 miseczek):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5 kromek białego chleba&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 ząbek czosnku wyciśnięty&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/3 szklanki oliwy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/4 szklanki octu z czerwonego wina&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4 duże dojrzałe pomidory - 880 g&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 ogórki - 260 g&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 czerwona papryka - 200 g&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 średnia czerwona cebula - 170 g&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/3 szklanki soku pomarańczowego - 80 ml&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Na grzanki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 kromki chleba&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki oliwy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Dodatkowo do posypania zupy:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 mała czerwona papryka, pokrojona w drobną kostkę&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 mała czerwona cebula, posiekana&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 ogórek, obrany, pozbawiony pestek i pokrojony w kostkę&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka posiekanej natki pietruszki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomidory oraz ogórki obieramy i kroimy w kostkę. Paprykę, cebulę również kroimy drobno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chleb pozbawiamy skórki, miąższ rwiemy na drobne kawałki, zalewamy oliwą, octem i posiekanym ząbkiem czosnku. Odstawiamy na 30 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Następnie miksujemy nasiąknięty chleb z pomidorami, ogórkami, papryką, cebulą i sokiem pomarańczowym, aż uzyskamy, gładką i jednolitą konsystencję. Przecieramy przez gęste sito (ja pominęłam) i odstawiamy na co najmniej 3 godziny do lodówki (u mnie 12).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tym czasie z chleba na grzanki usuwamy skórkę, kroimy w kostkę i na oliwie podsmażamy do chrupkości. Osączamy na ręcznikach papierowych (ja dodatkowo posypałam odrobiną ziół).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chłodnik podajemy posypany grzankami oraz cebulą, papryką, ogórkiem i pietruszką.Tuż przed podaniem posyp dodatkową  cebulę, papryką, ogórkiem, pietruszką i grzankami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-7ogUKYERGtM/TiR22fF1CNI/AAAAAAAAApk/ObreOT1lRDY/s1600/IMG_4788.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-7ogUKYERGtM/TiR22fF1CNI/AAAAAAAAApk/ObreOT1lRDY/s400/IMG_4788.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5630756112550922450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://smakiprzysmaki.blogspot.com/2011/06/trzeci-letni-festiwal-zupy-zaproszenie.html"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/-wBbNA8VomNc/TgZiNaia05I/AAAAAAAAFbw/ZJtilsLy8Hg/s1600/zupa180.jpg" alt="trzeci letni festiwal zupy zaproszenie" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-2597175559127006852?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/2597175559127006852/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/gazpacho-czyli-hiszpanski-chodnik.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2597175559127006852'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2597175559127006852'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/gazpacho-czyli-hiszpanski-chodnik.html' title='Gazpacho czyli hiszpański chłodnik'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-7ogUKYERGtM/TiR22fF1CNI/AAAAAAAAApk/ObreOT1lRDY/s72-c/IMG_4788.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-1487756218572328700</id><published>2011-07-15T16:30:00.002+02:00</published><updated>2011-07-26T21:42:07.040+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Owoce morza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryż'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Obiadowo'/><title type='text'>Risotto z czerwonym pesto i krewetkami koktajlowymi</title><content type='html'>Kilka dni nic nie publikowałam, ale prawda jest taka, że w wyniku różnych spraw rodzinnych zupełnie nie miałam czasu na pichcenie i przygotowywanie potraw godnych pojawienia się na blogu. Nie wiem jak będzie z moim czasem w najbliższych dniach, ale postaram się bloga nie zaniedbywać, m.in. w poniedziałek pojawi się pyszne gazpacho - idealne na gorące dni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj po raz kolejny gości u mnie risotto, tym razem z dodatkiem czerwonego pesto, którego rozpoczęty słoiczek miałam w lodówce oraz z krewetkami koktajlowymi. Czemu z koktajlowymi, a nie zwykłymi? Jakoś tak normalne krewetki strasznie gryzą mi się swoim rozmiarem z tymi drobnymi, delikatnymi ziarenkami ryżu. Zupełnie inaczej sprawa wygląda z koktajlowymi, one idealnie wpasowują się w całość risotta. Oczywiście jeśli ktoś myśli inaczej to może poniższe risotto przyrządzić z krewetkami tygrysimi lub innymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki (na 2 porcje):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ok. 130 g ryżu arborio&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5  szklanki białego wina&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ok. 2 szklanek bulionu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;120-150 g krewetek koktajlowych&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.5 łyżki czerwonego pesto&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pieprz ziołowy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;parmezan&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cebulę  obieramy i siekamy w drobną kostkę. Na patelni rozgrzewamy połowę masła  i podsmażamy na nim cebulę. Następnie wrzucamy na patelnię ryż i  podsmażamy go aż wchłonie masło z patelni (cały czas mieszając), po czym  całość zalewamy winem. Patelnię trzymamy na małym ogniu i podgrzewamy  aż ryż wchłonie wino. Następnie wlewamy po chochelce ciepły bulion, za  każdym razem oczekując aż poprzednia porcja zostanie wchłonięta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krewetki (mrożone) przelewamy zimną wodą i na durszlaku zostawiamy do rozmrożenia. Przed dodaniem ostatniej chochelki bulionu wrzucamy na patelnię  krewetki oraz czerwone pesto. Dokładnie mieszamy, dodajemy odrobinę ziołowego pieprzu do smaku. Gdy płyn zostanie wchłonięty ryż powinien być al dente. Patelnię zdejmujemy z ognia, dodajemy  pozostałe masło i parmezan, mieszamy. Przykrywamy na minutę. Po minucie  nakładamy. Na talerzach posypujemy jeszcze odrobiną tartego parmezanu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-9Rgw1WbnwCo/TiBPFdkG-MI/AAAAAAAAApc/OHkady0421k/s1600/IMG_4818.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-9Rgw1WbnwCo/TiBPFdkG-MI/AAAAAAAAApc/OHkady0421k/s400/IMG_4818.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5629586489467140290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-1487756218572328700?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/1487756218572328700/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/risotto-z-czerwonym-pesto-i-krewetkami.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/1487756218572328700'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/1487756218572328700'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/risotto-z-czerwonym-pesto-i-krewetkami.html' title='Risotto z czerwonym pesto i krewetkami koktajlowymi'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-9Rgw1WbnwCo/TiBPFdkG-MI/AAAAAAAAApc/OHkady0421k/s72-c/IMG_4818.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-7700432940144755594</id><published>2011-07-11T20:45:00.001+02:00</published><updated>2011-07-11T20:47:46.155+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wieprzowina'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małe danka'/><title type='text'>Kiełbaski w miodowo-musztardowej glazurze</title><content type='html'>Ogólnie to ja nie lubię tradycyjnych kiełbas. Nie jem ich na kanapkach, nie piekę na grillu, po prostu nie jem. Parówek też za bardzo nie lubię. Nie dla mnie kiełbasy żywieckie, krakowskie suche itp. Co więcej... nie zjem również np. szynki czy sera, przechowywanych w jednym pojemniku z kiełbasą, bo przechodzą jej zapachem. Wyjątkiem są niektóre salami oraz chorizo w różnych daniach. Mimo tego do gustu przypadły mi cienkie, białe kiełbaski, które miałam okazję jeść na grillu. To było już dość dawno. O tych kiełbaskach przypomniałam sobie w momencie oglądania programu Nigelli, gdy piekła ona małe kiełbaski. Przypomniawszy sobie o tych smacznych białych kiełbaskach postanowiłam poszukać jakiegoś ciekawego przepisu i &lt;a href="http://www.bbcgoodfood.com/recipes/2672/glazed-honey-and-mustard-sausages"&gt;znalazłam ten&lt;/a&gt;, bardzo prosty, szybki... z bardzo smacznym rezultatem. Zdjęcia takie sobie, bo robione na szybko przy rodzinnym obiedzie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;16 cienkich białych kiełbasek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki oleju słonecznikowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 łyżki miodu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 łyżki musztardy - gruboziarnistej lub Dijon&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiełbaski obtaczamy dokładnie w oleju, układamy na blaszce i pieczemy przez 20-25 minut. Następnie wyjmujemy, osuszamy dokładnie ręcznikami papierowymi. W miseczce dokładnie mieszamy musztardę z miodem. Osuszone kiełbaski polewamy tą mieszanką i dokładnie w niej obtaczamy. Wykładamy na czystą blaszkę i wstawiamy na 5-7 minut do piekarnika. Podajemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-muS1M9spI3I/ThtE7B_iRAI/AAAAAAAAApM/bqfW1oPXYtg/s1600/IMG_4802.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-muS1M9spI3I/ThtE7B_iRAI/AAAAAAAAApM/bqfW1oPXYtg/s400/IMG_4802.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5628167940267459586" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-7700432940144755594?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/7700432940144755594/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/kiebaski-w-miodowo-musztardowej.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/7700432940144755594'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/7700432940144755594'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/kiebaski-w-miodowo-musztardowej.html' title='Kiełbaski w miodowo-musztardowej glazurze'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-muS1M9spI3I/ThtE7B_iRAI/AAAAAAAAApM/bqfW1oPXYtg/s72-c/IMG_4802.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-8638579421143916691</id><published>2011-07-09T09:30:00.001+02:00</published><updated>2011-07-09T09:30:01.321+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wypieki słodkie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pieczywo'/><title type='text'>Scones</title><content type='html'>Wiele dobrego słyszałam zawsze o bułeczkach scones, jednak nigdy nie miałam okazji ich spróbować. Pomyślałam, że &lt;b&gt;GP Wielkiej Brytanii&lt;/b&gt; odbywające się w ten weekend jest idealnym pretekstem do upieczenia ich. Pieczenie bułeczek w moim piekarniku jest wielkim wyzwaniem, ale mimo wszystko zdecydowałam się go podjąć. Do wypróbowania wybrałam przepis umieszczony na stronie &lt;a href="http://www.kwestiasmaku.com/kuchnia_angielska/scone/przepis.html"&gt;Kwestia Smaku&lt;/a&gt;.&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;250 g mąki pszennej&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;50 g miałkiego cukru&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;50 g masła&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;4 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;1 jajko, duże&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;ok. 100 ml mleka&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;50 g rodzynek&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;szczypta soli&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Masło siekamy w drobną kostkę. Mąkę dwukrotnie przesiewamy na stolnicę, po czym dodajemy do niej proszek do pieczenia, sól, cukier, masło i palcami rozcieramy. Jajko dokładnie ubijamy i dodajemy do niego tyle mleka, by otrzymać w sumie 140 ml płynu. Do składników na stolnicy dodajemy 2/3 płynu mleczno-jajecznego oraz rodzynki i szybko zagniatamy (ewentualnie dodając trochę płynu, lub podsypując odrobiną mąki). Ciasto wałkujemy, aż do otrzymania placka o grubości 1.5 cm. Następnie wykrawamy bułeczki (z tej porcji 8 sztuk), układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy pozostałą mieszanką jajka i mleka i pieczemy około 10 minut, aż będą złote. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Podajemy (najlepiej jeszcze ciepłe) z dżemem i gęstą śmietaną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-fcNou7EMMV4/ThcBOuwsvYI/AAAAAAAAApE/BUtWs1X7998/s1600/IMG_4800.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-fcNou7EMMV4/ThcBOuwsvYI/AAAAAAAAApE/BUtWs1X7998/s400/IMG_4800.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5626967612004810114" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://redandpale.blox.pl/2011/03/F1-od-kuchni.html"&gt;&lt;img src="http://redandpale.blox.pl/resource/F1_od_kuchni__250x250.jpg" alt="F1 od kuchni" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-8638579421143916691?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/8638579421143916691/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/scones.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/8638579421143916691'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/8638579421143916691'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/scones.html' title='Scones'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-fcNou7EMMV4/ThcBOuwsvYI/AAAAAAAAApE/BUtWs1X7998/s72-c/IMG_4800.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-4530398450464569692</id><published>2011-07-08T07:00:00.001+02:00</published><updated>2011-07-08T07:00:02.193+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadania/Kolacje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małe danka'/><title type='text'>Welsh rarebit czyli grzanki z sosem serowo-piwnym</title><content type='html'>Na te grzanki trafiłam dwukrotnie. Za pierwszym razem oglądając program Roberta Makłowicza, za drugim w czasie trwania akcji kuchni brytyjskiej na forum cincin. Bardzo mnie zaciekawiły. Tak bardzo, że postanowiłam je przyrządzić. Poszperałam w poszukiwaniu przepisu i wybrałam &lt;a href="http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=30279"&gt;przepis zamieszczony przez Seniorkę na forum cincin&lt;/a&gt;, w którym lekko zwiększyłam ilość płynów. Grzanki wyszły jednak na tyle smaczne, że chętnie wypróbuję również inne przepisy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4 kromki bułki pszennej (ja miałam mniejszą bułkę, więc tych grzanek było trochę więcej)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;płaska łyżka mąki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 łyżki mleka (ja dałam 4)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki piwa (ja dałam 3)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżeczka musztardy (u mnie sarepska)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;150 g tartego sera cheddar&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;40 g masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól, pieprz ziołowy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rondelek stawiamy na małym ogniu i wrzucamy do niego połowę masła. Gdy masło się rozpuści dodajemy mąkę i cały czas mieszając doprowadzamy do zrumienienia, po czym wlewamy mleko. Wciąż mieszając podgrzewamy na malutkim ogniu przez chwilę do uzyskania gęstego, gładkiego sosu. Następnie dodajemy tarty ser, piwo, musztardę oraz doprawiamy solą i ziołowym pieprzem. Gotujemy aż uzyskamy konsystencję gęstego kremu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W międzyczasie na drugiej połowie masła podsmażamy kromki masła. Obsmażone kromki smarujemy kremem serowo-piwnym, układamy na blaszce i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 3-4 minuty. Podajemy od razu po przygotowaniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-5EHTtsU1TPk/ThYogkygmLI/AAAAAAAAAo8/uMNRExBj5lI/s1600/IMG_4795.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-5EHTtsU1TPk/ThYogkygmLI/AAAAAAAAAo8/uMNRExBj5lI/s400/IMG_4795.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5626729324542466226" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przepis dodaję do akcji &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Adrijah&lt;/span&gt; - &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;F1 od kuchni&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://redandpale.blox.pl/2011/03/F1-od-kuchni.html"&gt;&lt;img src="http://redandpale.blox.pl/resource/F1_od_kuchni__250x250.jpg" alt="F1 od kuchni" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-4530398450464569692?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/4530398450464569692/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/welsh-rarebit-czyli-grzanki-z-sosem.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/4530398450464569692'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/4530398450464569692'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/welsh-rarebit-czyli-grzanki-z-sosem.html' title='Welsh rarebit czyli grzanki z sosem serowo-piwnym'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-5EHTtsU1TPk/ThYogkygmLI/AAAAAAAAAo8/uMNRExBj5lI/s72-c/IMG_4795.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-5941279071927327507</id><published>2011-07-05T13:15:00.000+02:00</published><updated>2011-07-05T13:16:57.810+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadania/Kolacje'/><title type='text'>Omlet z czerwoną cebulą i wędzoną papryką</title><content type='html'>Jak już wielokrotnie wspominałam omlety uwielbiam. Zdecydowanie jest to mój ulubiony rodzaj śniadania oraz przetworzenia jajka. Wszystkie inne jajkowe postaci pozostają daleko w tyle za pysznym omletem. Zazwyczaj do jego stworzenia wykorzystuję to co pierwsze wpadnie mi w oko po otworzeniu lodówki. Tak było również i tym razem: przyszła kolej czerwonej cebuli. Następnym etapem tworzenia omletu jest wybór przypraw: tutaj mój wzrok padł i zatrzymał się na wędzonej papryce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki (na 1 omlet):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki mleka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 średnia czerwona cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pół łyżeczki wędzonej papryki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki tartego żółtego sera&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jajka dokładnie ubijamy z mlekiem i solą.  Dodajemy wędzoną papryką i dokładnie mieszamy je z masą jajeczną. Czerwoną cebulę drobno siekamy. Na patelnię wrzucamy masło i podsmażamy na nim do miękkości. Następnie wlewamy masę jajeczną, rozprowadzamy ją równomiernie z cebulą. i na małym ogniu smażymy omlet. Gdy wierzchnia strona będzie już prawie ścięta posypujemy ją tartym serem, podsmażamy jeszcze przez chwilę, po czym składamy na pół i podajemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1Lmkm6TMHl0/Tgz8kQt4iGI/AAAAAAAAAo0/Rm13TvHk4aw/s1600/IMG_4754.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-1Lmkm6TMHl0/Tgz8kQt4iGI/AAAAAAAAAo0/Rm13TvHk4aw/s400/IMG_4754.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5624147734571812962" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-5941279071927327507?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/5941279071927327507/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/omlet-z-czerwona-cebula-i-wedzona.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/5941279071927327507'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/5941279071927327507'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/omlet-z-czerwona-cebula-i-wedzona.html' title='Omlet z czerwoną cebulą i wędzoną papryką'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-1Lmkm6TMHl0/Tgz8kQt4iGI/AAAAAAAAAo0/Rm13TvHk4aw/s72-c/IMG_4754.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-2057966199996252547</id><published>2011-07-03T15:50:00.000+02:00</published><updated>2011-07-03T15:53:45.193+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małe danka'/><title type='text'>Camemebert i bagietka, duet doskonały</title><content type='html'>Zdecydowanie płynny, aromatyczny camembert i delikatna pszenna bagietka to jeden z duetów doskonałych. Z wspomnianej już przeze mnie imprezy "Aperitif po francusku" pochodził leżący w mojej lodówce, wspaniale pachnący ser &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Le_Rustique"&gt;camembert Le Rustique&lt;/a&gt;. Postanowiłam przyrządzić go sposobem, który zaproponowała Bea (&lt;a href="http://www.beawkuchni.com/2011/01/vacherin-mont-d-or.html#comment-17897"&gt;tutaj ta propozycja&lt;/a&gt;). Zgodnie z moimi oczekiwaniami wyszło pysznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 krążek sera camembert (u mnie Le Rustique)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duży ząbek czosnku (lub 2 mniejsze)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki białego wina&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pieprz ziołowy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pszenna bagietka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z sera zdejmujemy papierowe opakowanie i wstawiamy z powrotem do drewnianego pudełeczka. Wierzch sera nakłuwamy nożem, posypujemy pieprzem ziołowym, w nacięcia wkładamy kawałki pokrojonego w plasterki czosnku. Dodatkowo na ser wylewamy białe wino. Całość pudełeczka owijamy folią aluminiową i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do ok. 190 stopni na jakieś 15-20 minut (po ok. 15 minutach można zajrzeć do środka, nakłuć ser i zobaczyć czy jest już płynny).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podajemy z pokrojoną lub porwaną bagietką, którą jemy maczając w płynnym serze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-lr1mwCBQ_Dc/TgzwiazNwLI/AAAAAAAAAok/ZZYZ0zD4TVI/s1600/IMG_4781.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-lr1mwCBQ_Dc/TgzwiazNwLI/AAAAAAAAAok/ZZYZ0zD4TVI/s400/IMG_4781.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5624134508779258034" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-2057966199996252547?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/2057966199996252547/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/camemebert-i-bagietka-duet-doskonay.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2057966199996252547'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2057966199996252547'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/camemebert-i-bagietka-duet-doskonay.html' title='Camemebert i bagietka, duet doskonały'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-lr1mwCBQ_Dc/TgzwiazNwLI/AAAAAAAAAok/ZZYZ0zD4TVI/s72-c/IMG_4781.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-1400328389700020382</id><published>2011-07-01T12:20:00.000+02:00</published><updated>2011-07-01T12:20:00.685+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Ostra zupa pomidorowa z kuskusem i ciecierzycą, na arabską nutę</title><content type='html'>Całkowicie zapomniałam o tej zupie. Ostatnio przypomniała mi Panna Malwinna wspominając zupy, które planuje przyrządzić z okazji &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Letniego Festiwalu Zupy&lt;/span&gt; organizowanego po raz kolejny przez Pelę. Zupełnie nie wiem jak ja mogłam zapomnieć o takim przepisie... Zupa jest ostra (mimo że zmniejszyłam trochę ilość użytej harissy). Mi zjedzenie nie sprawiało problemu, jednak moja mama w pierwszym momencie gdy dałam jej na łyżce do spróbowania stwierdziła, że może zabić :P Z pewnością dla osób gustujących w łagodnych potrawach się nie nadaje :) Ja powtórzę ją jeszcze nie raz :) Przepis znaleziony na stronie &lt;a href="http://www.bbcgoodfood.com/recipes/527628/spiced-tomato-and-couscous-soup-"&gt;BBC Good Food&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki (na ok. 4 - 5 porcji):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duża cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 marchewki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 łodygi selera naciowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 puszka posiekanych pomidorów (400 g)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 puszka ciecierzycy (400 g)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka pasty harissa (przepis oryginalny przewiduje 2-3 łyżki)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżeczka kminu rzymskiego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki koncentratu pomidorowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;500 ml bulionu warzywnego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki kuskusu (ja dałam 3)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pół pęczka natki pietruszki (pominęłam, bo nie miałam)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cebulę obieramy i siekamy. Marchewkę i selera kroimy w drobną kostkę. Na rozgrzany olej wrzucamy cebulę, marchewkę i selera i smażymy na małym ogniu aż zmiękną. Następnie mieszamy je dokładnie z harissą i kminem rzymskim. Dodajemy pomidory, koncentrat, odsączoną i opłukaną ciecierzycę oraz bulion warzywny, mieszamy i pod przykryciem gotujemy na małym ogniu przez 30 minut. Po tym czasie dodajemy kuskus i gotujemy kolejnych 5 minutek. Zupę podajemy posypaną posiekaną natką pietruszki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-DC-AqijKiZM/Tgz8F2brXFI/AAAAAAAAAos/RkMypGcfpCc/s1600/IMG_4775.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-DC-AqijKiZM/Tgz8F2brXFI/AAAAAAAAAos/RkMypGcfpCc/s400/IMG_4775.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5624147212120054866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://smakiprzysmaki.blogspot.com/2011/06/trzeci-letni-festiwal-zupy-zaproszenie.html"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/-wBbNA8VomNc/TgZiNaia05I/AAAAAAAAFbw/ZJtilsLy8Hg/s1600/zupa180.jpg" alt="trzeci letni festiwal zupy zaproszenie" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-1400328389700020382?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/1400328389700020382/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/ostra-zupa-pomidorowa-z-kuskusem-i.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/1400328389700020382'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/1400328389700020382'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/07/ostra-zupa-pomidorowa-z-kuskusem-i.html' title='Ostra zupa pomidorowa z kuskusem i ciecierzycą, na arabską nutę'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-DC-AqijKiZM/Tgz8F2brXFI/AAAAAAAAAos/RkMypGcfpCc/s72-c/IMG_4775.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-1883946493279963511</id><published>2011-06-30T14:50:00.002+02:00</published><updated>2011-06-30T14:50:52.374+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wypieki słone'/><title type='text'>Tarta z kozim serem, czerwoną cebulą i pomidorkami</title><content type='html'>W tym miesiącu miałam okazję udać się na imprezę &lt;a href="http://www.aperitifpofrancusku.pl/"&gt;"Aperitif po francusku"&lt;/a&gt; organizowaną w tym roku na warszawskim Placu Zamkowym. W ramach imprezy można było zaopatrzyć się w produkty typowe dla kuchni francuskiej m.in. wina, sery, musztardy oraz wędliny. Ja jako wielbicielka serów przede wszystkim interesowałam się właśnie nimi. Wśród zakupionych znalazł się kozi ser firmy Rians, w postaci dwóch małych twarożkowych, kremowych krążków. Postanowiłam ten ser wykorzystać do upieczenia tarty na cieście francuskim, wzorowanej tartą z fetą, którą już kiedyś piekłam (&lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/05/tarta-z-feta-i-czerwona-cebula.html"&gt;tutaj można ją zobaczyć&lt;/a&gt;). Efekt był bardzo satysfakcjonujący. Kozi ser idealnie komponował się ze słodką czerwoną cebulą i pomidorkami koktajlowymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/2 arkusza ciasta francuskiego (mniej więcej prostokąt 20x25 cm)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duża czerwona cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka brązowego cukru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka octu balsamicznego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;100-120 g sera koziego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ok. 8 - 10 pomidorków koktajlowych&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ew. odrobina świeżego tymianku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czerwoną cebulę obieramy i kroimy w piórka. Na odrobinie oliwy podsmażamy cebulę do momentu, aż będzie miękka. Następnie zasypujemy ją brązowym cukrem, zalewamy octem balsamicznym i cały czas mieszając doprowadzamy do utworzenia cebuli w gęstym syropie. Ser kozi kruszymy drobno za pomocą widelca. Pomidorki kroimy w ćwiartki. Z tymianku obrywamy listki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na arkusz ciasta francuskiego (ułożony na blaszce) wykładamy równomiernie cebulę, następnie rozkładamy pokruszony twarożek i układamy ćwiartki pomidorków. Całość posypujemy tymiankiem. Wstawiamy na ok. 10-15 minut do piekarnika rozgrzanego do ok. 200 stopni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-NLypBry8XmY/TgxwBB9AH-I/AAAAAAAAAoc/axRuOvY-8uI/s1600/IMG_4778.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-NLypBry8XmY/TgxwBB9AH-I/AAAAAAAAAoc/axRuOvY-8uI/s400/IMG_4778.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5623993197685383138" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis dodaję do akcji &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Tarty na wszystkie sposoby"&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://para-do-gara.blogspot.com/2011/06/akcja-tarta-na-wszystkie-sposoby.html" target="_blank" title="Tarty na wszystkie sposoby"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/-BoIPR19d7YM/TfOw-z6MPtI/AAAAAAAAAbY/8zdnjeNaNCc/s320/tarty.jpg" alt="Tarty na wszystkie sposoby" border="0" height="180" width="180" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-1883946493279963511?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/1883946493279963511/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/tarta-z-kozim-serem-czerwona-cebula-i.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/1883946493279963511'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/1883946493279963511'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/tarta-z-kozim-serem-czerwona-cebula-i.html' title='Tarta z kozim serem, czerwoną cebulą i pomidorkami'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-NLypBry8XmY/TgxwBB9AH-I/AAAAAAAAAoc/axRuOvY-8uI/s72-c/IMG_4778.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-4403122934665820771</id><published>2011-06-29T13:35:00.000+02:00</published><updated>2011-06-29T13:38:21.824+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadania/Kolacje'/><title type='text'>Amerykańskie pancakes</title><content type='html'>Ogólnie mam problemy ze śniadaniami. Brakuje mi inwencji... Zwykła kanapki mnie nudzą, a ile można jeść tosty czy grzanki z serem. Czasem przygotowuję jakiś omlet lub jajecznicę - tutaj można poeksperymentować ze składnikami i stworzyć coś nowego. Jednak mimo wszystko pomysłów śnaidaniowych mi brakuje. Z tego powodu dzisiaj były pancakes. Jeśli ktoś ma jakieś ciekawe pomysły na oryginalne śniadania to będę wdzięczna za podzielenie się nimi. :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczerze mówiąc nigdy nie miałam okazji jeść prawdziwych pancakes. Przeglądając książkę "Allergy-free cookbook" trafiłam na nie i pomyślałam, że przyszła pora na wypróbowanie. Akurat wszystkie składniki miałam w domu, wliczając w to nawet golden syrup do polania... więc nie było na co czekać, szczególnie że robi je się szybciutko.  I są pyszne :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki (na 8 sztuk):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;125 g mąki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki cukru pudru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duże, roztrzepane jajko&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;200 ml mleka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+ golden syrup, syrop klonowy, inne syropy, świeże owoce itp&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mąkę, cukier, sól i proszek do pieczenia przesiewamy. W sypkiej mieszance robimy dołek, wlewamy roztrzepane jajko i 100 ml mleka.  Trzepaczką mieszamy do jednolitej konsystencji, a następnie dodajemy resztę mleka i dokładnie mieszamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju (lub nie jeśli mamy nieprzywieralną patelnię) i wylewamy chochelką placuszki o średnicy około 12 cm. Smażymy aż na powierzchni pojawią się bąbelki, a spodnia część zacznie brązowieć, po czym szybko odwracamy i jeszcze chwilę smażymy na drugiej stronie. Po usmażeniu utrzymujemy w cieple do czasu aż usmażymy pozostałe. Podajemy polane syropem lub  posypane owocami. U mnie z golden syrup :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7RZ0DVVg_ts/TgsKnPByE1I/AAAAAAAAAoU/JUWAinZb7uQ/s1600/IMG_4769.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-7RZ0DVVg_ts/TgsKnPByE1I/AAAAAAAAAoU/JUWAinZb7uQ/s400/IMG_4769.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5623600228867380050" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ książka jest z daniami dla alergików to zawiera również rady jak dostosować ten przepis dla innych warunków. Pomyślałam, że ktoś może się zainteresować tym dlatego wypiszę wam te wskazówki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Dla osób, które nie mogą jeść nabiału:&lt;/span&gt; Mleko krowie zastępujemy mlekiem sojowych, ryżowym lub owsianym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Dla osób, które nie mogą jeść jajek: &lt;/span&gt;1 łyżkę mąki ziemniaczanej mieszamy z 1/4 łyżeczki gumy ksanatowej i 2 łyżkami wody do zgęstnienia i spienienia, a następnie dodajemy do suchej mąki, pomijamy dodanie jajka, natomiast w to miejsce dodajemy dodatkowe 3-4 łyżki mleka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Dla osób, które nie mogą jeść glutenu:&lt;/span&gt; Zamiast zwykłej mąki stosujemy 55 g mąki gryczanej i 55 g zwyczajnej mąki bezglutenowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7RZ0DVVg_ts/TgsKnPByE1I/AAAAAAAAAoU/JUWAinZb7uQ/s1600/IMG_4769.JPG"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-4403122934665820771?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/4403122934665820771/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/amerykanskie-pancakes.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/4403122934665820771'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/4403122934665820771'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/amerykanskie-pancakes.html' title='Amerykańskie pancakes'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-7RZ0DVVg_ts/TgsKnPByE1I/AAAAAAAAAoU/JUWAinZb7uQ/s72-c/IMG_4769.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-285513858077276697</id><published>2011-06-28T20:35:00.001+02:00</published><updated>2011-07-17T22:09:18.868+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryż'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Obiadowo'/><title type='text'>Risotto z bobem</title><content type='html'>Bardzo lubię bób. Jednak zazwyczaj jem go dość tradycyjnie, czyli po prostu wcinam ugotowany w osolonej wodzie. W tym roku postanowiłam wykorzystać go w nieco inny sposób. Wczoraj publikowałam przepis na bardzo smaczny bób z szynką. Teraz przyszła pora na risotto, które ostatnio przyrządziłam. Risotto bardzo lubię, bób także, więc oczywistym było, że to połączenie mi zasmakuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki (dla 2 osób):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;120 g ryżu arborio&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/2 szklanki białego wina&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 - 2.5 szklanki bulionu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 - 1.5 szklanki ugotowanego i obranego bobu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka suszonej cebuli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ziołowy pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;parmezan&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cebulę obieramy i drobno siekamy. Na patelni rozgrzewamy połowę masła i podsmażamy na nim cebulę.  Następnie wrzucamy na patelnię ryż i podsmażamy go aż wchłonie masło z  patelni (cały czas mieszając), po czym całość zalewamy winem. Patelnię  trzymamy na małym ogniu i podgrzewamy aż ryż wchłonie wino. Następnie  wlewamy po chochelce ciepły bulion, za każdym razem oczekując aż  poprzednia porcja zostanie wchłonięta. W momencie gry ryż będzie już prawie gotowy dodajemy bób i ostatnią chochelkę bulionu. Lekko doprawiamy zielonym pieprzem. Do gotowego ryżu dodajemy suszoną cebulę i parmezan, dokładnie mieszamy. Na koniec dodajemy resztę masła, mieszamy i podajemy. Można na talerzu jeszcze oprószyć tartym parmezanem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-GyO3dDiD4mY/Tgjlkvi782I/AAAAAAAAAoM/tCAR7lqWEsU/s1600/IMG_4747.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-GyO3dDiD4mY/Tgjlkvi782I/AAAAAAAAAoM/tCAR7lqWEsU/s400/IMG_4747.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5622996554173117282" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-285513858077276697?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/285513858077276697/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/risotto-z-bobem.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/285513858077276697'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/285513858077276697'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/risotto-z-bobem.html' title='Risotto z bobem'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-GyO3dDiD4mY/Tgjlkvi782I/AAAAAAAAAoM/tCAR7lqWEsU/s72-c/IMG_4747.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-8090522538100846355</id><published>2011-06-27T21:30:00.001+02:00</published><updated>2011-06-27T22:07:56.343+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małe danka'/><title type='text'>Bób z szynką</title><content type='html'>Kolejne GP, kolejne danie... Tym razem odbyło się GP Europy na torze w Valencii. Mieliśmy dość dużą dowolność, jako że to GP Europy, a nie konkretnego kraju. Mimo to zdecydowałam się przyrządzić coś z kraju, w którym znajdował się tor, czyli z Hiszpanii. Wybrałam bób z szynką wg przepisu zamieszczonego w książce G. Ramsaya "Kuchnie Świata".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5 kg bobu (najlepiej świeżo wyłuskanego)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 łyżki oliwy z oliwek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;100 g szynki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 ząbki czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól morska, czarny pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka posiekanej natki pietruszki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cebulę i czosnek obieramy, a następnie drobno siekamy. Szynkę kroimy w kostkę. W garnku doprowadzamy wodę do wrzenia, dobrze ją solimy, wrzucamy bób. Ponownie doprowadzamy do wrzenia i blanszujemy 3 minuty. Odcedzamy, przepłukujemy zimną, bieżącą wodą i ponownie odcedzamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy szynkę, podsmażamy przez 2 minuty. Następnie dorzucamy cebulę i czosnek. Smażymy przez około 7 minut, na bardzo małym ogniu do zmięknienia. Następnie dodajemy bób i podgrzewamy 3 minuty. Doprawiamy solą i pieprzem. Posypujemy natką pietruszki i podajemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-HMmwFvGvggc/TgjalqfRJKI/AAAAAAAAAoE/wNJxKDrud2A/s1600/IMG_4760.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-HMmwFvGvggc/TgjalqfRJKI/AAAAAAAAAoE/wNJxKDrud2A/s400/IMG_4760.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5622984475367515298" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://redandpale.blox.pl/2011/03/F1-od-kuchni.html"&gt;&lt;img src="http://redandpale.blox.pl/resource/F1_od_kuchni__250x250.jpg" alt="F1 od kuchni" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-8090522538100846355?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/8090522538100846355/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/bob-z-szynka.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/8090522538100846355'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/8090522538100846355'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/bob-z-szynka.html' title='Bób z szynką'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-HMmwFvGvggc/TgjalqfRJKI/AAAAAAAAAoE/wNJxKDrud2A/s72-c/IMG_4760.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-2202395590639399493</id><published>2011-06-22T13:25:00.001+02:00</published><updated>2011-06-22T13:26:54.249+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatkowo/Surówkowo'/><title type='text'>B jak balsamico, czyli sałatka z literką B</title><content type='html'>Zdecydowanie jestem mocno zapominalska. I o tych sałatkach wciąż zapominam :( Dlatego nie piszę nic więcej tylko dodaję &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;sałatkę z pieczonym kurczakiem z sosem balsamico&lt;/span&gt;. Tym razem nie jest to wykonanie moje, tylko mojej mamy. Mam nadzieję,  że już wkrótce będzie literka C, będę mogła się zrehabilitować i przyrządzić coś samodzielnie. Nawet mam już pomysł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 pomidory&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.5 czerwonej papryki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 biała cebula&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sałata lodowa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pieczony kurczak (ok. 2 kawałków)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka sosu balsamico (lub odrobina octu balsamicznego ubita z oliwą z oliwek)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomidory obieramy ze skórki i kroimy w kostkę. Paprykę kroimy w kostkę, cebulę drobno siekamy. Mięso kurczaka oddzielamy od kości i kroimy w kostkę. Sałatę lodową rwiemy lub kroimy na mniejsze kawałki. Całość mieszamy, zalewamy sosem balsamico.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-xMd-uoNYM7U/TgHQuBAgFEI/AAAAAAAAAn8/AgDd2vcnZ5U/s1600/IMG_4741.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-xMd-uoNYM7U/TgHQuBAgFEI/AAAAAAAAAn8/AgDd2vcnZ5U/s400/IMG_4741.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5621003298898187330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://bareksalatkowy.blogspot.com/2010/01/zapraszam-do-nowego-baru.html"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_6zkrqrnWC_0/S1RaGLmw6qI/AAAAAAAADC4/LOzmYpaqMZA/s400/baner+1.jpg" alt="Bar Sałatkowy u Peli zaproszenie" border="0" width="180px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-2202395590639399493?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/2202395590639399493/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/b-jak-balsamico-czyli-saatka-z-literka.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2202395590639399493'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/2202395590639399493'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/b-jak-balsamico-czyli-saatka-z-literka.html' title='B jak balsamico, czyli sałatka z literką B'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-xMd-uoNYM7U/TgHQuBAgFEI/AAAAAAAAAn8/AgDd2vcnZ5U/s72-c/IMG_4741.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-358363332108082230</id><published>2011-06-21T13:30:00.000+02:00</published><updated>2011-06-21T13:31:08.467+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wypieki słodkie'/><title type='text'>Ciasto cytrynowe</title><content type='html'>Przeglądałam ostatnio nowy, lipcowy numer gazety "Moje gotowanie" i od razu w oko wpadło mi to ciasto. Postanowiłam nie zwlekać i jeszcze tego samego dnia ciasto zostało upieczone. Z góry wiedziałam, że nie będzie wyglądać tak ładnie jak na zdjęciu, bo moim zdaniem zdjęcie jest trochę przekombinowane. Ale ciekawa byłam smaku. I tutaj się nie zawiodłam :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki :&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4 łyżki miękkiego masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;150 g mąki pszennej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0.5 szklanki cukru pudru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;100 ml jogurtu naturalnego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sok z połowy cytryny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;skórka z 2 cytryn (ja wzięłam jedną)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Masło ucieramy z cukrem do otrzymania puszystej masy. Rozdzielamy żółtka i białka jajek. Do masy maślanej stopniowo dodajemy żółtka, jogurt, skórkę cytryny i sok (szczególnie z sokiem należy uważać i dawać go po odrobinie). Ubijamy do momentu uzyskania gładkiej konsystencji. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i przesiewamy do masy z jajek, masła i jogurtu. Delikatnie mieszamy. Białka ubijamy (ale nie do sztywnej piany) i łączymy z resztą ciasta. Masę wylewamy do płaskiej formy, natłuszczonej i wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy 25 minut w 190 stopniach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Syrop:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sok z połowy cytryny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4 łyżki płynnego miodu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kawałek kory cynamonu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do rondelka wlewamy sok cytrynowy, miód i 3 łyżki wody. Dodajemy cynamon. Podgrzewamy do wrzenia, a następnie gotujemy aż do powstania gęstego syropu. Wyjmujemy cynamon, syropem polewamy ciasto i odstawiamy do ostygnięcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chęć pieczenia ciasta nadeszła wieczorkiem, dlatego dobrego światła do zdjęć nie było. A zanim ciasto ostygło to już zrobiło się całkiem ciemno. Dlatego zdjęcie tylko w całości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-HekrvC-3mXM/TgCAiOiXDAI/AAAAAAAAAn0/DN7Hc9IUawA/s1600/IMG_4734.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-HekrvC-3mXM/TgCAiOiXDAI/AAAAAAAAAn0/DN7Hc9IUawA/s400/IMG_4734.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5620633660464499714" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-358363332108082230?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/358363332108082230/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/ciasto-cytrynowe.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/358363332108082230'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/358363332108082230'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/ciasto-cytrynowe.html' title='Ciasto cytrynowe'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-HekrvC-3mXM/TgCAiOiXDAI/AAAAAAAAAn0/DN7Hc9IUawA/s72-c/IMG_4734.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-6259407183151713704</id><published>2011-06-16T16:00:00.001+02:00</published><updated>2011-06-16T16:01:36.064+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadania/Kolacje'/><title type='text'>Crustless pizza - czyli pizza bez spodu Nigelli</title><content type='html'>Gdy tylko obejrzałam w poniedziałek odcinek Nigelli w którym przyrządza tą pizzę wiedziałam, że muszę ją upiec. Szczególnie, że jestem wielbicielką wszelkich omletów, a z której strony by nie spojrzeć ta pizza z omletem ma wiele wspólnego. Nie myliłam się myśląc, że taka pizza mi zasmakuje. Ledwo oparłam się zjedzeniu jej zaraz po wyjęciu. Całe szczęście udało mi się, dzięki czemu mogłam zrobić zdjęcia. A &lt;a href="http://www.foodnetwork.com/recipes/nigella-lawson/crustless-pizza-recipe/index.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt; oryginalny przepis Nigelli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-vPdhSkx7Y1k/TfoLenEAp8I/AAAAAAAAAns/_YygCETFavY/s1600/IMG_4727.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-vPdhSkx7Y1k/TfoLenEAp8I/AAAAAAAAAns/_YygCETFavY/s400/IMG_4727.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5618816105607899074" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;250 ml pełnotłustego mleka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;100 g mąki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;100 g sera żółtego, drobno utartego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;plasterki salami&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;masło (do wysmarowania formy)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Naczynie żaroodporne (najlepiej okrągłe, ja nie mam więc było owalne) smarujemy masło. Do miski wbijamy jajko, wlewamy mleko, wsypujemy mąkę i sól. Trzepaczką ubijamy do osiągnięcia gładkiej konsystencji. Następnie dodajemy połowę sera, mieszamy i wlewamy całość do nasmarowanej formy. Wstawiamy do piekarnika na pół godziny. Całość mocno rośnie, ale nie martwcie się, wszystko później ładnie opada :) Po 30 minutach wyjmujemy z piekarnika, posypujemy pozostałym serem i układamy plasterki salami. Wstawiamy ponownie do piekarnika na 2-3 minuty, aż ser się roztopi, a salami będzie trochę przypieczone.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-loPbJpVogeA/TfoLeSHsKGI/AAAAAAAAAnk/DlBB3PijH3s/s1600/IMG_4722.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-loPbJpVogeA/TfoLeSHsKGI/AAAAAAAAAnk/DlBB3PijH3s/s400/IMG_4722.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5618816099986188386" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-6259407183151713704?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/6259407183151713704/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/crustless-pizza-czyli-pizza-bez-spodu.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/6259407183151713704'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/6259407183151713704'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/crustless-pizza-czyli-pizza-bez-spodu.html' title='Crustless pizza - czyli pizza bez spodu Nigelli'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-vPdhSkx7Y1k/TfoLenEAp8I/AAAAAAAAAns/_YygCETFavY/s72-c/IMG_4727.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-1813416543553464024</id><published>2011-06-15T16:48:00.000+02:00</published><updated>2011-06-15T18:27:00.050+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Warsztaty Kulinarne'/><title type='text'>Szparagi, czyli warsztaty dla blogerów cz. 3</title><content type='html'>W zeszłym tygodniu, 26 maja miałam okazję uczestniczyć w kolejnym wydarzeniu organizowanym przez firmę&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; Makro Cash &amp;amp; Carry&lt;/span&gt;. Tym razem organizacja wydarzenia odbyła się ze współpracy z &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ambasadą Republiki Federalnej Niemiec&lt;/span&gt; w ramach &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Polsko-Niemieckiego festiwalu nowoczesnego sąsiedztwa "Sąsiedzi - Nachbarn 2.0"&lt;/span&gt;. Tym razem całość spotkania podzielona była na dwie części: panel dyskusyjny oraz warsztaty kulinarne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-FjycAqN8Avs/Tfi5QrcOO3I/AAAAAAAAAl8/w-gvaTIcm7s/s1600/IMG_4537.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-FjycAqN8Avs/Tfi5QrcOO3I/AAAAAAAAAl8/w-gvaTIcm7s/s400/IMG_4537.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5618444231334837106" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ekspertami panelu dyskusyjnego byli: znany i lubiany aktor Artur Barciś, redaktor naczelna magazynu Kuchnia Anna Wrońska, dziennikarz i krytyk kulinarny Piotr Adamczewski oraz szef kuchni Makro Grzegorz Kazubski i znany szef kuchni Kurt Scheller, zaś całość prowadził dziennikarz Roman Czejarek. Dodatkowo podczas panelu dyskusyjnego obecne były zaproszone blogerki, przedstawiciele mediów, goście Ambasady Republiki Federalnej Niemiec, a także znane osoby m.in. Grażyna Wolszczak i Monika Mrozowska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-DSHAQYT1vjQ/Tfi5RleHC0I/AAAAAAAAAmM/a-Fn_O7Oylg/s1600/IMG_4555.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-DSHAQYT1vjQ/Tfi5RleHC0I/AAAAAAAAAmM/a-Fn_O7Oylg/s400/IMG_4555.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5618444246912011074" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-fj7ElIPPtYk/Tfi5RI4iGvI/AAAAAAAAAmE/gI8W0Ylptp0/s1600/IMG_4544.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-fj7ElIPPtYk/Tfi5RI4iGvI/AAAAAAAAAmE/gI8W0Ylptp0/s400/IMG_4544.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5618444239238208242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tematem była kuchnia niemiecka, a właściwie w głównej mierze jej postrzeganie w naszym kraju. Poznaliśmy historie zetknięcia się ekspertów z kuchnią niemiecką (niektóre zabawne :) ), dowiedzieliśmy się, że w Hamburgu można zjeść pyszną bułkę ze śledziem, że kanclerz Kohl uwielbiał jeść faszerowane świńskie żołądki, a także, że w Niemczech na 11 restauracji posiadających maksymalne 3 gwiazdki Michelin... 11 serwuje kuchnię francuską. Do polecanych produktów kuchni niemieckiej należą przede wszystkim: piwo, chleb oraz kiełbaski (np. w USA najlepsze sprzedawane kiełbaski są właśnie niemieckie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponadto Niemcy uwielbiają szparagi. Sami produkują około 90 tyś. ton rocznie (podczas gdy np. Polska jedynie 5 tyś. ton, za to nie przebiją Peru gdzie produkuje się ok. 220 tyś ton rocznie), zaś zjadają aż 130 tyś. ton rocznie. Z tego powodu zmuszeni są importować szparagi m.in z Chin, Polski, Rumunii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po zakończeniu panelu nadszedł czas na bardzo lubianą przez wszystkich część czyli degustację.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Q6e5fb9rNj4/Tfi5RzGrJaI/AAAAAAAAAmU/wNX1BN9RcNA/s1600/IMG_4565.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-Q6e5fb9rNj4/Tfi5RzGrJaI/AAAAAAAAAmU/wNX1BN9RcNA/s400/IMG_4565.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5618444250571810210" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Stół ze smakołykami ze szparagów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;Zgodnie z tematyką spotkania królowały szparagi. Były m.in. białe szparagi z wędzonym łososiem, zielone szparagi zawijane w szynkę, szparagowa panna cotta (pyszna!) tymbaliki ze szparagami, caprese z truskawkami. Z ciepłych dań podano makaron penne zapiekany z łososiem oraz bardzo smaczną rybę rodem z Australii. Nie zabrakło również deseru - uraczono nas owocową sałatką i rewelacyjną tartą z truskawkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8o52bvJuu-Y/Tfi_1_PRM6I/AAAAAAAAAms/0uc4Mns2BfQ/s1600/IMG_4573.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-8o52bvJuu-Y/Tfi_1_PRM6I/AAAAAAAAAms/0uc4Mns2BfQ/s400/IMG_4573.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5618451469374141346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Od lewej: caprese z truskawkami, panna cotta szparagowa  z smażonymi borowikami, zielone szparagi w szynce&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Zoz_iaYAsxk/Tfi_1CqaaHI/AAAAAAAAAmk/IkmlmLKpRIk/s1600/IMG_4572.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-Zoz_iaYAsxk/Tfi_1CqaaHI/AAAAAAAAAmk/IkmlmLKpRIk/s400/IMG_4572.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5618451453113428082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:85%;" &gt;Tymbaliki ze szparagami&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-PNOnsKLkk60/Tfi_086jt2I/AAAAAAAAAmc/us6lTAckwKM/s1600/IMG_4568.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-PNOnsKLkk60/Tfi_086jt2I/AAAAAAAAAmc/us6lTAckwKM/s400/IMG_4568.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5618451451570534242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Białe szparagi z wędzonym łososiem&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-pj_g6sOdDG0/Tfi_2LAiLYI/AAAAAAAAAm0/KSvL9OgCCCo/s1600/IMG_4579.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-pj_g6sOdDG0/Tfi_2LAiLYI/AAAAAAAAAm0/KSvL9OgCCCo/s400/IMG_4579.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5618451472533564802" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Wszystko było bardzo smaczne :)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-c0b7lyuIdsk/Tfi_2TcQWGI/AAAAAAAAAm8/hxJNU5davDs/s1600/IMG_4580.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-c0b7lyuIdsk/Tfi_2TcQWGI/AAAAAAAAAm8/hxJNU5davDs/s400/IMG_4580.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5618451474797320290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Sałatka owocowa&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-P7YGjbkt67U/TfjAT4eWZlI/AAAAAAAAAnE/f43y3RAJDBA/s1600/IMG_4581.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-P7YGjbkt67U/TfjAT4eWZlI/AAAAAAAAAnE/f43y3RAJDBA/s400/IMG_4581.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5618451982954423890" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Tarta z truskawkami&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Degustacja dobiegła końca - zaczęły się rzeczywiste warsztaty. Poza blogerkami czyli &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;mną, Edysią, Hanią, Aniado, Krokodylem, Amber, Lo, Kornikiem, Joanną i Dorotą20w&lt;/span&gt; gotowali również goście m.in. Artur Barciś, Grażyna Wolszczak, Monika Mrozowska, Piotr Adamczewski z małżonką. Warsztaty prowadzone były przez Kurta Schellera. Przyrządziliśmy zupę krem z białych i zielonych szparagów, oraz szparagi na musie z awokado z grillowanym arbuzem i tagliatelle z melona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-946tlmzSKBA/TfjDlCvLAgI/AAAAAAAAAnM/PNqmvE8t2eY/s1600/IMG_4589.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-946tlmzSKBA/TfjDlCvLAgI/AAAAAAAAAnM/PNqmvE8t2eY/s400/IMG_4589.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5618455576301994498" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Prowadzący warsztaty kulinarne: Kurt Scheller&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-zpoNKx9py-4/TfjDlSRj1UI/AAAAAAAAAnU/G2-zCWBXO_k/s1600/IMG_4598.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-zpoNKx9py-4/TfjDlSRj1UI/AAAAAAAAAnU/G2-zCWBXO_k/s400/IMG_4598.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5618455580472759618" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Zupa krem z białych i zielonych szparagów&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-u9rGghY1jwM/TfjDljhCwYI/AAAAAAAAAnc/lrLyO39an40/s1600/IMG_4607.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-u9rGghY1jwM/TfjDljhCwYI/AAAAAAAAAnc/lrLyO39an40/s400/IMG_4607.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5618455585101103490" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Blanszowane szparagi na musie z awokado, z tagliatelle z melonem i grillowanym arbuzem&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A na koniec... krótki film odnośnie tego spotkania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/RiceE8aB3UM" allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" width="540"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-1813416543553464024?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/1813416543553464024/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/05/szparagi-czyli-warsztaty-dla-blogerow.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/1813416543553464024'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/1813416543553464024'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/05/szparagi-czyli-warsztaty-dla-blogerow.html' title='Szparagi, czyli warsztaty dla blogerów cz. 3'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-FjycAqN8Avs/Tfi5QrcOO3I/AAAAAAAAAl8/w-gvaTIcm7s/s72-c/IMG_4537.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-3009773775438810574</id><published>2011-06-13T20:45:00.001+02:00</published><updated>2011-10-08T13:18:00.480+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sushi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małe danka'/><title type='text'>Sushi maki</title><content type='html'>Jakiś czas temu dostałam propozycję wypróbowania zestawu produktów do samodzielnego sushi. Przez chwilę się wahałam, bo nigdy wcześniej nie robiłam sama tego specjału kuchni japońskiej. Jednak doszłam do wniosku, że zawsze warto wypróbować coś czego się nie robiło i zgodziłam się na wypróbowanie tych produktów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I w ten oto sposób w zeszłym tygodniu dostałam bardzo przyjemną paczkę produktów marki &lt;a href="http://bluedragon.abfoods.pl/"&gt;Blue Dragon&lt;/a&gt;. W skład zestawu wchodziły: paczka ryżu do sushi, ocet ryżowy, sos sojowy, słoiczek z imbirem, prasowane algi nori, zupa miso, pasta wasabi,  dwie maty bambusowe oraz dwa komplety pałeczek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdecydowałam się przyrządzić sushi maki: z zielonym ogórkiem i wędzonym łososiem oraz z awokado i paluszkami krabowymi. Przeczytałam dołączoną do zestawu książeczkę, obejrzałam kilka filmików w internecie (głównie by przypatrzeć się prawidłowego zwijaniu maki) i przystąpiłam do pracy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.5 szklanki ryżu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6 płatów nori&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sos sojowy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pasta wasabi&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wędzony łosoś, paluszki krabowe&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ogórek, awokado&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Na zaprawę do ryżu:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;9 łyżek octu ryżowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6 płaskich łyżek cukru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 płaskie łyżeczki soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Przygotowanie oraz gotowanie ryżu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ryż płuczemy w wodzie, wodę odlewamy, ryż mieszamy. Ponownie ryż płuczemy w wodzie, wodę odlewamy, ryż delikatnie mieszamy. Następnie dwukrotnie płuczemy ryż, bez mieszania po odlaniu wody. Zalewamy ryż wodą i odstawiamy na 20 minut. Po tym czasie odcedzamy ryż na sito.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-rS62yAzVcpM/TfUxQpoGFWI/AAAAAAAAAlc/9XdQCsTB2e4/s1600/IMG_4707.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-rS62yAzVcpM/TfUxQpoGFWI/AAAAAAAAAlc/9XdQCsTB2e4/s400/IMG_4707.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5617450272336254306" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Odcedzony ryż umieszczamy w garnku z grubym dnem i pokrywką, o średnicy nie większej niż średnica palnika. Dolewamy wody, dokładnie tyle ile było ryżu czyli 1.5 szklanki. Przykrywamy i doprowadzamy do wrzenia. Następnie mieszamy, ponownie przykrywamy i umieszczamy na innym palniku, ustawionym na minimalne grzanie. Gotujemy ok. 15 minut, nie podnosząc pokrywki (na mojej gazowej kuchence wystarczy około 10 minut). Po tym czasie zdejmujemy garnek z ognia i odstawiamy na bok na kolejne 15 minut, bez podnoszenia pokrywki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Przyrządzenie sushi maki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ogórka, awokado, paluszki krabowe i łososia kroimy w cienki słupki. Ugotowany ryż mieszamy z zaprawą. Na bambusowej macie układamy listek nori błyszczącą stroną do dołu. Ja przełamałam listek na pół, ponieważ chciałam by moje maki były mniejsze, oraz żeby nori było tylko na wierzchu maki, a nie w środku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-CfueITweA70/TfUxfdVmqHI/AAAAAAAAAlk/PifeMZ_DLT0/s1600/IMG_4713.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-CfueITweA70/TfUxfdVmqHI/AAAAAAAAAlk/PifeMZ_DLT0/s400/IMG_4713.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5617450526735509618" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na 2/3 powierzchni glonów układamy ryż (1/3 od góry musi być wolna). Środek ryżu smarujemy wzdłuż wasabi (cienka warstwa). Następnie układamy na wasabi  wybrane przez nas składniki (u mnie albo ogórek i łosoś, albo paluszki krabowe i awokado). Korzystając z maty bambusowej zawijamy maki. Następnie otrzymany wałek kroimy ostrym nożem na kawałki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-sPp-xBpCyo8/TfUxn7CXvzI/AAAAAAAAAls/gZ24uGjXFq0/s1600/IMG_4715.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-sPp-xBpCyo8/TfUxn7CXvzI/AAAAAAAAAls/gZ24uGjXFq0/s400/IMG_4715.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5617450672146857778" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Sushi podajemy z sosem sojowym do maczania i imbirem do przegryzania pomiędzy różnymi rodzajami sushi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-JYfl1fON7kU/TfUxvZutfQI/AAAAAAAAAl0/Noliuia7yIg/s1600/IMG_4719.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-JYfl1fON7kU/TfUxvZutfQI/AAAAAAAAAl0/Noliuia7yIg/s400/IMG_4719.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5617450800644979970" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ogólne wrażenia: &lt;/span&gt;Naprawdę myślałam, że to jest trudniejsze. Moje sushi nie są doskonałe, kilka ziarenek ryżu mi się przypiekło w garnku (stąd wiem że krócej trzeba go przyrządzać). Myślę, że następnym razem będzie jeszcze lepiej. Mój domowy sushi-żerca stwierdził, że są smaczne. Jeszcze sporo produktów mi zostało, dlatego z pewnością wkrótce będę przyrządzać ponownie. Mam nadzieję, że wtedy nie tylko ze smaku, ale i z wyglądu będę dumna :) Bardzo jestem zadowolona z produktów marki Blue Dragon, które do tej pory wypróbowałam. Ryż jest bardzo smaczny, to samo mogę stwierdzić o sosie sojowym, wasabi i innych składnikach. Nie wypróbowałam jeszcze zupy miso (chciałam ją przyrządzić z tofu, a akurat nie udało mi się go kupić), ale w przyszłym tygodniu planuję dalsze wykorzystywanie produktów do sushi i wtedy wypróbuję również zupę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-3009773775438810574?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/3009773775438810574/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/sushi-maki.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/3009773775438810574'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/3009773775438810574'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/sushi-maki.html' title='Sushi maki'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-rS62yAzVcpM/TfUxQpoGFWI/AAAAAAAAAlc/9XdQCsTB2e4/s72-c/IMG_4707.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-5258278778597095177</id><published>2011-06-12T22:00:00.000+02:00</published><updated>2011-06-12T22:03:57.475+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drób'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Obiadowo'/><title type='text'>Tagliatelle z kurczakiem i zielonym groszkiem</title><content type='html'>W ten weekend odbywa się GP Kanady. W związku z tym chciałam przygotować coś związanego z kuchnią tego kraju do akcji &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Adrijah "F1 od kuchni"&lt;/span&gt;. Miałam pewne plany, ale ostatecznie z różnych powodów z nich nic nie wyszło. Dlatego przyrządziłam &lt;a href="http://www.canadianliving.com/food/quick_and_easy/pappardelle_with_creamy_chicken_sauce.php"&gt;ten makaron&lt;/a&gt; - bo na smaczny makaron zawsze jest czas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;makaron tagliatelle (porcja dla 4 osób)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 piersi kurczaka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 szklanka zielonego groszku (np. mrożonego)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/2 szklanki bulionu drobiowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/2 szklanki kwaśnej śmietany&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki mąki pszennej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po 1/2 łyżeczki soli, pieprzu i zmielonej kolendry&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 cebule dymki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki oleju&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 ząbek czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki posiekanego koperku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżeczki soku z cytryny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Makaron gotujemy al dente.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dymki i ząbek czosnku kroimy w cienkie plasterki. Piersi kurczaka oczyszczamy z błonek i kroimy w mniejsze kawałki. Kawałki kurczaka obtaczamy w mące, soli, pieprzu i kolendrze. Na patelni rozgrzewamy olej i wrzucamy na niego dymki, czosnek i kurczaka. Smażymy do momentu aż kurczak przestanie być surowy. Usmażonego kurczaka zalewamy bulionem, mieszamy i doprowadzamy do wrzenia. Następnie dodajemy śmietanę, zielony groszek i koperek. Zmniejszamy ogień i podgrzewamy jeszcze przez 2 minuty. Następnie dodajemy do sosu makaron i sok z cytryny. Mieszamy i podajemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-pPUeEqmn65s/TfUbdxJf_aI/AAAAAAAAAlU/LxgGdCNrzFo/s1600/IMG_4702.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-pPUeEqmn65s/TfUbdxJf_aI/AAAAAAAAAlU/LxgGdCNrzFo/s400/IMG_4702.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5617426308437900706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://redandpale.blox.pl/2011/03/F1-od-kuchni.html"&gt;&lt;img src="http://redandpale.blox.pl/resource/F1_od_kuchni__250x250.jpg" alt="F1 od kuchni" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-5258278778597095177?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/5258278778597095177/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/tagliatelle-z-kurczakiem-i-zielonym.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/5258278778597095177'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/5258278778597095177'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/tagliatelle-z-kurczakiem-i-zielonym.html' title='Tagliatelle z kurczakiem i zielonym groszkiem'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-pPUeEqmn65s/TfUbdxJf_aI/AAAAAAAAAlU/LxgGdCNrzFo/s72-c/IMG_4702.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-757921561830513819</id><published>2011-06-10T15:10:00.000+02:00</published><updated>2011-06-10T15:11:00.701+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małe danka'/><title type='text'>Zielone szparagi w szynce parmeńskiej i serze</title><content type='html'>Przepis na te szparagi znalazłam na &lt;a href="http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=33815"&gt;forum cincin&lt;/a&gt; szukając smacznej przekąski. Miałam szparagi, więc oczywistym kryterium było poszukiwanie przepisów z ich udziałem.  Przyrządza się je szybko i prosto, świetnie nadają się na podanie na bardziej wystawnym obiedzie. Wyglądają bardzo atrakcyjnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pęczek zielonych szparagów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;szynka parmeńska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;cienkie plasterki sera (u mnie stary szeneker)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;50 g masła (stopione)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;70 ml białego wina&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tarty parmezan&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zielonym szparagom odcinamy końcówki i gotujemy je przez 4-5 minut w wodzie z dodatkiem soli i cukru. Szparagi wyjmujemy z wody i odkładamy do przestygnięcia. Następnie bierzemy po około 3 szparagi, owijamy je plasterkiem sera i plasterkiem szynki. Układamy w naczyniu do zapiekania, polewamy stopionym masłem, winem, posypujemy parmezanem. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 10 minut. Po wyjęciu posypujemy jeszcze odrobiną parmezanu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-pO8VG6MW8Ko/TfE-2RxHrFI/AAAAAAAAAlM/r-8UOSxd12Q/s1600/IMG_4690.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-pO8VG6MW8Ko/TfE-2RxHrFI/AAAAAAAAAlM/r-8UOSxd12Q/s400/IMG_4690.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5616339312511003730" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-3ftS5Pa2IMw/TfE-sofU6nI/AAAAAAAAAlE/vpt18m45vfU/s1600/IMG_4689.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-3ftS5Pa2IMw/TfE-sofU6nI/AAAAAAAAAlE/vpt18m45vfU/s400/IMG_4689.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5616339146811697778" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-757921561830513819?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/757921561830513819/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/zielone-szparagi-w-szynce-parmenskiej-i.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/757921561830513819'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/757921561830513819'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/zielone-szparagi-w-szynce-parmenskiej-i.html' title='Zielone szparagi w szynce parmeńskiej i serze'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-pO8VG6MW8Ko/TfE-2RxHrFI/AAAAAAAAAlM/r-8UOSxd12Q/s72-c/IMG_4690.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-4656140682427361373</id><published>2011-06-09T22:10:00.001+02:00</published><updated>2011-06-09T22:10:05.643+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drób'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Obiadowo'/><title type='text'>Spighe w sosie śmietanowym z zielonymi szparagami i kurczakiem</title><content type='html'>Zielone szparagi i kurczak. Takie składniki znalazły się dzisiaj w mojej kuchni. Chodziła za mną myśl o połączeniu tych składników z jakimś makaronem. Z pomocą przyszła Maggie podrzucając mi &lt;a href="http://www.bbcgoodfood.com/recipes/1252/farfalle-with-chicken-asparagus-and-pancetta"&gt;ten przepis&lt;/a&gt;. Pyszne połączenie smaków, z pewnością do wielokrotnego wykorzystania. Zazwyczaj nie jestem wielbicielką sosów śmietanowych, ale ten wyjątkowo mi zasmakował. Koniecznie muszę się nim z wami podzielić :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cały dzień w świecie blogów kulinarnych panuje chaos. Ale myślę, że powoli już się wszystko uspokaja. Znalazłyśmy nowe miejsce. Mam nadzieję, że zagościmy tam na długo i będzie nam dobrze. Ja jestem zadowolona i zapraszam innych blogowiczów na Mikser Kulinarny - tam też będzie umiejscowiona już od jutra akcja truskawkowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki (4-5 porcji):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 pęczek zielonych szparagów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 podwójna pierś kurczaka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;400 g makaronu (u mnie spighe)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duża cytryna&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;280 ml śmietany kremówki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;50 g masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kilka plasterków pancetty (u mnie cienko pokrojony niezbyt tłusty boczek)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;parmezan&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sól, pieprz, gałka muszkatołowa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;słodka papryka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szparagom odkrawamy końcówki, kroimy na mniejsze kawałki, główki oddzielamy. W garnku zagotowujemy wodę, dodajemy sól i cukier. Wrzucamy pokrojone szparagi (bez główek) na 5 minut. Minutę przed końcem wrzucamy główki szparagów. Łyżką cedzakową wyjmujemy na bok szparagi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierś kurczaka kroimy w małe kawałki, posypujemy solą i słodką papryką, a następnie smażymy na rumiano na odrobinie oleju. Makaron gotujemy al dente. Cytrynę obieramy, dzielimy na cząstki, każdą cząstkę obieramy z błonek, miąższ drobno kroimy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do garnka wrzucamy masło oraz połowę śmietanki. Doprowadzamy masło do rozpuszczenia, a następnie cały czas mieszając doprowadzamy sos do zgęstnienia. Następnie wrzucamy do niego szparagi, kurczaka, cytrynę doprawiamy solą (u mnie morska w młynku) i zdejmujemy z ognia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Makaron odcedzony wrzucamy do sosu, wlewamy pozostałą śmietankę. Doprawiamy pieprzem i gałką muszkatołową, posypujemy tartym parmezanem. Dokładnie mieszamy, nakładamy. Na wierzch porcji kładziemy podsmażoną na chrupko pancettę (boczek).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-p7kA-OVT3jI/TfEoWsjLBdI/AAAAAAAAAk8/GJhtyjdFuP0/s1600/IMG_4697.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-p7kA-OVT3jI/TfEoWsjLBdI/AAAAAAAAAk8/GJhtyjdFuP0/s400/IMG_4697.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5616314580688635346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-4656140682427361373?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/4656140682427361373/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/spighe-w-sosie-smietanowym-z-zielonymi.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/4656140682427361373'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/4656140682427361373'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/spighe-w-sosie-smietanowym-z-zielonymi.html' title='Spighe w sosie śmietanowym z zielonymi szparagami i kurczakiem'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-p7kA-OVT3jI/TfEoWsjLBdI/AAAAAAAAAk8/GJhtyjdFuP0/s72-c/IMG_4697.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-779267173806350946</id><published>2011-06-09T13:00:00.003+02:00</published><updated>2011-06-09T14:17:15.091+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Akcje kulinarne'/><title type='text'>Durszlak is dead, ale Truskawkowa Akcja trwa.</title><content type='html'>Durszlak zrobił nam wczoraj bardzo nieprzyjemną niespodziankę. Właściwie nie sam durszlak, a osoby zarządzające tą stroną, które podjęły decyzję o jej zamknięciu. Przykro, bardzo przykro. Do przeszłości przechodzi miejsce, gdzie miałam możliwość poznać wiele wspaniałych osób, gdzie zawsze można było znaleźć inspirację oraz gdzie świetnie bawiliśmy się w trakcie akcji kulinarnych. W chwili obecnej szukamy miejsca dla siebie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Decyzja o zamknięciu durszlaka zbiegła się w czasie z zorganizowaną przeze mnie akcją &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Truskawki 2011&lt;/span&gt;. Chciałabym ogłosić, że ta akcja się odbywa i mam nadzieję, że jak najwięcej osób weźmie w niej udział.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ nie ma już gdzie zapisywać naszych propozycji to proszę o przesyłanie linków do postów (z zamieszczonym bannerem) na maila &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;shinju1@wp.pl&lt;/span&gt; Mam nadzieję, że wspólnymi siłami uda nam się przeprowadzić tą akcję. W tych okolicznościach tym bardziej banner jest ważny, by jak najwięcej osób dowiedziało się o tym, że ta akcja działa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Akcja potrwa do 17.07, później opublikuję podsumowanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/truskawki-2011.html"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/-1wsgLc0ehzY/Te4tq4n5LAI/AAAAAAAAAk0/9gwpQm_aVdQ/s1600/IMG_4675.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-779267173806350946?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/779267173806350946/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/durszlak-is-dead-ale-truskawkowa-akcja.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/779267173806350946'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/779267173806350946'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/durszlak-is-dead-ale-truskawkowa-akcja.html' title='Durszlak is dead, ale Truskawkowa Akcja trwa.'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-1wsgLc0ehzY/Te4tq4n5LAI/AAAAAAAAAk0/9gwpQm_aVdQ/s72-c/IMG_4675.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-4973289066078744981</id><published>2011-06-07T16:00:00.002+02:00</published><updated>2011-06-07T16:04:54.227+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Akcje kulinarne'/><title type='text'>Truskawki 2011</title><content type='html'>Od jakiegoś czasu sporo osób dopytywało się czy ktoś zorganizuje w tym roku akcję truskawkową. Chętnych jakoś nie było, dlatego zdecydowałam się przygarnąć tą akcję, bo szkoda by było by się zmarnowała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj oficjalnie zapraszam was na truskawkową akcję &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Truskawki 2011"&lt;/span&gt;. A oto zasady akcji:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Ponieważ akcja truskawkowa zaczęła się dość późno to można dodawać do niej przepisy archiwalne, ale tylko z bieżącego sezonu 2011.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Przepisy publikujemy na durszlaku, lub linki wysyłamy na mojego maila shinju1@wp.pl (lecz nie później niż do 19 lipca 2011).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Do akcji można dodawać wszelkie przepisy zawierające truskawki: desery, napoje, wypieki... a także dania wytrawne, przetwory... i co tam wam jeszcze do głowy przyjdzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Akcja trwa od chwili obecnej do 17 lipca 2011.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-1wsgLc0ehzY/Te4tq4n5LAI/AAAAAAAAAk0/9gwpQm_aVdQ/s1600/IMG_4675.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 154px; height: 205px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-1wsgLc0ehzY/Te4tq4n5LAI/AAAAAAAAAk0/9gwpQm_aVdQ/s400/IMG_4675.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5615476000155053058" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;A oto kod do banerka:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;textarea cols="25" rows="5" readonly="readonly"&gt;&amp;lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/truskawki-2011.html"&amp;gt;&amp;lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/-1wsgLc0ehzY/Te4tq4n5LAI/AAAAAAAAAk0/9gwpQm_aVdQ/s1600/IMG_4675.JPG"/&amp;gt;&amp;lt;/a&amp;gt;&lt;/textarea&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-4973289066078744981?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/4973289066078744981/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/truskawki-2011.html#comment-form' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/4973289066078744981'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/4973289066078744981'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/truskawki-2011.html' title='Truskawki 2011'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-1wsgLc0ehzY/Te4tq4n5LAI/AAAAAAAAAk0/9gwpQm_aVdQ/s72-c/IMG_4675.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-6244512087322120627</id><published>2011-06-06T13:00:00.001+02:00</published><updated>2011-07-26T21:42:37.947+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Owoce morza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Obiadowo'/><title type='text'>Krewetki na maśle w towarzystwie spaghetti</title><content type='html'>Lubicie krewetki? Ja przez większość swojego życia nie znałam ich smaku. U mnie w domu nigdy nie pojawiały się krewetki. Ale gdy już je miałam okazję ich po raz pierwszy spróbować (co najśmieszniejsze było to przy okazji jedzenia jakiegoś gotowego dania w formie mrożonki) bardzo mi posmakowały. I wiedziałam, że prędko nie znikną z mojego życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krewetki upieczone lub usmażone na maśle z dodatkiem czosnku to jeden z tych przepisów, które są szybkie, proste, ale za to rewelacyjnie pyszne. Bardzo lubię tak przyrządzone krewetki. Tym razem postanowiłam połączyć je z innym lubianym przeze mnie składnikiem czyli makaronem. Prosto, smacznie, szybko :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki (na 2 porcje):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;150 g makaronu spaghetti (u mnie pełnoziarniste)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;krewetki (ilość wg uznania, dla dwóch porcji - u mnie rozmrożone, obgotowane)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 ząbki czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;100-150 g pomidorków koktajlowych&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;oregano, ziołowy pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spaghetti gotujemy al dente. Na patelnię wrzucamy masło, rozpuszczamy je. Następnie wyciskamy do niego przez praskę ząbki czosnku oraz rozmrożone krewetki. Podduszamy krewetki na maśle przez kilka minut aż będą gotowe. Doprawiamy oregano i ziołowym pieprzem. Na koniec wrzucamy na chwilę pokrojone na połówki lub ćwiartki pomidorki. Do krewetek dodajemy makaron, mieszamy go dokładnie z masłem, krewetkami i pomidorkami. Podajemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-SZd3eCWy-NU/TevzhL6fnuI/AAAAAAAAAks/oQo4UluASBk/s1600/IMG_4665.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-SZd3eCWy-NU/TevzhL6fnuI/AAAAAAAAAks/oQo4UluASBk/s400/IMG_4665.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5614849111906819810" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przepis dodaję do akcji VIVA LA PASTA! 2&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Weiwhx9LIS4/Ta3fxKmLW_I/AAAAAAAAC-k/fNMfzMMODtc/s1600/Obrazek1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 160px; height: 243px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-Weiwhx9LIS4/Ta3fxKmLW_I/AAAAAAAAC-k/fNMfzMMODtc/s1600/Obrazek1.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-6244512087322120627?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/6244512087322120627/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/krewetki-na-masle-w-towarzystwie.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/6244512087322120627'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/6244512087322120627'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/krewetki-na-masle-w-towarzystwie.html' title='Krewetki na maśle w towarzystwie spaghetti'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-SZd3eCWy-NU/TevzhL6fnuI/AAAAAAAAAks/oQo4UluASBk/s72-c/IMG_4665.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-3838049067016414678</id><published>2011-06-05T16:00:00.002+02:00</published><updated>2011-07-12T12:11:37.888+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Desery'/><title type='text'>Deser śmietanowo-brzoskwiniowy.</title><content type='html'>Była zupa porowa, był kurczak w parmezanie... ostatnim elementem obiadu urodzinowego dla mamy był deser. Niby bita śmietana, brzoskwinie z puszki... nic porywającego. Jednak łącznie otrzymałam bardzo smaczny i szybki deser.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6 połówek brzoskwiń (takich z puszki) lub 3 świeże brzoskwinie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;375 ml śmietany kremówki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.5 łyżki cukru pudru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;+ 1 połówka brzoskwini do dekoracji&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Brzoskwinie odsączamy na sitku z syropu (świeże obieramy, przekrawamy na pół, wyjmujemy pestkę, oczyszczamy), a następnie miksujemy na mus. Śmietanę kremówkę mocno schładzamy, a następnie ubijamy. Do miski przekładamy mus brzoskwiniowy, dodajemy cukier puder i delikatnie po trochu dodajemy bitą śmietanę mieszając ją z musem. Po wymieszaniu odstawiamy na kilka minut do lodówki, a następnie przekładamy do pucharków i podajemy. Desery dekorujemy pokrojoną plasterkami brzoskwini.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-T8nem6aoKpg/TekDj3ObEfI/AAAAAAAAAkk/AOvCNifr6jQ/s1600/IMG_4659.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-T8nem6aoKpg/TekDj3ObEfI/AAAAAAAAAkk/AOvCNifr6jQ/s400/IMG_4659.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5614022325148783090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-3838049067016414678?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/3838049067016414678/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/deser-smietanowo-brzoskwiniowy.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/3838049067016414678'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/3838049067016414678'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/deser-smietanowo-brzoskwiniowy.html' title='Deser śmietanowo-brzoskwiniowy.'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-T8nem6aoKpg/TekDj3ObEfI/AAAAAAAAAkk/AOvCNifr6jQ/s72-c/IMG_4659.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-3908083233450493603</id><published>2011-06-04T20:10:00.004+02:00</published><updated>2011-06-10T01:06:54.145+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Akcje kulinarne'/><title type='text'>Podsumowanie akcji Hola Mexico</title><content type='html'>Niektórzy powiadają, że wszystko co dobre musi się skończyć. Ogólnie mam dość mieszane uczucia odnośnie tego powiedzenia, ale w tym przypadku doskonale się sprawdza. Czas mojej drugiej akcji kulinarnej, &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;akcji Hola Mexico&lt;/span&gt; dotyczącej kuchni meksykańskiej dobiegł końca. Dużo dobrego zjadłam, dużo ciekawych rzeczy na temat przeczytałam... Przyszedł moment na podsumowanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/05/hola-mexico.html"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/-ZJtm7ExGPiQ/TbnGvAUA6AI/AAAAAAAAAh8/jljTxnODKRQ/s400/iStock_000003579154XSmallb.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Bardzo dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w tej akcji. Mam nadzieję, że była dla was równie przyjemna co dla mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W trakcie trwania akcji przyrządziłam:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- 2 rodzaje quesadillas: &lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/05/quesadillas-z-kurczakiem-oraz-salsa.html"&gt;z kurczakiem i salsą pico de gallo&lt;/a&gt; oraz &lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/05/quesadillas-z-chorizo-i-papryka.html"&gt; z chorizo i papryką&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/05/sopa-de-lima.html"&gt;pyszną limonkową Sopa de Lima&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/05/burgery-z-czerwonej-fasoli.html"&gt;burgery z czerwonej fasoli&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/05/salsa-z-pomidorow-awokado-i-kukurydzy.html"&gt;chrupiące pomidorowe skrzydełka, podawane z salsą z pomidorków, awokado i kukurydzy&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/05/jakis-czas-temu-kupiam-kukurydziane.html"&gt;tacos z pikantnym farszem z wołowiny oraz salsą cruda&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/05/huevos-revueltos-la-mexicana-czyli.html"&gt;meksykańską jajecznicę&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wsparły mnie również inne blogowiczki przyrządzając pyszne smakołyki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Thiessa&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://www.sfinjak.wroclaw.pl/eggblog/news.php?id=288"&gt;Tamales z Jalisco&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://www.sfinjak.wroclaw.pl/eggblog/news.php?id=283"&gt;Zupa z kurczaka i tomatillos&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://www.sfinjak.wroclaw.pl/eggblog/news.php?id=277"&gt;Huevos Rancheros&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://www.sfinjak.wroclaw.pl/eggblog/news.php?id=276"&gt;Kukurydziane tortille&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Mirabelka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://mirabelkowy.blogspot.com/2011/05/quesadillas-z-kurczakiem.html"&gt;Quesadillas z kurczakiem&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://mirabelkowy.blogspot.com/2011/05/pieczone-pierozki-meksykanskie.html"&gt;Pieczone pierożki meksykańskie&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://mirabelkowy.blogspot.com/2011/05/quesadillas-guacamole.html"&gt;Quesadillas z (prawie) chorizo, guacamole&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://mirabelkowy.blogspot.com/2011/05/burritos-z-kurczakiem-i-odsmazana.html"&gt;Burittos z kurczakiem i odsmażaną fasolą&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Panna Malwinna&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/05/meksykanskie-ciasteczka-slubne.html"&gt;Meksykańskie ciasteczka ślubne&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/05/buritto-z-guacamole-i-salsa-picante.html"&gt;Burrito z guacamole i salsa picante&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;- &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/05/polvorones-naranja-meksykanskie.html"&gt;Polvorones Naranja&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Wiosenka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://eksplozjasmaku.blox.pl/2011/05/Jajka-w-stylu-Oaxaca.html"&gt;Jajka w stylu Oaxaca&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://eksplozjasmaku.blox.pl/2011/05/Salatka-z-zielonej-fasolki-i-sera-feta.html"&gt;Sałatka z zielonej fasolki i sera feta&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://eksplozjasmaku.blox.pl/2011/05/Goraca-czekolada-z-chilli-i-wanilia.html"&gt;Gorąca czekolada z chilli i wanilią&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Maggie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://maggiegotuje.blogspot.com/2011/05/ostro-sopa-de-lima.html"&gt;Sopa de Lima&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://maggiegotuje.blogspot.com/2011/05/hola-mexico-chimichangas-ze-szpinakiem.html"&gt;Chimichangas ze szpinakiem i grzybami&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;N_zak&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://czympachnieuzakow.blox.pl/2011/05/Tortille-pszenne.html"&gt;Tortille pszenne&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://czympachnieuzakow.blox.pl/2011/05/Polvorones-Naranja-meksykanskie-ciasteczka.html"&gt;Polvorones Naranja&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Bernika&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://mojkulinarnypamietnik.blogspot.com/2011/05/quasadilla-z-grillowanym-kurczakiem.html"&gt;Quesadilla z grillowanym kurczakiem, salsą i guacamole&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://mojkulinarnypamietnik.blogspot.com/2011/05/gulasz-ala-mexico.html"&gt;Gulasz a'la mexico&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Yobada&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://yobada.blogspot.com/2011/05/mexico-mexico-ciag-dalszy.html"&gt;Sałatka z sosem z awokado&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://yobada.blogspot.com/2011/05/buritos-z-kurczakiem-i-kremowa-feta.html"&gt;Burritos z kurczakiem i kremową fetą&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jadalne/pijalne&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://jadalnepijalne.blogspot.com/2011/05/proste-i-niezawodne-chili-con-carne.html"&gt;Chilli con Carne&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://jadalnepijalne.blogspot.com/2011/05/ryba-ala-veracruzana-kuchnia_14.html"&gt;Ryba a'la veracruzana&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Usagi&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://wkuchni.usagi.pl/228/Quesadillas_z_kurczakiem.html"&gt;Quesadillas z kurczakiem&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Trzcinowisko&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/zbrodnia-w-meksyku-salsa-cruda.html"&gt;Salsa cruda&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Moniq&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://zchatynakoncuwsi.blogspot.com/2011/05/tortilla.htmlhttp://zchatynakoncuwsi.blogspot.com/2011/05/tortilla.html"&gt;Tortilla - przepis na placki&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="display: block;" id="formatbar_Buttons"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Grace w kuchni&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://gracewkuchni.blogspot.com/2011/05/meksykanska-zupa-kukurydziana.html"&gt;Meksykańska zupa z kukurydzy&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;KucharzyTrzech&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://kucharzytrzech.blogspot.com/2011/05/cukinia-z-czosnkiem.html"&gt;Cukinia z czosnkiem&lt;/a&gt;&lt;a href="http://durszlak.pl/glosowanie/hola-mexico?id=19967" title="Cukinia z czosnkiem"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Izaraj&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://przemiankoweprzepisy.blox.pl/2011/05/TORTILLE.html"&gt;Tortille wg 5 przemian&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Atina&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://atinabc.blox.pl/2011/05/Warzywne-enchiladas.html"&gt;Warzywne enchiladas&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Lekka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://lekki-blog.blogspot.com/2011/05/fasola-po-meksykansku.html"&gt;Fasola po meksykańsku&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Kubako83&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://www.kuba-pichci.pl/2011/05/tortilla-kurczakiem-i-sosem-chili.html"&gt;Tortilla z kurczakiem i sosem chilli&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Greenplums&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://greenplumsss.blogspot.com/2011/05/smaki-zycia-17.html"&gt;Kurczak w sezamie z salsą z awokado&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Eve&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://lubietogotowanie.blogspot.com/2011/05/wspolne-gotowanie-i-sopa-de-lima.html"&gt;Sopa de lima&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Lejdi of the house&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://lejdi-of-the-house.bloog.pl/id,329573364,title,Zupa-pomidorowa-z-meksykanskim-twistem-czyli-Hola-Mexico,index.html"&gt;Zupa pomidorowa z meksykańskim twistem&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;NaStole.pl&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://nastole.pl/2011/04/tortilla-quesadilla-burrito-nachos.html"&gt;Tortilla, Quesadilla, Burrito, Nachos&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Edith&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://pasja-smaku.blogspot.com/2011/05/nalesniki-po-meksykansku.html"&gt;Naleśniki po meksykańsku&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Panna Alexa&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://wybrzydzam.blogspot.com/2011/05/fajitas-z-kurczakiem.html"&gt;Fajitas z kurczakiem&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Tmach&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://coikiedygotuje.blox.pl/2011/05/Meksykanskie-ciasteczka-slubne.html"&gt;Meksykańskie ciasteczka ślubne&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Kabka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://katespiehole.blogspot.com/2011/05/chilli-con-carne.html"&gt;Chilli con Carne&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://durszlak.pl/glosowanie/hola-mexico?id=19811" title="Chilli con carne"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-3908083233450493603?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/3908083233450493603/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/podsumowanie-akcji-hola-mexico.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/3908083233450493603'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/3908083233450493603'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/podsumowanie-akcji-hola-mexico.html' title='Podsumowanie akcji Hola Mexico'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-ZJtm7ExGPiQ/TbnGvAUA6AI/AAAAAAAAAh8/jljTxnODKRQ/s72-c/iStock_000003579154XSmallb.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-7022706481822843776</id><published>2011-06-03T16:20:00.000+02:00</published><updated>2011-06-03T16:23:57.272+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drób'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Obiadowo'/><title type='text'>Kurczak w parmezanie, z mozzarellą i sosem pomidorowym</title><content type='html'>Wczorajszy dzień był naprawdę wariacki. Upał, a ja musiałam biegać z miejsca na miejsce. Na szczęście udało mi się zrobić wszystko zaplanowane na ten dzień. I to w całkiem niezłym tempie licząc, że w 50 minut udało mi się wypełnić druk na wymianę dowodu, umyć włosy, wysuszyć je, polecieć do fotografa (by zrobić zdjęcia do dowodu), dolecieć do urzędu dzielnicy i na 10 minut przed zamknięciem urzędu złożyć cały wniosek. Sama jestem pod wrażeniem, że mi się to wszystko udało. A jak wróciłam z tej biegówki nadszedł czas na gotowanie obiadu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy tylko Maggie na Durszlaku wkleiła &lt;a href="http://www.bbcgoodfood.com/recipes/1267633/chicken-parmigiana"&gt;link do tego przepisu&lt;/a&gt; wiedziałam, że muszę tego kurczaka przygotować. Gdy umieściła na swoim blogu przepis na niego utwierdziłam się w swoim przekonaniu, że koniecznie chcę spróbować. Okazja nadarzyła się od razu - urodziny mojej mamy. Tak jak pisałam wczoraj przyrządziłam bardzo aksamitną zupę z porów. Jako drugie dania podałam właśnie tego kurczaka w parmezanie. Naprawdę wyszła rewelacja. Mama była zachwycona. Jestem pewna, że przyrządzę tego kurczaka jeszcze nie raz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 duża, podwójna pierś kurczaka (u mnie 70 dag)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;bułka tarta + tarty parmezan - dałam tak by było pół na pół i by starczyło do opanierowania wszystkich kawałków mięsa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka oliwy z oliwek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;350 ml passaty pomidorowej (ja zmiksowałam w blenderze jedną puszkę pomidorów bez skórki)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżeczka drobnego cukru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżeczka oregano&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ziołowy pieprz, sól&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pół kulki mozzarelli + trochę tartego parmezanu (wedle uznania)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierś kurczaka kroimy na mniejsze kawałki, wkładamy między kawałki folii spożywczej (ja włożyłam do torebki śniadaniowej) i rozbijamy na cienkie plasterki. Jajka rozkłócamy. Kawałki kurczaka maczamy w jajku, a następnie w bułce tartej wymieszanej z parmezanem. Grillujemy z każdej strony (ja smażyłam na lekko posmarowanej oliwą patelni Dry Cooker). Na patelni rozgrzewamy oliwę, wyciskamy na nią czosnek i podsmażamy go przez chwilę. Następnie dodajemy passatę, cukier i oregano, oraz szczyptę ziołowego pieprzu i szczyptę soli. Podduszamy przez kilka minut. Na dno naczynia do zapiekania wylewamy sos pomidorowy. Na sos układamy kawałki kurczaka, układamy pokrojoną w plasterki mozzarellę, posypujemy tartym parmezanem i wkładamy do piekarnika (u mnie 190 stopni) na jakieś 10 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ymaAKfmZbz8/TejrSokg5BI/AAAAAAAAAkU/UZpmAzDU50M/s1600/IMG_4648.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-ymaAKfmZbz8/TejrSokg5BI/AAAAAAAAAkU/UZpmAzDU50M/s400/IMG_4648.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5613995640878064658" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-n402d0aGhhQ/Tejr09OznnI/AAAAAAAAAkc/De6DDqyqDWk/s1600/IMG_4656.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-n402d0aGhhQ/Tejr09OznnI/AAAAAAAAAkc/De6DDqyqDWk/s400/IMG_4656.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5613996230539714162" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7609712096295177586-7022706481822843776?l=kuchenne-wedrowki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/feeds/7022706481822843776/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/kurczak-w-parmezanie-z-mozzarella-i.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/7022706481822843776'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7609712096295177586/posts/default/7022706481822843776'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/06/kurczak-w-parmezanie-z-mozzarella-i.html' title='Kurczak w parmezanie, z mozzarellą i sosem pomidorowym'/><author><name>shinju</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07798575680772581917</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_zAhonKSFTD8/SKhPgRE9CYI/AAAAAAAAAAQ/-HCK4X5JOHA/S220/IMG_8524.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-ymaAKfmZbz8/TejrSokg5BI/AAAAAAAAAkU/UZpmAzDU50M/s72-c/IMG_4648.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7609712096295177586.post-3217060415327418135</id><published>2011-06-02T21:40:00.002+02:00</published><updated>2011-12-29T20:47:19.132+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Krem z porów z ziołowymi grzankami i parmezanem</title><content type='html'>Dzisiaj urodziny ma moja mama. Z tej okazji postanowiłam przygotować dla niej jakiś fajny obiad. Długo szukałam inspiracji, chciałam by było to coś naprawdę smacznego. Ostateczne menu obejmowało: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;krem z porów z ziołowymi grzankami i parmezanem, kurczaka w parmezanie z mozzarellą i sosem pomi
